"Wprost": Prokurator od śledztwa ws. Amber Gold wziął łapówkę?

Andrzej Seremet przekazał śledztwo ws. Amber Gold gdańskiemu prokuratorowi okręgowemu Dariuszowi Różyckiemu. - Czy to właściwe ręce? - pyta "Wprost". Tygodnik pisze, że nazwisko prokuratora pojawia się w śledztwie o korupcję i cytuje byłego szefa gdańskiego CBŚ: - Trójmiasto to wielka pucha Pandory. Tu jest jedna wielka sitwa.
W sejmowym wystąpieniu prokurator generalny Andrzej Seremet przyznał, że prokuratura popełniła błędy ws. Amber Gold. Podkreślił, że wyciągnął wnioski. "Seremet sądzi, że przekazał śledztwo we właściwe ręce. (...) Czy rzeczywiście są właściwe?" - pyta tygodnik "Wprost". Te "właściwe ręce" to gdański prokurator okręgowy Dariusz Różycki. Problem w tym, że jego nazwisko pojawia się w śledztwie w sprawie korupcji, prowadzonym przez szczecińską prokuraturę i CBA - piszą we "Wprost" w artykule "Kulawe śledztwo" Sylwester Latkowski i Michał Majewski.

Prokurator od Amber Gold zamieszany w korupcję?

Chodzi o sprawę o sygnaturze VI Ds.92/11. Śledczy badają m.in., czy Różycki przyjął od dilera samochodowego za obietnicę pozytywnego "załatwienia" sprawy sądowej jego byłej żony (ma zarzut wyłudzenia kredytu wartości 800 tys. zł.) roczny samochód bmw 523i - w ramach łapówki. Oskarżenia w tej sprawie formułuje Janusz Hirsch, biznesmen z Kartuz, były wspólnik dilera samochodowego. Zarzuca on też prokuratorowi apelacyjnemu w Gdańsku, że ten "zbył go", a dostarczone dokumenty w sprawie dał... Różyckiemu.

"Trójmiasto to wielka pucha Pandory"

W rozmowie z "Wprost" Różycki zaprzecza zarzutom Hirscha, twierdzi, że samochód kupił za własne pieniądze i z kredytu bankowego. Tygodnik przyznaje, że nie wie, czy Różycki "dał się skorumpować". Podkreśla jednak, że do chwili wyjaśnienia śledztwa w tej sprawie gdański prokurator okręgowy powinien zostać odsunięty od "najgłośniejszego dzisiaj śledztwa w kraju".

- Trójmiasto to wielka pucha Pandory. Tu jest jedna wielka sitwa - komentuje dla "Wprost" były szef gdańskiego CBŚ.

Artykuł Sylwestra Latkowskiego i Michała Majewskiego "Kulawe śledztwo" w najnowszym numerze tygodnika Wprost.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
"Wprost": Prokurator od śledztwa ws. Amber Gold wziął łapówkę?
Zaloguj się
  • mercurossaurus

    Oceniono 6 razy 6

    Panu Seremetowi ciężko będzie znaleźć "prawego" prokuratora, który ma czyste ręce.

  • jacz3

    Oceniono 1 raz 1

    niezależność prokuratury i niezależność sądów w Polsce oznacza tylko i wyłącznie bezkarność i nieodpowiedzialność tychże.
    Umarzają co chcą , sadzają w aresztach na kilka lat kogo chcą.
    Rozprawy odraczane w nieskończoność.
    Kiepsko to wygląda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX