Kolejny atak na kolektyw LGBTQ z Muranowa. Siódmy w ostatnich trzech tygodniach

Kolejne wybite szyby, nowy łańcuch i kłódka - to efekt siódmego z kolei napadu na kolektyw UFA na warszawskim Muranowie. Doszło do niego zaledwie dzień po publikacji TOK FM na temat ataków na fundację zajmującą się działalnością antydyskryminacyjną i wspieraniem lokalnej społeczności. Ataki te rozpoczęły się 11 listopada - doniósł nam na Alert24 jeden z czytelników.
To, niestety, nie był pierwszy raz, kiedy członkinie kolektywu UFA muszą włamywać się do własnej siedziby. Dziś w nocy nieznani sprawcy ponownie powybijali w budynku na Muranowie szyby, założyli na bramę łańcuch i nową kłódkę. Zaledwie wczoraj sprawę ataków opisał TOK FM.

- I znów nikt nic nie widział, choć wydaje się, że ktoś powinien usłyszeć, jak ktoś wybija szyby w budynku obok - zauważa David Sypniewski, który wspiera kolektyw i powiadomił nas o ostatnim napadzie, pisząc na Alert24.

Fundacja, która dziś obchodzi swoje piąte urodziny, zajmuje się działalnością antydyskryminacyjną dla środowisk osób homo- i transseksualnych. Organizuje też np. zajęcia dla starszych mieszkanek Muranowa z obsługi komputera. Ostatnio UFA zakończyła program "Warkocze M.", w ramach którego międzypokoleniowa grupa kobiet zgłębiała swoje historie.

"Zgłosiliśmy napad policji. Kazali nam poczekać do poniedziałku"

Co na to policja? W rozmowie z nami utrzymuje, że żadnego zgłoszenia o ataku na UFA z zeszłej nocy nie odnotowała. Zupełnie co innego twierdzi jednak Katarzyna Szczepkowska z kolektywu, która odkryła zniszczenia dziś ok. godz. 10. - Najpierw zadzwoniłam na policję, ale powiedziano mi, że muszę zgłosić napad osobiście. Wcześniej wystarczył telefon, aby funkcjonariusze pojawili się na miejscu - zauważa.

Pojawienie się na posterunku również nie pomogło. - Policja powiedziała mi, że nie może przeciąć łańcucha bez obecności administratora budynku (choć wcześniej jej to nie powstrzymywało), a nie będzie przeszukiwać miejsca przestępstwa tylko połowicznie. Stanęło na tym, że przyjadą w poniedziałek, jak będzie administrator. A nam zależało tylko na tym, by przyjechali, zrobili zdjęcia i zebrali dowody, bo do poniedziałku mogą zniknąć. To oznacza, że do poniedziałku nam też nie wolno wchodzić do naszej własnej siedziby - dodaje.

W związku ze sprzecznymi informacjami zadzwoniliśmy na policję jeszcze raz, by dopytać, czy zgłoszenie w końcu było, czy nie. Biuro prasowe w tej chwili próbuje to ponownie ustalić.

Policja: Szukanie w tej sprawie drugiego dna nie ma sensu

Tymczasem Tomasz Oleszczuk z Komendy Stołecznej Policji we wczorajszej rozmowie z reporterem TOK FM apelował o to, by nie dopatrywać się w napadach na fundację LGBTQ jakiejś zorganizowanej akcji, bo to pewnie tylko "chuligańskie wybryki". - Szukanie tu drugiego dna nie ma sensu - przekonywał.

- Jakby to był zwykły chuligan, nie pisałby na drzwiach "cwele" czy "pedały" - oponowała działająca w UFA Natalia. - Policja, o ile na początku wykazywała zainteresowanie, to potem od drzwi już było: "A, to panie są z tej... (chrząknięcie)... fundacji" - westchnęła.

Szczepkowska zgadza się, że za atakami stoi najprawdopodobniej ta sama grupa osób. - Myślimy, że to ktoś mieszkający w okolicy. Raz drzwi fundacji pomalowano w 15-minutowej przerwie między zajęciami dwóch grup. Ktoś musiał widzieć, że pierwsza grupa właśnie opuściła budynek - tłumaczy członkini kolektywu. - Innym razem, jak ktoś wysmarował nam drzwi smarem, to próbował wyczyścić sobie ręce o kosz na śmieci, który jest przy drodze, która prowadzi wyłącznie do bloku naprzeciwko naszego budynku - zauważa.

Jak dodaje, nikt z sąsiadów nigdy jednak nie zgłaszał nikomu z fundacji oficjalnych skarg.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Kolejny atak na kolektyw LGBTQ z Muranowa. Siódmy w ostatnich trzech tygodniach
Zaloguj się
  • novaczka

    Oceniono 36 razy 26

    Policja ma absolutna rację, od kiedy to 7 napadów pod rząd na ten sam obiekt w ciagu miesiąca to jakiś tam zorganizowana akcja? Nic tylko dzieci z porządnych katolickich rodzin (mama w domu, tata pracuje, w niedziele do kościoła) się bawiły piłka i przez przypadek szybę wybiły paręnaście razy. Nie popadajmy od razu w paranoję...

  • atosatos1

    Oceniono 18 razy 12

    Gdyby na siedzibę radia Maryja był 1 napad, o, to co innego. Prawicowi parlamentarzyści już pogoniliby odpowiednie służby do działania.

  • plautilla

    0

    ooo kolektyw jak za starej dobrej komuny !
    Komuno więc żyjesz w dewiantach i anarchistach moralnych !
    Marksie Leninie Stalinie wracacie tak ślicznie odmłodzeni w pederastach
    i ministerstwie lgbt i agentach Wielkiego Geja !
    Sowietom się nie udało zdemontować rodziny w Polsce, ale wam z pomocą
    potężnego kolektywu lgbt z ameryki uda się pokonać porządek wartości i instytucje małżeństwa
    i inne podstawy państwa !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX