"Miękkie" i "twarde" narkotyki? Pomówmy o alkoholu - "twardy alkohol jest powszechnie dostępny"

- Jeżeli zakładamy, że państwo pełni rolę wychowawczą, to przepisy powinny utrudniać korzystanie z tego, co szkodliwe - mówił w Poranku TOK FM Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej". Jego zdaniem państwo powinno zająć się np. dostępnością alkoholu. - W końcu "twardy" alkohol jest powszechnie dostępny - zauważył Tomasz Machała z NaTemat.pl.
Publicyści dyskutowali o wynikach sondy przeprowadzonej na zlecenie TOK FM nt. narkotyków w Polsce. Zdaniem badanych, marihuana jest groźniejsza od alkoholu, 51 proc. pytanych zaś uważa, że ten narkotyk jest groźniejszy od tytoniu.

- W Polsce potrzebna jest edukacja społeczeństwa na temat tego, jakie konsekwencje ma zażywanie miękkich narkotyków, ale też jakie konsekwencje ma picie alkoholu i palenia papierosów - komentowała Renata Grochal z "Gazety Wyborczej". - A o tym mówimy niewiele. Jedynie w debacie na temat legalizacji narkotyków pojawia się argument, że picie alkoholu ma dużo bardziej negatywne konsekwencje dla zdrowia niż zapalenie skręta - dodała.

Narkotyki? A to "twardy" alkohol jest powszechnie dostępny...

Z Grochal zgodził się Michał Szułdrzyński, dziennikarz "Rzeczpospolitej": - Rzeczywiście wydaje mi się, że mimo surowości przepisów za mało mówi się o kwestiach edukacyjnych, tzn. o tym, co jest w narkotykach największym niebezpieczeństwem. Dodatkowo, jeżeli zakładamy, że państwo i prawo pełnią rolę wychowawczą, to przepisy powinny utrudniać korzystanie z tego, co szkodliwe. Np. państwa walczą z kampaniami antynikotynowymi. I tak palenie przestało być modne.

- Pali dużo młodych ludzi, żeby coś pokazać, ale wśród osób w średnim wieku jest zupełnie inna moda - kontynuował publicysta. - Mam wrażenie, że mamy też kłopot, jeśli chodzi o dostępność alkoholu. Jeżeli spojrzymy na państwa skandynawskie, to pod tym względem podejście w Polsce jest bardzo liberalne - dodał. - "Twardy" alkohol jest powszechnie dostępny - zauważył z kolei Tomasz Machała z NaTemat.pl.

- Jeżeli prawo pełni rolę wychowawczą, to powinniśmy na serio rozpocząć debatę, żeby np. nie można było po północy sprzedawać alkoholu, żeby nie był aż tak dostępny. To wszystko ma sens. Tak samo nie uważam, że państwo nie powinno ludziom ułatwiać dostępu do narkotyków - podsumował wątek Szułdrzyński.

Karać za wszystkie używki?
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (20)
"Miękkie" i "twarde" narkotyki? Pomówmy o alkoholu - "twardy alkohol jest powszechnie dostępny"
Zaloguj się
  • hel_w_skarpetach

    0

    Myślę że także otyłość zaczyna być społecznie szkodliwsza od narkotyków.Najszkodliwsza obecnie jest jednak nikotyna, bardziej niż alkohol.

  • pawelek332

    Oceniono 2 razy 0

    i po co ta gadka o alkoholu ?!! jeszcze tego nam debile zakaza

  • ja_czlowiek

    Oceniono 2 razy 2

    A, przepraszam, te ALKOHOLE 24 stojące teraz pod każdym domem????

    Może ktoś mi wyjaśni.

    Jaki to publiczny pożytek wymaga, aby mieć to dostępne co 100m 24/7???

    Komu potrzebny jest otwarty kiosk z wódą na każdej przecznicy codziennie o 3 nad ranem?

  • martin933

    Oceniono 6 razy 0

    To jest niekączący się proces ewolucji kulturowej. Nie bylo kiedyś papierosow ani alkoholu i teraz są. Zostali one spolecznie zakceptowane. Czy to dobrze? Nie! Ale czy to jest argument akceptacji kolejnych świństw?
    Nie! Z drugiej strony czy zamykać użytkownikow? Nie! Czy ale z tym walczyć? Tak!

  • klara551

    Oceniono 4 razy -4

    Alkohol,tytoń to używki i to szkodliwe a z tym nikt nie dyskutuje. Mówienie,że ponieważ alkohol i tytoń są dostępne to i narkotyki też powinny jest tłumaczeniem małego Kazia a nie poważnych dorosłych ludzi, a szczególnie motywowanie tym,że palący trawkę co do sztuki są odpowiedzialni,że nie wpadną w nałóg,że marihuanę można porównać z miętą czy rumiankiem. Nie tak powinno się tłumaczyć konieczność wprowadzenia legalnej sprzedaży trawki,bo to zastąpienie jednej używki inną. Legalna opodatkowana ,sprawdzana jakościowo sprzedaż zlikwiduje przynajmniej częściowo mafię która zarabia na tym krocie,a my ponosimy koszty leczenia narkomanów. Nie ukrywajmy,że większość uzależnionych od kokainy,heroiny czy innych podobnych świństw zaczynała od trawki.

  • qielih

    Oceniono 6 razy 4

    Moim zdaniem należy się skupić na transferze zysków w wyniku wprowadzanych przez państwa ograniczeń. Skupianie się jedynie na większej lub mniejszej szkodliwości jest bezsensu. Faktem jest to, że jedno i drugie w jakiś sposób jest szkodliwe, ale skoro natura daje to też w jakimś stopniu jest dla ludzi. Ważna jest edukacja, promowanie zdrowego stylu życia, tak by ewentualne "wpadki" z alkoholem czy miękkimi narkotykami były jedynie miłym np. po piątkowym wspomnieniem, a nie stylem życia. Jakiekolwiek zakazy nie mają żadnego sensu. W USA była prohibicja, która nie zmniejszyła spożycia alkoholu, a jedynym jej osiągnięciem był transfer zysków od uczciwych, płacących podatki obywateli do mafii. Inny transfer zysków w wyniku wielkiej kontroli i odgórnych ograniczeń dostępności alkoholu można zaobserwować w Szwecji, gdzie bimbrownie przydomowe nie są rzadkością, a promy i np. trójmiejskie hipermarkety są oblegane przez alko turystów ze Szwecji. Nie można nie odnieść wrażenia, że Ci, którzy są za ograniczeniami i je tworzą popełniają błędy podobne do alkoholików czy narkomanów. Są uzależnieni od ograniczania nie widząc, że historia jak i teraźniejszość pokazuje, że ograniczania powodują jedynie transfer zysków, a nie zmniejszenie popytu, ba popyt jest kreowany przez organizacje, którym na zdrowiu społeczeństwa zależy najmniej. Koronnym przykładem są miliardy dolarów wydane przez USA na walkę z produkcją i przemytem kokainy np. z Kolumbii. Wydano dziesiątki miliardów, a narkotykowe kartele z Kolumbii są jeszcze bogatsze i jeszcze więcej eksportują. Jeżeli światu zależy na wygranej z "narkotykami", także tymi twardymi, powinno się zmienić taktykę. Dotychczasowy sposób walki jedynie zwiększa długi państw w tym uczestniczących i transferuje zyski nie zawsze tylko do ościennych państw, ale także, głównie do grup przestępczych. Może nadszedł czas by rządzący otrzeźwieli i rozpoczęli nowy marsz, marsz ,którego efekty na pewno będą lepsze niż dzisiejsze „osiągnięcia” walczących o zdrowie społeczeństwa.

  • mz.412

    Oceniono 1 raz 1

    Konan-Kononowicz na prezydenta Polski!!!!!!!! "Zlikwidować całkowicie dla młodzieży alkohol, papierosy i narkotyki [...] Zeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego" tako rzecze Konan!!!

  • przyganiacz

    Oceniono 19 razy 13

    Skoro idziemy na wojnę z narkotykami, to może hurtowo zająć się innymi szkodliwymi używkami?

    Także religią? Jest szkodliwsza od alkoholu, marihuany i innych narkotyków. Świadczą o tym np. przejawy "oburzenia" w szeregu państw islamskich, a także stopień otumanienia znacznej części polskiego społeczeństwa tym, co już w roku 1843 Karl Marx określił jako opium ludu (niem. Opium des Volkes), gdyż
    jest zbiorem złudzeń mających na celu uśmierzenie cierpienia...

  • panczo44400

    Oceniono 18 razy -6

    porównywanie alkoholu do narkotyków to argument rodem z 1 klasy gimnazjum, naprawdę chyba dla swoich prywatnych doznań ludzie w mediach (dziennikarze i pseudo publicyści) robią takie kampanie, żałosne to jest serio...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX