250 milionów na "najdroższą motorówkę świata"?

Co dalej z "najdroższą motorówką świata". W MON w ciągu tygodnia zapadnie ostateczna decyzja: czy "Gawron" będzie największym patrolowcem na Bałtyku, czy zwykłymi żyletkami. Jak pisze "Gazeta Wyborcza", rząd jest gotów przeznaczyć na budowę korwety nawet 250 milionów złotych.
Gdy wbijano pierwsze nity w kadłub w 2001 roku, miała to być duma naszej marynarki. Do dziś na korwetę wydano już ok. 450 mln zł, a na dokończenie projektu potrzebny byłby jeszcze miliard. O wstrzymaniu programu budowy korwety "Gawron" szef MON Tomasz Siemoniak i premier Donald Tusk zdecydowali już w lutym. Ale decyzja rządu o zakończeniu programu "Gawron" nie oznacza jednak końca problemu. Na pochylni w Gdyni pozostał niczym wyrzut sumienia stalowy kadłub o długości 90 metrów wyposażony w silniki.

Jest pomysł, aby kadłub "Gawrona" przebudować na okręt patrolowy. Jego obszar działania miał być ograniczony do Bałtyku, a główne zadanie miała stanowić obrona Wybrzeża. "Gawron" patrolowiec miał być uzbrojony w artylerię, dysponować nowoczesną łącznością, środkami wykrywania oraz "zdolnością zwalczania okrętów podwodnych". Na dokończenie patrolowca ministerstwo chciało przeznaczyć 100 mln zł. Według większości ekspertów to jednak zbyt mało, by z niedokończonej korwety wyklepać patrolowiec zdolny do tak wielu zadań bojowych. Szala zaczęła się ponownie niebezpiecznie przechylać na stronę żyletek.

Wiele wskazuje, że to nie koniec. Być może w piątek zapadnie decyzja, co dalej z kadłubem "Gawrona". Opcje są znów dwie - żyletki albo patrolowiec. - Mogę potwierdzić, że w najbliższych dniach zapadnie ostateczna decyzja. Nie jest jeszcze pewne, czy w tym, czy może w następnym tygodniu - powiedział "Gazecie" rzecznik MON Jacek Sońta. Według informacji "Gazety Wyborczej" znów rosną szanse na to, by "Gawron" popłynął po morzach i oceanach. MON zamierza bowiem przeznaczyć na dokończenie budowy patrolowca klasy "Gawron" nawet 250 mln zł. To stosunkowo dużo, zważywszy, że na cały program modernizacji Marynarki Wojennej ma być wydawane rocznie 900 mln zł.

Więcej na ten temat w "Gazecie Wyborczej".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
250 milionów na "najdroższą motorówkę świata"?
Zaloguj się
  • adalbert.13

    Oceniono 4 razy 4

    250 milionów to tyle samo ile kosztował Ministerstwo d/s wykluczonych Arłukowicza. Niewiele.

  • tuskopalikot

    0

    Boże chroń premiera Donalda Tuska i jego ministra Tomasza Siemoniaka!

    obserwatorpolityczny.pl/boze-chron-premiera-donalda-tuska-i-jego-ministra-tomasza-siemoniaka/

  • jakub1975wawa

    Oceniono 2 razy -2

    nie lepiej kupic tuzinmorskich mysliwcow

  • ok_23

    Oceniono 4 razy -2

    Ale się ktoś przeliczył ... a długu kraju rośnie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX