Samotna matka została aresztowana na podstawie przepisów zatwierdzonych m.in. przez PO

Aresztowana przez policję opolanka samotnie wychowująca dwójkę dzieci została zatrzymana zgodnie z prawem. Przepisy, które to umożliwiły, zatwierdził Sejm poprzedniej kadencji. Za poprawkami opowiedzieli się posłowie PO, PSL, SLD i SdPL - informuje ?Rzeczpospolita?.
Zmiany prawne powodujące zniesienie dolnego progu wysokości grzywny, którą można zamienić na areszt, obowiązują od początku tego roku. Sejm je przyjął, aby umożliwić sądom egzekwowanie grzywien do 500 zł. Wcześniej było to nieosiągalne.

Właśnie na podstawie tych przepisów została aresztowana Joanna W., matka samotnie wychowujące dwójkę dzieci. Zatrzymano ją za niezapłacenie grzywny w wysokości 2250 złotych. Wcześniej mieszkankę Opola odwiedził komornik, ale uznał, że nie ma czego zająć, więc sprawę umorzył. Kobieta myślała, że na tym sprawa została zakończona. Okazało się jednak, że umorzenie egzekucji przez komornika nie anuluje wyroku sądu, i opolanka została aresztowana.

Joanny W. zgodnie bronią politycy. - W tej bulwersującej sprawie mogę powiedzieć jedno: wyjaśnimy ją w ciągu godzin, nie dni - zapowiadał dwa dni temu Donald Tusk. - Nie odpuścimy - mówił. Jednak przepisy, zgodnie z którymi kobieta została zatrzymana przez opolską policję, zostały zatwierdzone właśnie przez premiera - informuje "Rzeczpospolita".

Projekt poprawek Donald Tusk zaproponował w marcu 2011 roku. Za ich przyjęciem opowiedzieli się posłowie PO, PSL, SLD oraz SdPL. Intencją polityków było rozszerzenie kompetencji sędziów, którzy dzięki nim mieli zyskać możliwość egzekwowania niskich kar. Okazało się jednak, że nowe przepisy ograniczają sądom możliwość zawieszenia kary więzienia w sytuacji takiej jak ta, w której znalazła się Joanna W.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (9)
Samotna matka została aresztowana na podstawie przepisów zatwierdzonych m.in. przez PO
Zaloguj się
  • skues

    Oceniono 25 razy 13

    "Aresztowana przez policję opolanka samotnie wychowująca dwójkę dzieci, została zatrzymana zgodnie z prawem."

    Nie została aresztowana zgodnie z prawem, gdyż inny przepis zabrania aresztować osobę będącą jedynym opiekunem nieletnich dzieci, choć jak twierdzi rzeczniczka policji, trzeba mieć na to zaświadczenie z gminy (sic!).

    Nie to jest jednak ważne. W tej całej sprawie brutalnie są przez prasę ignorowane rzeczy zasadnicze dotyczące jakości funkcjonowania naszego państwa:

    1. Dlaczego kara nałożona przez Izbę Skarbową za banalne uchybienie (rachunek zamiast faktury w kwiaciarni) może wynosić aż 2500 zł. Tego typu drakońskie kary nijak się mają do szkodliwości społecznej występku i społecznego odczucia sprawiedliwości, o zdrowym rozsądku nie wspominając. Obniżają w ten sposób autorytet państwa i niszczą drobną przedsiębiorczość.

    2. Dlaczego Sąd wykazał się takim niedbalstwem i nie dopatrzył się, że osoba, która skazuje na więzienie, jest matką samotnie wychowującą małe dzieci?

    3. Jaki to kraj, gdzie za wystawienie rachunku zamiast faktury, zamiast ustnego pouczenia, jest się skazywanym na więzienie? Tego nie ma nawet u Wiktora Hugo, czy Dickensa.

    4. Może by ktoś wyliczył ile nas wszystkich kosztowała ta absurdalna sprawa: koszt postępowania sądowego, dodać koszt interwencji policji, dodać koszt przechowania dzieci w rodzinę zastępczej oraz dodać koszt utrzymania w wiezieniu matki. Nie znam dokładnych liczb, ale sam miesięczny pobyt w wiezieniu kosztuje nas podatników więcej niż owe 2500 zł.

    To wszystko jest po prostu chore. Po prostu chore! Nie dziwię się młodym ludziom, że stąd uciekają. państwo powoli staje się naszym największym wrogiem.

  • ciemnyludd

    Oceniono 8 razy 6

    TŁUCZEMY TEMAT DALEJ...zanim nie znajdziemy czegoś nowego w podobnym stylu......Na łzy współczucia i na małe dzieci można nam już wcisnąć WSZYSTKO.....Wtedy rozum i fakty IDĄ W ODSTAWKĘ, a media, eksperci i politycy mają co przelewać Z PUSTEGO W PRÓŻNE przez tydzień albo dwa.....Rzepa tym potwierdza tezę że JUŻ NIE MA PAŃSTWA, i z tego powodu biorąc pod uwagę nazwę pisma, POWINNA SIĘ ZLIKWIDOWAĆ JAK NAJSZYBCIEJ .....Amen

  • andrzej1.61

    Oceniono 5 razy 5

    Niech to coś nazywane gazetą i to coś nazywane dziennikarzami lepiej zajmą się szukaniem wyłączeń z odpowiedzialności prawnej, karnej, skarbowej. Ustawa posiadająca wyjątki zawierająca listę przypadków w których jej przepisy nie obowiązują jest tyle warta co papier na którym jest wydrukowana. Największą bolączką naszego prawa są dziury które wykorzystują przestępcy i różne grupy nacisku czy zawodowe oraz brak jednoznacznej interpretacji, wykładni przepisów dzięki czemu każdy sad i urzędnik działa według sobie znanych pobudek czy znanych sum lub innych korzyści.

  • polskirozlamacz

    Oceniono 13 razy 5

    Skoro grzywna w tej sprawie wynosiła 2250 zł, to jest to chyba więcej niż 500 zł? W takim razie co ma nowelizacja do tej sprawy? Na podstawie poprzednio obowiązujących przepisów grzywnę pow. 500 zł i tak można było zamienić na areszt.
    Jest to zwykła manipulacja Rzepy...

  • tozawszeja58

    Oceniono 9 razy 5

    ..nie bronię przepisów....ale to preludium do gry majacych "problemy" gry "dziećmi" odpowiednie media...nagłośnienie...i biednie dzieci ..i "bohaterstwo osoby"uchylajacej sie od...i temat na kilka dni....i przykład dla innych tak też można manipulować....

  • pani_basia

    Oceniono 12 razy 4

    Mnie też się nie podoba późnowieczorne aresztowanie matki i przewożenie małych dzieci do rodziny zastępczej - ale w tym konkretnym przypadku chyba trudno byłoby znaleźć idealne wyjście. W jednym z materiałów czytałam, że ta kobieta nie jest w rzeczywistości samotną matką, bo ma męża, który pracuje za granicą. Czy takie rzeczy są odnotowywane w >kartotece< osoby popełniającej wykroczenia karno-skarbowe? Czy chcielibyśmy, by w podobnych przypadkach pytano nas o to? By dzielnicowy zbierał dane o sytuacji w naszym małżeństwie, jeśli nie popełniliśmy wykroczeń z obszaru przemocy domowej?
    A jeśli policja nie zbiera takich danych, to skąd ma je mieć, gdy nagle byłyby potrzebne?
    Szkoda, że policjanci - widząc dzieci, nie zostawili sprawy >do jutra rana<, ale widać takie są przepisy. Gdyby ich nie egzekwowano, połowa ludzi mogłaby bronić się przed aresztowaniem powołując się na dobro dzieci. W końcu dzieci potrzebują także taty, nawet jeśli ma on coś "za uszami".

  • tempus

    Oceniono 5 razy 3

    Nie rozumiem tego zamieszania. Jak mam małe dzieci to mogę nie płacić grzywien, mogę kraść i oszukiwać??? Źle zrobili zabierając dzieci? A co, mają iść do więzienia z matką? Zanim zaczniecie mnie szczuć, napiszcie proszę, co proponujecie w takiej sytuacji gdy np. matka małych dzieci jest kombinatorką, oszustką, złodziejką itp. Co z nią zrobić? CO? Puścić wolno, bo ktoś ma dzieci? Prawie każdy ma dzieci.

  • czarna.beata

    Oceniono 7 razy 3

    Wszystko to zaczyna mnie śmieszyć.Została aresztowana bo jest na bakier z prawem i każdy powinien zdawać sobie sprawę czy ma dzieci czy nie jak postępować by nie narażać własnych dzieci nas takie emocje.Czy ktoś w ogóle przyjrzał się gdzie mieszka i jak mieszka ta rzekomo samotna matka.Jaką samotną matkę stać na taki dom i takie wyposażenie.Sama jest sobie winna,to dobra nauczka dla niej samej,szkoda tylko ze za własne błędy płaca jej dzieci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX