GOPR odnalazł turystów zaginionych w zamieci w Górach Izerskich

GOPR odnalazł ostatnie trzy osoby z grupy, która zgubiła się w zamieci w Górach Izerskich. Ich stan jest ciężki, trafią do szpitala. Akcję ratunkową utrudniała fatalna pogoda - ratownicy przedzierali się w śnieżycy i mgle przez śnieżne zaspy. 25 GOPR-owców wspomagały w akcji samochody terenowe i trzy quady.
Ratownicy GOPR odnaleźli ostatnich troje zaginionych uczestników studenckiego rajdu, którzy zabłądzili w Górach Izerskich. Ich stan jest ciężki - niezwłocznie zostaną przewiezieni. Większa część osób sama zdołała dotrzeć do schronisk, kolejne zostały odnalezione przez ratowników i także są już bezpieczne.

Studenci odnalezieni. "Okrzyki radości"

- Słychać było okrzyki radości, gdy ratownik poinformował przez radio, że dotarł, że widzi te osoby i światła na śniegu, potwierdził tożsamość tej trójki. W tej chwili jedzie do nich pogotowie z Gryfowa Śląskiego. Do zabrania są ogólnie cztery osoby, bo jedna z tych, które dotarły na Stóg Izerski, jedna też ma odmrożenia. Pozostali, wychłodzeni, zmęczeni, są już w bezpiecznych miejscach. Głębokość odmrożeń określą dopiero lekarze. Warunki w górach bardzo trudne, przez cały dzień padał śnieg, gwałtownie spadła też temperatura - relacjonował ze sztabu ratunkowego GOPR reporter TVP Info Marek Komorowski.

Akcja ratunkowa w Górach Izerskich

- Mamy kontakt telefoniczny z zaginionymi osobami, wiemy, gdzie się znajdują, staramy się je namierzyć. Nie jest to poszukiwanie na ślepo - mówił w TVP Info na początku akcji ratowniczej szef Karkonoskiej Grupy GOPR Olaf Grębowicz. Niedługo potem GOPR podał, że odnaleziono siedem osób z grupy zaginionych dziesięciu. Pozostałe osoby zlokalizowano.

- Z tego co wiemy, brakuje nam jeszcze trzech osób - dwóch dziewczyn i chłopaka - poinformował niedługo później w TVP Info Krzysztof Rajkowski z Karkonoskiej Grupy GOPR. - Stan jednej z dziewcząt jest gorszy w wyniku wychłodzenia - wymaga transportu. Ale to jest kwestia minut - niedługo do nich dotrzemy. Siedem osób już mamy odnalezionych - dodał. Niedługo później GOPR poinformował o odnalezieniu ostatniej trójki pechowych turystów.

Studenci z Wrocławia wyszli na szlak przy złej pogodzie

Poszukiwani turyści należeli do około 80-osobowej grupy studentów z Uniwersytetu Przyrodniczego z Wrocławia. W Góry Izerskie przyjechali na rajd i mimo bardzo złej pogody, zdecydowali się wyjść na szlak.

Jak podkreślał w TVN24 Olaf Grębowicz z GOPR, fatalna pogoda utrudniała później akcję ratunkową - w Górach Izerskich pada śnieg i wieje silny wiatr. Grupa ratunkowa, która wyruszyła na pomoc zaginionym, przedziera się przez śnieżne zaspy - mówił.

A jego kolega z grupy ratowników zaapelował, by idąc w góry, przygotować się na warunki zimowe, pamiętać o ciepłym ubraniu i dobrym obuwiu. - Ktoś, kto spodziewa się złotej polskiej jesieni, może się zdziwić, bo przemoknie i przemarznie. Miejscami są półmetrowe zaspy - stwierdził Krzysztof Rajkowski.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM