Prof. Środa zrugała Lisa i Olejnik za Terlikowskiego. Dziennikarka: Pani profesor walczy o klikalność?

Tomasz Lis i Monika Olejnik oburzają się na felieton Magdaleny Środy w "Gazecie Wyborczej". Profesor zarzuciła dziennikarzom, "których zarobki związane są z oglądalnością", że w pogoni za dobrym skandalem lansują Terlikowskiego i przekazują go sobie z rąk do rąk jak bohatera. - Zjechanie Lisa i Olejnik w komentarzu nieźle nakręca klikalność, prawda? - odparowała prof. Środzie na Facebooku Monika Olejnik
Zdaniem etyczki i filozofki Magdaleny Środy "umiejętność wywoływania skandali nie jest już tylko celem działalności publicznej, ale jej codzienną praktyką". Daje za przykład ostatnie wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego czy Grzegorza Brauna. - Z głupkowatych wypowiedzi pana Brauna media uczyniły wielotygodniowy skandal, który rozsławił imię skandalisty na całą Polskę. Bingo! - utyskuje prof. Środa. Za zapraszanie Tomasza Terlikowskiego czy Romana Giertycha dostało się też Monice Olejnik i Tomaszowi Lisowi. W poniedziałek Olejnik zaprosiła do swojego programu Stefana Niesiołowskiego i Tomasza Terlikowskiego. Ten ostatni porównywał aborcję do masakry w Newtown. - Zabijanie dzieci nienarodzonych to zabijanie dzieci narodzonych - mówił.

"Terlikowski? Nieodłączny element przepisu na dobry skandal"

- Ich praca przypomina pracę chemików: jak połączyć różne ludzkie ingrediencje, żeby całość była tak wybuchowa i niestrawna, by zwiększył się poziom oglądalności, a skandal pobrzmiewał długo po eksperymencie - pisze w "Gazecie Wyborczej" Środa . - W ciągu ostatnich miesięcy powstał częściowy przepis na dobry skandal. Jego nieodłącznym elementem jest Terlikowski - bohater przekazywany sobie z rąk do rąk przez wszystkich tych dziennikarzy, których zarobki związane są z oglądalnością. Dla Terlikowskiego temat się zawsze znajdzie, a jak nie, to tym gorzej dla tematu, bo Terlikowski i bez tematu będzie skandalem. Lis i Olejnik konkurowali ze sobą o dobry przepis na mocny skandal, lansując na potęgę Terlikowskiego, i zdaje się, że ostatecznie wygrała Olejnik - pisze.

"Ja nie wiem, ale pani profesor Środa wie"

Na opinię szybko zareagował wywołany do tablicy Lis. - Oczywiście, Terlikowskiego, tak jak Giertycha, zapraszać się nie powinno, bo mają oni niesłuszne poglądy. W telewizji powinny zaś występować wyłącznie osoby o poglądach słusznych. Które to są te słuszne? Ja nie wiem, ale pani profesor Środa wie - drwi w felietonie zamieszczonym w NaTemat.pl .

Lis sugeruje, że Telewizja Polska i TVN powinny zwrócić się do Środy "o listę gości, których zapraszać wolno, i tych, których zapraszać nie wolno, a przynajmniej nie wypada". - Taka lista bardzo ułatwiłaby zadanie telewizjom i dziennikarzom. Dzięki niej mielibyśmy mądre i merytoryczne debaty na temat różnych odłamów ruchu feministycznego, mielibyśmy głębokie spory o to, dlaczego Kościół jest zły, o tym dlaczego mężczyźni to w ogromnej większości szowinistyczne świnie i o tym, dlaczego kobiety powinny się skupić na pracy - pisze.

Monika Olejnik: zjechanie Lisa i Olejnik nieźle nakręca klikalność

- Taka ŚrodaTV byłaby światła, mądra i postępowa - pisze Lis, który pluralizm takiej telewizji porównuje do Radia Maryja. - Tam też rozmawiają sami swoi, toczy się namiętny dialog ludzi, którzy się ze sobą we wszystkim zgadzają. Poglądy niesłuszne są nieobecne, bo i po co mają być obecne, skoro są niesłuszne - pisze. Lis udowadnia też, że Terlikowskiego w ostatnim półroczu zaprosił tylko raz, podobnie raz zaprosił Romana Giertycha. Krótko o sprawie napisała na Facebooku Monika Olejnik: "Pod rozwagę Magdalenie Środzie, która krytykuje mnie za zapraszanie Terlikowskiego: zjechanie Lisa i Olejnik w komentarzu nieźle nakręca klikalność, prawda?" - pyta.

"Terlikowski zwiększa oglądalność"

Profesor Środa odpowiedziała na zarzuty Lisa. - On jest inteligentny i doskonale wie, że nie chodzi o różnice poglądów, tylko sposób ich prezentowania. Są osoby, które mają radykalne poglądy, ale potrafią je artykułować i są otwarte na argumenty z drugiej strony. Taką osobą jest np. Marek Jurek. Nikt mi nie powie, że Terlikowski zapraszany jest z powodu odmiennych poglądów. Jest zapraszany, bo robi taką aferę, że zwiększa oglądalność - powiedziała portalowi Gazeta.pl.

Kilka miesięcy temu sami zbadaliśmy jacy goście zapraszani są do programów : "Tomasz Lis na żywo" oraz "Kropka nad i" z ostatniego półrocza. Monika Olejnik przez pół roku ani razu nie zaprosiła polityka PSL. Za to Tomasz Terlikowski, był jednym z najczęściej zapraszanych (3 razy) gości. Tak więc potwierdza się, że nie liderzy partii, ale osoby wyraziste i kłótliwe są najczęściej zapraszani. W tym gronie obok Terlikowskiego znalazł się m.in. Stefan Niesiołowski i Adam Hofman.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (38)
Prof. Środa zrugała Lisa i Olejnik za Terlikowskiego. Dziennikarka: Pani profesor walczy o klikalność?
Zaloguj się
  • white_lake

    Oceniono 138 razy 120

    tym serdeczniej dziękuję pani Srodzie, że zwróciła uwagę na ten problem, może teraz faktycznie ktoś dwa razy się zastanowi, zanim da mikrofon temu świrowi, bo ze strony dziennikarzy raczej trudno spodziewać się opamiętania, jak pokazuje "polemika" Lisa

  • white_lake

    Oceniono 114 razy 94

    riposta nietrafiona, panie Lis, tu nie chodzi o słuszność czy niesłuszność poglądów, tylko styl ich prezentacji, ten porażający brak kultury i szacunku dla "przeciwnika", widza, słuchacza, to ukierunkowanie na konflikt i obrażanie się wzajemne
    nikomu poglądów nie chcemy narzucać, ale standardy funkcjonowania w społeczeństwie już chyba należałoby egzekwować, a ludzi, którzy ich nie spełniają po prostu ignorować, ich poglądy polityczne są tu bez znaczenia

    dziwne, że dziennikarze, podobno inteligentni, tego nie rozumieją (a może tylko udają, że nie rozumieją?), widocznie funkcjonowanie w tym szambie totalnie spaczyło im perspektywę i chorobę uważają za normę

  • provotariusz

    Oceniono 98 razy 88

    dawno już przestałem słuchać i oglądać audycje, których gospodarzami są lis i olejnik i to właśnie z powodów, o których pisze prof. środa. przykro patrzeć jak ich audycje się stabloidyzowały i oni sami w swym fachu do tych wzorców pracy dziennikarskiej nawiązują.

    a jeśli chodzi o listę gości, których warto zapraszać do programów to służę:
    - osoby, które mają wiedzę odnośnie tematu dyskusji
    - osoby, które reprezentują coś więcej niż własne kanapowe pisemka/organizacje
    - osoby, których sprawa osobiście dotyka

    nie zapraszać:
    - ekspertów od wszystkiego
    - politycznych trupów
    - osób mających problem z utrzymaniem kultury języka i dyskusji

    Pani Olejnik, Panie Lis - co wy na to?

  • albo-albo

    Oceniono 78 razy 64

    Pani profesor ma 1000%. racje. Klikalnosc pani profesor nie przynosi biezacych dochodow a o popularnosc nie musi walczyc. Jej racje w felietonach zarabiaja na jej uznanie. Nie musi prowadzic pykowek aby byc czytana.
    Pani Olejnik natomiast bardzo czesto jest uczestnikiem pyskowki.

  • white_lake

    Oceniono 75 razy 59

    Olejnik, wstydu nie masz, kobieto, zastanów ty się wreszcie nad sobą, zamiast bezrefeksyjnie odszczekiwać

    Sroda ma zawsze dużą klikalność, wystarczy że napisze coś o aborcji czy kościele, a już stada oszołomów pędzą ją opluwać na wyścigi
    pod ostatnim felietonem komentarzy jest nawet stosunkowo mało, ale niedmal wyłącznie z POPARCIEM, nie zauważyłaś tego?
    jeśli to ci nie daje do myślenia, Stokrotko, to już nie ma dla ciebie nadziei, to już nie wiem, dla kogo ty te swoje programiki robisz
    chyba dla Miszczaka i swoich tak samo porąbanych koleżków z mediów

  • ojciec.scholastyk

    Oceniono 59 razy 51

    Taki mają Job...zabawianie gawiedzi. A że Terlikowski to większe baba-dziwo niż pies z dwiema fujarkami to go pokazują. Niesiołek też niczego...

  • mar-tor

    Oceniono 63 razy 47

    tak jak nie lubię Środy i nie zgadzam się w 100% z jej poglądami to w tym przypadku jednak ma racje. Lis ze swojego (kiedyś dobrego) programu zrobił ordynarny talk-show w którym im głośniej, im bardziej chamsko tym lepiej.

  • ciemnyludd

    Oceniono 48 razy 36

    Tyle że to akurat PRAWDA...zarówno przez dobór rozmówców jak i formułowanie pytań... Ale żądać od mediów aby tego nie robiły, to jest tak samo jak żądać od KROKODYLA ABY ŻYWIŁ SIĘ TRAWĄ...

  • tacx

    Oceniono 38 razy 28

    Lis i Olejna sie oburzają... Lelum polelum... Dwoje stachanowców na froncie walki ideologicznej której pokłosiem są dobre wyniki finansowe. Za czasów PIS takim Lisem byli karnowscy a Olejną Lichocka... a Wołkiem Gmyz ktoremu też wszystko się z jednym kojarzy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX