"Wzięliśmy ślub humanistyczny. Rodzice nie mogli uwierzyć" [LISTY CZYTELNIKÓW]

- Dokładnie miesiąc temu wzięliśmy z mężem ślub cywilny połączony ze ślubem humanistycznym (ceremonia ateistyczna). Problemy pojawiły się w momencie informowania rodziny - oboje pochodzimy z katolickich rodzin. Nasi rodzice przyjęli tę decyzję z niedowierzaniem, ponieważ do tej pory myśleli, że nasze "niewierzenie" to przejściowy kaprys - pisze Agata.
Agata: Ślub humanistyczny. A rodzina...

Tak samo dalsza rodzina. Mówiono "Ale jak to, nie biorą kościelnego, to oni biorą ślub w ogóle czy nie?", "To bez wesela będzie?", "Jesteście teraz kocia wiara czy co?" itp. Na szczęście nie było z tego większej kłótni, ponieważ cierpliwie i spokojnie wyjaśniliśmy wszystkie wątpliwości. W naszej rodzinie nie ma osób zawistnych i źle życzących, więc tego typu komentarze wynikały raczej z niewiedzy, niż z chęci dokuczenia nam.

Najzabawniejsza była w tym wszystkim moja mama, która dzień przed ślubem, kiedy już myśleliśmy, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik, nagle zapytała mnie, czy bylibyśmy źli, gdyby ona nas przed ślubem pobłogosławiła. Trochę mnie to skonsternowało, ponieważ nie wyobrażałam sobie klęczenia i całowania krucyfiksu - przecież to są elementy katolickie! Po długiej rozmowie mama odstąpiła od swojej prośby, a ja zaczęłam się zastanawiać, ile razy jeszcze będę musiała ponawiać swoją deklarację, że jestem ateistką, żeby zapamiętali. :)

Ludziom po prostu nie mieści się w głowie, że ktoś może po prostu nie wierzyć w Boga i odrzucać wszystkie obrzędy religijne. Rozumieją, że można zmienić wiarę, ale brak wiary kojarzy im się z życiem w pustce. Zauważmy, że bardzo niebezpieczne są twierdzenia upowszechniane przez księży i ludzi związanych z Kościołem, jakoby po utracie wiary miało nastąpić opuszczenie przez Boga, "gniew boży", opętanie, "nieszczęśliwe życie bez Boga". Przez tego typu wypowiedzi ludzie czują strach przed utratą wiary i w trosce o swoich bliskich próbują im za wszelką cenę wyperswadować światopogląd religijny. Jeśli ci ludzie wierzą w "Boga-ojca, który jest miłością", nie powinni jednocześnie oczekiwać z jego strony zachowań rozkapryszonego, mściwego dziecka. Myślę, że ten pierwotny strach, zasiewany przez kler, jest głównym powodem dyskryminowania i agresywnego traktowania ateistów.

Moim zdaniem akcja ateistów "Nie zabijam. Nie kradnę. Nie wierzę" jest bardzo potrzebna. Zwykli ludzie ranią uczucia osób niewierzących ze zwyczajnej niewiedzy. Potrzebna jest dyskusja na temat tego, kim są ateiści, i co to znaczy nie wierzyć w Boga - pisze Agata.

Jacek: Krzyże na ścianach to norma

A to głos Jacka: "Jestem pracownikiem socjalnym w ośrodku pomocy społecznej. Krzyże na ścianach to norma. Uroczystości bez księdza są dla wierzących pracowników nie do wyobrażenia. Dochodziło nawet w przeszłości do zmuszania pracowników do tego, by brali udział w spotkaniach wigilijnych organizowanych nawet nie dla klientów ośrodka, ale dla samych pracowników. Głos sprzeciwu odbierany jest jako atak, co jest totalnym nonsensem, bo to właśnie ja jestem atakowany 'poleceniami wzięcia udziału w wigiliach, jajeczkach i innych tego typu imprezach'.

Powiedzenie, że się nie wierzy w istoty nadprzyrodzone, spotyka się wśród pracowników socjalnych z kpinami, drwinami i zupełnym niezrozumieniem. Ateista ma według nich milczeć i kropka. To przykre tym bardziej, że pracownicy socjalni mają służyć wsparciem i zrozumieniem. Jak można tego oczekiwać, jeśli według nich bycie ateistą oznacza bycie gorszym człowiekiem. Uważam też za niestosowne to, że ośrodek pomocy co roku rozdaje paczki przy okazji wigilii. Czy w mieście mieszkają tylko osoby wierzące i do tego chrześcijanie? Mam wrażenie, że takie jest właśnie przeświadczenie władz miasta. Jeśli ktoś jest niewierzący, to raczej nie weźmie udziału w wigilii, a tym samym nie dostanie paczki. Czy nie lepiej byłoby organizować spotkania noworoczne. Osoby wierzące zapominają, że w tym kraju mieszkają ateiści" - pisze Jacek.

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (196)
"Wzięliśmy ślub humanistyczny. Rodzice nie mogli uwierzyć" [LISTY CZYTELNIKÓW]
Zaloguj się
  • fizyk111

    Oceniono 57 razy -39

    Kochasz mamę?
    To co Ci przeszkadzało przyjąć błogosławieństwo na stojąco?
    Dla Ciebie to nic nie znaczy a dla Twojej mamy bardzo wiele.

  • anzimonek

    Oceniono 81 razy -29

    Najbardziej mnie śmieszy u ateistów taki rodzaj nuworyszostwa : wszystko co religijne im przeszkadza. Ciekawe, czy dotyczy to tylko krzyża i elementow chrześcijańskich, czy też także symboli buddyzmu , islamu względnie innych religii. Oprócz wiary jest przecież także wielosetletnia tradycja, ktora ścisle wiąże się z tożsamością Narodu. Można być niewierzącym ale uszanowac zwyczaj błogoslawieństwa przed nową drogą życia, przyjść razem ze wszystkimi na opłatek lub jajeczko tak zwyczajnie aby spotkać się z innymi ludźmi. Wydaje mi się, że ateiści uwielbiają być lekko naburmuszeni i obnosić się w sposób widoczny ze swoim ateizmem, pewnie taka moda zapanowała... A zatem co, jak mama odejdzie nie pójdziesz na jej pogrzeb, bo przecież ceremonia będzie religijna... Stosujmy wzajem zasadę: człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce... nawet wiara i niewiara, bo to stare jak świat. Bądżmy zatem ludzcy.

  • ollendorff

    Oceniono 50 razy -28

    Dla ateistów kościół to taki worek treningowy, na którym chcą wyżywać się za wszystkie swoje niepowodzenia. Po prostu ktoś musi być winny. Prawda jest też taka, że osoba która nie interesuje się kościołem ani wiarą w ogóle o tym nie myśli. Więc po co wam te żale i ciągłe wytykanie kościołowi swoich uwag? Wami kościół na pewno nigdy się nie zainteresuje, ot - szkoda czasu!

  • von_seydlitz

    Oceniono 64 razy -24

    "nie mieści się w głowie" po prostu zabroniłaś matce wyrazić się w swojej kulturze....

    Taki właśnie jest ten wasz "wolny ateizm" zmuszanie innych... do porzucenia swojej kultury dla waszej - typowy narcyzm

    Ja dla was nie będę nic porzucał, żyjcie sobie szczęśliwie......

    oby też innym z wami się żyło dobrze....

    ...

  • aniapuszek

    Oceniono 76 razy -22

    W ostatnich latach jest nagonka w Polsce na wszystko co jest normalne.
    Wmawia się nachalnie wszystkim, że homoseksualizm to równoprawna orientacja seksualna, że katolicy są strasznymi prześladowcami wszystkich itd.

    Poruszanie i obnoszenie się tym, że się wierzy lub nie, że jest się homo lub hetero, że jest się agnostykiem czy ateistą jest bez sensu. To są wszystko sprawy intymne i ludzie powinni zachować je wyłącznie dla siebie.
    Jeśli ludzie są ateistami bądź agnostykami to powinni być całkowicie obojętni na symbole religijne takiej czy innej religii, natomiast atakują, jakimiś manifestacjami. A ja się pytam co mnie wasza wiara czy ateizm obchodzi? Nic i nie mam ochoty na ten temat z nikim rozmawiać. Przestańcie atakować katolików, że was prześladują, bo to naciąganie faktów i kreowanie sztucznych problemów!!!!!!!!!!!

    W liceum siedziałam w jednej ławce ze Świadkiem Jehowy i całkowicie było mi obojętne jej wyznanie. Nie chciałam z nią rozmawiać na temat jej religii bo to jest jej sprawa, jej życie, jej wybór, jej konsekwencje.
    Tak należy do tego podchodzić. Jeśli dzieci ateistów chodzą do szkoły gdzie jest religia, to piszecie kartkę, że nie będzie uczęszczać i tyle. Koniec problemów. W Polsce nie prześladuje się nikogo za niewiarę, natomiast prześladuje się już za bycie tzw. katolem - określenie pogardliwe formułowane przez ateistów, którzy dużo mówią o TOLERANCJI, ale tylko chyba mają ją dla siebie, tak ja to widzę, szczególnie po komentarzach na forach, gdzie obraża się katolików na 1000 sposobów.

    Zastanawiam się czasami, czy ateistom islam odpowiada, ponieważ boją się go krytykować, za to wyżywają się na katolikach.

  • aron2004

    Oceniono 30 razy -22

    Czy ambasada Szwecji w Polsce powinna mieć zakaz wywieszania flagi w miejscu publicznym?
    www.wirtualnysztokholm.pl/wp-content/uploads/2011/06/szwecja-flaga.jpg

  • ulalu

    Oceniono 53 razy -21

    Tylko humanistyczny ślub?
    A gdzie matematyczny lub fizyczny- dla ścisłych - GŁÓW??
    Bez urazy- ale dziwaczycie- ATEIŚCI!!!
    Jak dożyjecie starości, to zawrócicie- jak wielu to robi dziś!!
    To są wybryki- Małpki - Fiki- Miki:))))
    Wasza Słabość- tu się przejawia:)))

  • robertinio007

    Oceniono 39 razy -19

    Wielkie mecyje ślub humanistyczny!!! Bierzcie jaki chcecie, kogo to obchodzi. Jest ponoć wolność i podsłuchy służb. A Gazeta Koszerna robi wielkie halo!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX