Bez precedensu: 11 gimnazjalistów przed sądem za znieważanie nauczycieli

To sprawa bez precedensu. Jedenastu gimnazjalistów stanie przed sądem rodzinnym w Suwałkach. Uczniowie będą odpowiadać za znieważenie nauczycieli swojej szkoły.
- Wszystko zaczęło się od nauczycielki matematyki, która przyszła do tej klasy na roczne zastępstwo, ale problemy miało też wielu innych nauczycieli - przypomina Grażyna Suchocka z suwalskiej delegatury Kuratorium Oświaty w Białymstoku.

Dzieciom postawiono sześć zarzutów: między innymi to, że na lekcjach nie reagują na polecenia nauczyciela, mają włączone telefony komórkowe i używają wulgarnych słów. Rodzice są zaskoczeni całą historią i mają żal do szkoły. Ich zdaniem, tego typu sprawy powinny być rozwiązane na terenie szkoły, a nie na drodze sądowej.



Postępowanie wyjaśniające, które w tej sprawie prowadzi sąd rodzinny, może zakończyć się jego umorzeniem, jeśli uczniowie okażą się niewinni. Jeśli sąd uzna inaczej, skieruje sprawę do postępowania opiekuńczo-wychowawczego i zdecyduje o karze.

Zeznania uczniów przed sądem zaplanowano na dziś i na następny poniedziałek. Posiedzenia są niejawne.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (10)
Bez precedensu: 11 gimnazjalistów przed sądem za znieważanie nauczycieli
Zaloguj się
  • anzimonek

    Oceniono 34 razy 32

    Nareszcie nowy powiew! Prawo zaczyna działać?! Skończyło się zamiatanie gó...arstwa pod dywan, szanowne rodzice...

  • kermit60

    Oceniono 11 razy 11

    Z tego co słychać w wypowiedziach sprawa znana już od co najmniej roku. Wreszcie sposób na sąd daje efekt. Nie poddawać się presji czekać na efekty. Następny rocznik już nie będzie tak robił, gwarantuję.

  • ciemnyludd

    Oceniono 23 razy 11

    ZBYDLĘCENIE uczniów wobec nauczycieli już nie zna granic... Ale próba poprawy tego stanu za pośrednictwem SĄDÓW to już jest idiotyzm, klęska szkolnictwa, a nade wszystko klęska państwa, które nie potrafi załatwić ustawowo (utrzymując pozór obowiązku edukacji) wywalania takich uczniów na pysk... A niby jak można edukować kogoś kto tego nie chce...

  • momy

    Oceniono 9 razy 9

    W radio rodzice mówili, że są "przerażeni" sądem. Jakoś nie słychać, by przerażało ich to, co sobą reprezentują ich dzieci.
    No i najważniejsze to zwalić winę na Onych. To Oni powinni wychowywać dzieci. Przecież rodzice od tego nie są.
    BRAWO Pani Nauczycielka!

  • cyniczne_oko

    Oceniono 12 razy 8

    Dawniej kiedy rodzica wezwano do szkoły bo uczeń narozrabiał to domu takiego delikwenta czekało trzepanie skóry pasem z rąk rodzica. Po czym stawał się on przykładnym, grzecznym dzieckiem. Teraz rodzice mają pretensje do szkoły i nauczycieli że ci nie pieją z zachwytu nad ich bezstresowo wychowanym bachorem a wezwanie do szkoły odbierają jak atak na siebie. Dawniej smarkacz za granie w kółko i krzyżyk dostawał linijką po łapach i w domu skrzętnie ukrywał zaczerwienione paluchy by nie oberwać drugi raz na tyłek. Teraz na lekcjach rozmawia przez telefon, nauczycielkę wyzywa od najgorszych a rodzice uważają że to jest OK. Jak dostaną wyroki, nawet niewielkie typu grzywna i będą musieli zapłacić za bezstresowość swojego skarbeńka to szybko odnajdą zdrowy rozsądek i sprowadzą gó...arza na normalną drogę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX