Giertych pozwie "Fakt" za wywiad z prof. Bartoszewskim. Wypowiedzi były zmanipulowane?

Szykuje się kolejny medialny pozew. Roman Giertych tym razem spotka się w sądzie z wydawcą, redaktorem naczelnym i dziennikarką "Faktu" - donosi "Polska The Times". Chodzi o wywiad z prof. Władysławem Bartoszewskim, w którym ten odpowiada dziennikarce tabloidu na pytania dotyczące światopoglądu Giertycha. Wypowiedzi profesora miały zostać zmanipulowane.
Krótki wywiad z prof. Bartoszewskim ukazał się na łamach Faktu w tym tygodniu. Na początku profesor jest pytany o to, czy Roman Giertych zamierza wrócić do polityki i czy ma na to szanse. Bartoszewski odpowiada, że nigdy nie uczestniczył w życiu partyjnym, dlatego Giertych "nie jest mu bliski pod żadnym względem".

Następnie dziennikarka pyta: "Czy człowiek, który zasłynął z tego, że kierował formacją wprowadzającą do życia publicznego różnego rodzaju ksenofobiczne i rasistowskie elementy, nie powinien zostać na stałe wyłączony z życia publicznego?".

Bartoszewski odpowiada, że tak i ostro krytykuje antysemityzm oraz jego głoszenie. "To jest tak, jakby ktoś, kto głosi ludożerstwo lub inne zboczenie był uznawany w życiu społecznym" - mówi.

Chodziło mu o zjawisko w ogóle, nie samego Giertycha

Dzisiaj profesor potwierdza to stanowisko, jednak podkreśla, że chodziło mu o zjawisko antysemityzmu w ogóle. Zwraca uwagę, że jego wypowiedź została przytoczona w sposób, który może sugerować, że chodziło mu o Romana Giertycha.

- Dziennikarka zapytała mnie, czy taki człowiek ma być wykluczony. I owszem, uważam, że powinien, ale nie miałem na myśli byłego wicepremiera i ministra Romana Giertycha. Myślę, że jasno wynika to z mojej odpowiedzi - podkreślił w rozmowie z "Polska The Times" prof. Bartoszewski. Jak dodał, rozdziela sprawy osobowych ataków, w których nie bierze udziału, od oceny zjawisk.

Przeprosiny za 2 mln zł

Jak informuje gazeta, Bartoszewski o sprawie dowiedział się od Romana Giertycha. - W trakcie rozmowy z prof. Bartoszewskim okazało się, że jego wypowiedź została zmanipulowana. Bardzo się ucieszyłem, ponieważ niezwykle cenię i szanuję profesora - powiedział były wicepremier.

Giertych uważa, że tekst godzi w dobra osobiste, dlatego zamierza pozwać wydawcę dziennika, naczelnego "Faktu" oraz autorkę tekstu, żądając m.in. wykupienia przez wydawcę tabloidu przeprosin na łamach wszystkich mediów, które powieliły wypowiedzi profesora. Według szacunków, może to kosztować ok. 2 mln zł.

Sprawa trafi do sądu prawdopodobnie w następnym tygodniu.

Więcej na stronie "Polska The Times" >>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
Giertych pozwie "Fakt" za wywiad z prof. Bartoszewskim. Wypowiedzi były zmanipulowane?
Zaloguj się
  • demolka666

    Oceniono 16 razy 10

    gertycha nie znoszę za przeszłość, ale trzymam kciuki za niego w walce z szambem tabloidowym :)

  • adalbert.13

    Oceniono 8 razy 8

    W jednym z wywiadów Giertych zadeklarował, że wygrane procesy z bulwarówkami to jego
    hobby. To chyba jeden z nielicznych przypadków kiedy pasja przynosi dochody. Duże.

  • costa3500

    Oceniono 2 razy 0

    Pan Bartoszewski zawsze będzie związany w pewnym stopniu z Kaczyńskim chodzi o ytylko o związki narodowościowe.

  • n_ik

    Oceniono 2 razy -2

    Tsk Tusk reaktywuje Giertycha.. tfu Tusku jak ci nie wstyd

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX