"Jak roszczenia - to do władzy politycznej. Polacy słabo rozumieją liberalną demokrację..."

"Obywatele postrzegają państwo jako strukturę hierarchiczno-nadzorczą z władzą centralną wydającą polecenia. Cokolwiek się więc w Polsce stanie, to ona jest odpowiedzialna, bo ma dopilnować. Wierszyk "Wina Tuska" celnie i wiernie oddaje sposób myślenia wielu Polaków" - pisze w "Gazecie Wyborczej" prof. Janusz Majcherek.
Zdaniem Majcherka, Polacy wszelkie swoje oczekiwania i roszczenia kierują pod adresem władzy politycznej, "potem zaś oburzają się, że politycy usiłują wpływać na rozmaite instytucje publiczne, obsadzając je zaufanymi ludźmi". Filozof stawia więc tezę: obywatele słabo rozumieją funkcjonowanie liberalnej demokracji i gospodarki wolnorynkowej.

Wierszyk "Wina Tuska"

Według Janusza Majcherka, Polacy postrzegają państwo jako strukturę hierarchiczno-nadzorczą. W związku z tym, jak ktoś jest winny, to jest to zawsze państwo. "Wierszyk 'Wina Tuska' ('Pociąg spóźnił się do Buska - wina Tuska'... itd.) celnie i wiernie oddaje sposób myślenia wielu Polaków o państwie i władzy. Nawet gdyby premier, rząd i ministrowie chcieli się pozbyć części odpowiedzialności za funkcjonowanie niektórych instytucji publicznych, oddając je samorządom, organizacjom społecznym czy inicjatywom obywatelskim, nie zostaną z tej odpowiedzialności zwolnieni przez samych obywateli, wciąż w większości postrzegających państwo jako omnipotentne i tej omnipotencji od niego oczekujących" - pisze publicysta.

I podsumowuje, że w związku z tym oczekiwaniem funkcjonariusze władz centralnych nie mają motywacji, żeby pozbyć się kontroli nad instytucjami, "za których funkcjonowanie obywatele nadal ich obarczają odpowiedzialnością. A jednym ze sposobów sprawowania nad tymi instytucjami kontroli jest lokowanie w nich zaufanych ludzi".

Cały felieton Janusza Majcherka w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (18)
"Jak roszczenia - to do władzy politycznej. Polacy słabo rozumieją liberalną demokrację..."
Zaloguj się
  • ciemnyludd

    Oceniono 12 razy 10

    Dyskusja jest bezprzedmiotowa, bo przeciętny Polak ma mentalność chłopa z filmów Chęcińskiego..."co je moje to je moje..." a podatki to taka fanaberia opresyjnego państwa.

  • oghana7

    Oceniono 3 razy 3

    TO PRAWDA -POLACY TO MALO OSWIECONY NAROD ,ROBIA WSZYSTKO ,ZEBY NIC NIE WIEDZIEC ,A POTEM GLOSUJA ... HORRENDUM ALBO MOWIA ,ZE NIE MA PO CO I NIE IDA GLOSOWAC .WYGRYWA WTEDY RYDZYK I ZDYSCYPLINOWANE RADIO MARYJA .TAK MA BYC?

  • aron2004

    Oceniono 3 razy 3

    do Buska nie ma już pociągów

  • pepek.informator

    Oceniono 5 razy 1

    "Polacy postrzegają państwo jako strukturę hierarchiczno-nadzorczą". Jeśli tak nie jest, to czemu właściwie służą te wszystkie policje, ABW, CBŚ, CBA, KNF, NIK, sądy, prokuratury, urzędy skarbowe etc. etc. Polacy po prostu kierują swoje "oczekiwania i roszczenia" wyłącznie pod adresem instytucji, które są utrzymywane z ich podatków, a stworzone zostały po to, by nadzorować. Może zamiast opowiadać głupstwa o postawie roszczeniowej warto się zastanowić dlaczego te instytucje działają tak bardzo sprawnie jak trzeba eksmitować staruszkę, a są ślepe jak kret w wypadku różnych ambergoldów.

  • bibelotx77

    Oceniono 1 raz 1

    Zeby bylo sprawiedliwie to wszyscy nie sa bez grzechu.

  • wroblewska45

    Oceniono 4 razy 0

    PANIE PROF .MAJCHEREK NIECH PAN NIE OBRAŻA POLAKÓW.NIECH PAN SIĘ ZAJMIE KASĄ JAKĄ PRZEZNACZAMY NA MUNDUROWYCH.I DLACZEDO MUNDUROWI NIE ODPROWADZAJĄ SKŁADEK DO ZUS-U. NAMNOŻYŁO SIĘ NAM ; ŚWIĘTYCH KRÓW; NO JESZCZE KLER ZWOLNIONY Z WIELU PODATKÓW. MAM DO PANA PYTANIE CZY NA PLEBANIACH SĄ KASY FISKALNE????

  • andy18m

    Oceniono 1 raz -1

    Liberalna demokracja?
    W Polsce?
    Przez ostatnie dwudziestolecie kodeks karny spuchł niemal dwukrotnie.
    Służb jawnych, tajnych i pośrednich zafundowano nam bezlik.
    Gdzie ta wolność?
    pl.wikipedia.org/wiki/Liberalizm

  • wroblewska45

    Oceniono 1 raz -1

    Z JAKIEGO TO FILMU?; MOJSZA , TWOJSZA POLSKA;

  • emigrantka.emigrantka

    Oceniono 13 razy -1

    No jasne, Polacy winni, nie władza! W końcu jak im polityka nie pasuje mogą 1) wyjechać - i wtedy Mikołejko napisze, że bitches polują na świadczenia socjalne w UK, 2) protestować - i wtedy jest, że lewicowcy sprzeciwiają się świętemu prawu własności, albo chcą przywrócić "to co już było". Polacy SĄ winni, bo większości z nich brak podstawowej świadomości politycznej. Ale politycy na poziomie byliby w stanie tą świadomość rozwinąć, a jak jest każdy widzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX