20-latek uratował tonącą kobietę. "Ja po prostu skoczyłem na pomoc" [WIDEO]

- Nie było się nad czym zastanawiać. Ja po prostu skoczyłem na pomoc - opowiada "Dziennikowi Bałtyckiemu" 20-latek, który skoczył do morza i uratował tonącą kobietę. Całe zdarzenie można obejrzeć na filmie zamieszczonym w internecie.
"Nikt by się pewnie o tym wyczynie oprócz najbliższych Norberta Dampca nie dowiedział, gdyby nie zamieszczony w internecie filmik, na którym można obejrzeć całe to zdarzenie", czytamy w dzienniku .

"Każdy by się bał"

Zdarzenie miało miejsce w połowie sierpnia. Dampc pracował na szybkiej motorówce wożącej turystów. - Wypływaliśmy kanałem na morze, w radiu, które mieliśmy na motorówce, usłyszeliśmy informację, że ktoś się topi między główkami, na wejściu do kanału portowego. Daliśmy gazu i za chwilę byliśmy na miejscu - opowiada gazecie.

Turystka, którą uratował Dampc, kąpała się przy samym wyjściu z portu. Stamtąd prąd porwał ją i zaniósł pomiędzy główki kanału. Kobiecie dzięki szybkiej akcji nic poważnego się nie stało.

- Oczywiście, że się bałem. Każdy by się bał - wspomina Dampc.



Dostęp Premium TOK FM