CBA wejdzie do Centrum Zdrowia Dziecka?

Ministerstwo Zdrowia nie wyklucza zawiadomienia CBA po zakończeniu kontroli w Centrum Zdrowia Dziecka - poinformowało Radio Zet. W szpitalu trwa kontrola, która ma wyjaśnić, czy doszło do nieprawidłowości w zarządzaniu jego majątkiem.
Kontrolerzy chcą wyjaśnić wiele decyzji byłego już, wieloletniego szefa centrum Macieja Piróga. Chodzi m.in. o ogromny dług, który w ponad połowie jest w rękach firm handlujących długami szpitali. Wątpliwości wzbudza głównie to, że przez ponad 3 lata pełnomocnikiem Piróga była osoba, która równocześnie pełniła funkcję wiceprzewodniczącego rady nadzorczej spółki Magellan handlującej właśnie długami szpitali. Centrum Zdrowia Dziecka jest winne Magellanowi ponad 62 mln zł.

To niejedyne niejasności, jakimi zajmuje się kontrola. Urzędników zainteresował też wart 8 mln zł kontrakt, podpisany przez szpital z jednym z ordynatorów pracujących w CZD. Umowa opiewała na 8 milionów złotych, a całe zadłużenie sięga aż 200 mln.

Ratunkiem dla zadłużonego Centrum ma być plan naprawczy polegający na cięciach wynagrodzeń i redukcji zatrudnienia. Pensje mają zostać obniżone o 8 procent, a pracę straci około 100 pracowników. Zwolnienia obejmą administrację i obsługę, nie dotkną lekarzy i pielęgniarek. Według ekspertów, aby wyjść na prostą, kierownictwo powinno zwolnić ponad 500 pracowników.

Więcej na stronie Radia Zet

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM