Masłowska: Świat bez Boga stracił środek

PRZEGLĄD PRASY. W "Rzeczpospolitej" obszerny wywiad z Dorotą Masłowską, głównie na temat jej najnowszej książki "Kochanie, zabiłam nasze koty". - Świat bez Boga stracił czubek, środek: zdeformował się. A ludzie zatracili poczucie proporcji, poczucie tego, co jest ważne (...). W tej potężnej maszynerii, jaką jest ludzki umysł i dusza, mielą się jakieś śmieci, papierki, bzdury - mówi Masłowska.
- Ludzie odsuwają od siebie ból, śmierć, chorobę, nawet jeśli przydarza im się coś poważnego, to przeżywają to w sposób ekstremalnie płytki, formalny albo biorą środki znieczulające, uspokajające - twierdzi pisarka.

- Na temat mojej nowej książki usłyszałam wiele opinii bagatelizujących jej przesłanie, na przykład taką, że to, że żyjemy w bzdurze i jesteśmy samotni, to banał, że to nic odkrywczego. Cóż, to zadziwiające, jak bardzo to w sumie zaakceptowaliśmy - podkreśla Masłowska. I dodaje: - A dla mnie to jedna ze składowych Apokalipsy, która dokonuje się na naszych oczach.

"Polska przetacza się przeze mnie"

Dorota Masłowska z dziennikarzem "Rzeczpospolitej" rozmawia też o Polsce. - Żyję w tym kraju i on z całą swoją historią codziennie przetacza się przez mój mózg. Polska przetacza się przeze mnie i przez to, co piszę - podkreśla pisarka.

Prowadzący rozmowę zapytał Masłowską również o katastrofę smoleńską. - W katastrofie smoleńskiej widzę wielkie cierpienie osobiste wielu ludzi, cierpienie, którego nie jestem w stanie zrozumieć i o którym nie miałabym tupetu się wypowiadać - ucina pisarka. Dopytywana o incydenty pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu, podkreśla: - To było bydło (...). Zrobiła na mnie ogromne wrażenie skala zbydlęcenia społeczeństwa. Było to tym bardziej przygnębiające, że wielu ludzi, sikając na znicze, miało przekonanie, że robi to w imię inteligencji i zdrowego rozsądku.

Więcej przeczytasz w "Rzeczpospolitej

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (119)
Masłowska: Świat bez Boga stracił środek
Zaloguj się
  • pani_basia

    Oceniono 163 razy 89

    Rozbawiło mnie sformułowanie > Świat bez Boga stracił czubek, środek (...)<. To, że część ludzi nie wierzy w Boga oznacza, że Boga nie ma? Sama jestem agnostyczką, ale nie czuję się odpowiedzialna za zniknięcie Boga i deformację świata.
    Oj, Masłoska, Masłoska! A świat z Bogiem (i Bogiem wg której religii?) miał więcej harmonii i wartości? Czy po prostu ta hierarchia wartości była inna, niekoniecznie akceptowalna dla niektórych ludzi dzisiaj? Ja sobie pomyślę, że 150 lat temu musiałbym wybatożyć moją córkę za niezdrową chęć studiowania albo za to, że mieszka z chłopakiem bez ślubu - to jakoś jakoś nie tęsknię za dawnymi wartościami.

  • jezierskiadam

    Oceniono 150 razy 72

    Każdy czubek ma swojego boga:)
    Katolickiego Boga jest ostatnio w Polsce o wiele za dużo.

  • dodatkowo_zwracam

    Oceniono 133 razy 59

    Ale bez jakiego boga? bo jest wielu. Ma Pani jakiegoś ulubionego, albo może ma Pani przecieki który jest prawdziwy?

  • kbsjss

    Oceniono 87 razy 49

    Dorotko, czy wypada, by osoby, ktore uwazaja boga za czubek swiata nazywaly swoich bliznich bydlem? Jakze czesto ludzie przyznajacy sie do wiary w Boga zachowuja sie jak "czubki" z psychiatryka.

  • staruszek_portier_50

    Oceniono 113 razy 37

    boga nie ma i nigdy nie bylo.... a swiat trwa i nawet sie rozwija mimo wysiłków klechów

  • dwakurduple

    Oceniono 73 razy 33

    W moim świecie żadnych bożków nie było,to i niczego nie stracił .

    Ba ! - nie było też w nim środka,ani nawet czubka :)))

    Ale, może ja czegoś nie wiem....

  • qkazu

    Oceniono 83 razy 25

    kolejna "cudownie oświecona" myśli że zrozumiała sens życia, sądząc po jej klapkach na głowie nie szybko zrozumie że to tylko jej sens no i innych ograniczonych umysłowo

  • mirekch60

    Oceniono 38 razy 24

    Młoda kobietko,ja mam bogów pełną szafę,a jak wypiję pół litra mleka to też tracę środek chodnika.Inkwizycja XXI wieku pranie mózgów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX