Joanna "Chustka" Sałyga nie żyje. Jedna z twarzy fundacji "Rak'n'roll" przegrała z chorobą nowotworową. Miała 36 lat

Znana blogerka "Chustka", która na blogu opisywała swoją walkę z rakiem, przegrała z chorobą. Joanna Sałyga była związana z Fundacją Rak'n'roll, pomagającą osobom z chorobą nowotworową i zbierającym fundusze na ich leczenie.
Joanna Sałyga prowadziła popularny blog "Do czego przyda się chustka", w którym opisywała swoje ponaddwuletnie zmagania z chorobą nowotworową. Jak sama mówiła, blog prowadziła dla swojego syna. Ostatni wpis: "Joanna odeszła w poniedziałek 29 października. Spodziewałem się tego, ale tęsknota i tak jest dojmująca. Życzę każdemu, żeby doświadczył takiej miłości, zaufania i przyjaźni. Piotr".

Zachorowała ponad dwa lata temu. Zdiagnozowano u niej raka. Guz usunięto razem z żołądkiem, przeszła chemię. Niestety, choroba wróciła.

Sałyga była związana z Fundacją Rak'n'roll. W kwietniu kampania "Zbieramy na cycki, nowe fryzury i dragi" zrobiła furorę. Fundacja postawiła na nietypowy przekaz i tym zdobyła ogromną popularność.

"Chustka o chorobie"

"Chustka" odważnie podejmowała tematy tabu, jak na przykład życie seksualne po poważnych operacjach, jak mastektomia. Annie Wacławik-Orpik, dziennikarce TOK FM, mówiła wówczas: - Kobiecość to nie są duże piersi, to nie jest ta czy inna część ciała. Seksapil wychodzi z głowy, zmysłowość jest zupełnie w innym miejscu i trzeba o tym pamiętać. To, że ma się łysą głowę, nie ma się rzęs, brwi, ma się odjęte piersi, nie zmienia tego, że cały czas jest się kobietą. Rozumiem, że to nie przychodzi od razu, trzeba to przepracować, do tego trzeba dorosnąć, zrozumieć. W szpitalu onkologicznym widziałam wiele seksownych dziewczyn, mimo tego że były łyse, i mimo tego że ich wygląd odbiega od tego, co widać na reklamach w galeriach handlowych.

Była w niej niezgoda na spojrzenia ludzi przyglądających się jej głowie bez włosów. - To brak akceptacji dla inności, a ta inność ma prawo być, istnieć, tym bardziej że ta inność, która teraz jest moim udziałem, może dotknąć każdego "zwyczajnego", "normalnego" człowieka. Trzeba mieć to na uwadze - mówiła TOK FM.

- Trzeba chorować świadomie. Bo tak się najlepiej choruje, najspokojniej. Bezwzględnie trzeba mieć wsparcie bliskich. Jeśli mówimy o erotyce - to w partnerze. A szerzej - w bliskich. Dopiero w chorobie uświadomiłam sobie, jaką ogromną wagę mają dla mnie bliscy, ile dla mnie znaczą ich wsparcie, otwartość i akceptacja mojego chorowania - mówiła.

Czytaj całą rozmowę>>

"Nie chciała wirtualnych świeczek"

W czerwcu zmarła Magda Prokopowicz, założycielka fundacji "Rak'n'roll".

Na profilu fundacji na Facebooku masa komentarzy - ludzie wspierają bliskich "Chustki" i wstawiają "wirtualne znicze". Jedna z komentujących pisze: Strzeżcie Sie wy, którzy wstawiacie wirtualne świeczki. Chustka ich nie życzyła sobie. Powiedziała, że wstanie i "zaj***e" .

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (39)
Joanna "Chustka" Sałyga nie żyje. Jedna z twarzy fundacji "Rak'n'roll" przegrała z chorobą nowotworową. Miała 36 lat
Zaloguj się
  • yenna_m

    Oceniono 83 razy 71

    Odeszła mądra, fajna, młodziutka dziewczyna. Szkoda. Wielka szkoda.
    Swoją drogą to smutne, że pacjenci onkologiczni muszą troszczyć się sami o siebie :( i zbierać kasę na leczenie (przy wysokich składkach na służbę zdrowia i kasie na budowę coraz to nowych i coraz to piękniejszych budynków NFZ).

  • michalcyprian

    Oceniono 58 razy 52

    Nie znam osoby, ale oczywiście bardzo współczuję rodzinie i przyjaciołom. To co mi się nie podoba w dyskursie publicznym to ciągłe powtarzanie "przegrał/przegrała z chorobą". Moim zdaniem to bardzo niewłaściwe określenie.

  • m2h

    Oceniono 45 razy 39

    Mądra kobieta o pięknej duszy. Wiem, że to być może zbyt wcześnie, ale kołacze mi się gdzieś z tyłu głowy pomysł wydania bloga Joasi w formie książki. To mógłby być najpiękniejszy elementarz życia dla wielu osób na życiowym zakręcie. Chustka zrobiła tak wiele dla nas wszystkich. Czasem tak trudno nam dostrzec cudowność świata, który nas otacza. Zawsze wydaje nam się, że mamy jeszcze czas...

  • zalep

    Oceniono 31 razy 27

    Smutno mi i tyle.

  • krolowanocy

    Oceniono 40 razy 24

    Ależ ostatni wpis na blogu nie jest z 10 września, tylko z 20 października!

  • agao_72

    Oceniono 28 razy 22

    oj nie radzę. Joanna zapowiedziała blogowo, że za takie świeczuszki wróci i będzie rozrabiać. chyba, że chcesz ją sprowadzić tu znów.

    nie dworuję ze śmierci Chustki, tylko proszę o uszanowanie jej woli, tj. żadnych świeczek z nawiasów.

  • panihalinka

    Oceniono 32 razy 22

    Pod takimi informacjami, wydaje mi się, powinno wyłączać się komentarze. Bo rozumiem że na moderowanie nie ma czasu ani chętnych. Więc wyłączać, ze zwykłej ludzkiej przyzwoitości.

  • bhmt

    Oceniono 58 razy 22

    Czy autor artykułu zajrzał w ogóle na bloga Chustki? "Ostatni wpis na blogu jest z 10 września. "Chustka" apeluje w nim o oddawanie krwi." - to nieprawda i dowód dziennikarskiej nierzetelności.

  • xyz102

    Oceniono 23 razy 13

    Ludzie nie ufajcie Piotrowi Sałyga z Fundacji Chustka, poprzednie nazwisko Koziarski przed ślubem z Joanną.To człowiek który jest przestępcą skazanym za gwałt. Niedlugo idzie znowu siedziec, dostal przerwę w karze na czas zajmowania się chorą żoną. Joanna Salyga spadła mu z nieba z tym swoimn rakiem. A teraz założył fundację jej imienia i na niej chce się wypromować. Ofierze gwałtu jest winien bardzo dużo pieniędzy, ale podobno nie ma z czego zapłacxić.,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX