Autor "Podwójnego zła": Wszyscy mówią o alkoholu, a wątków jest więcej

Gdański sąd zakazał emisji telewizyjnego reportażu o nieprawidłowościach w jednej z najlepszych gdańskich szkół prowadzonej przez zakonników. - Trudno logicznie wytłumaczyć zakaz wydany przez sędziego, który nawet nie widział reportażu - mówi Paweł Kaźmierczak, autor materiału, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
- W październiku otrzymałem informacje o nieprawidłowościach, do których może dochodzić w gdańskiej szkole im. św. Jana de la Salle, prowadzonej przez Zgromadzenie Braci Szkół Chrześcijańskich. Spotkałem się w Trójmieście z kilkoma osobami, które udostępniły mi wiarygodne materiały na temat szkoły - mówi w rozmowie z "Gazetą" Paweł Kaźmierczak.

Autor reportażu o gdańskiej szkole im. św. Jana de la Salle zdradza, że materiałów kompromitujących szkołę jest więcej, i są to nie tylko nagrania. - Po zapowiedzi programu, która ukazała się tydzień przed planowaną emisją, wszyscy skupili się wokół sprawy alkoholu, ale zapewniam, że wątków jest więcej. Nie mogę powiedzieć więcej, bo wszystkie te informacje znalazły się w zablokowanym materiale. Reportaż trwa 17 minut, zwiastun miał być zaledwie 80-sekundowy - wyjaśnia.



Z zapowiedzi programu "Magazyn Ekspresu Reporterów", który miał się ukazać w TVP 2 we wtorek wieczorem, w gdańskiej szkole im. św. Jana de la Salle miało dochodzić do libacji alkoholowych, a w rozmowach, które miały podtekst seksualny, brała udział uczennica gimnazjum.

Cały tekst w dzisiejszym wydaniu "Gazety Wyborczej".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM