Bartoś o reakcji Kościoła ws. konwencji KRE: "Płeć jako zjawisko tylko biologiczne? Ignorancja"

- Do dziś religia jest inspiracją do okaleczania kobiet, traktowania ich jako gorsze istoty. To są fakty, wiemy to od setek lat - mówił na antenie Radia Zet były dominikanin, prof. Tadeusz Bartoś. Jego zdaniem działania Kościoła katolickiego w związku z podpisaniem przez Polskę konwencji ds. przemocy wobec kobiet są wyrazem ignorancji.
- Episkopat uważa, że nie istnieje coś takiego, jak kulturowa definicja płci i domaga się definicji biologicznej. To wyraz pewnej ignorancji. Nieuznawanie, że kultura jest źródłem zachowań ludzkich, że religia jest źródłem zachowań ludzkich - powiedział profesor w rozmowie z Moniką Olejnik.

Filozof podkreślił, że konwencja ds. przeciwdziałania przemocy wobec kobiet nie dotyczy tylko religii katolickiej. - Najbardziej przykre jest to, że episkopat wie, że dzisiaj w Indiach jest wielki protest przeciw przemocy wobec kobiet. A episkopat protestuje przeciwko konwencji, która ma chronić te kobiety - mówił.

Kościół nie rozumie sensu tej konwencji

Były duchowny wyjaśniał na antenie Radia Zet, że konwencja ma na celu wymuszenie na państwach zmian przepisów. Kościół nie rozumie sensu tych konwencji międzynarodowych - stwierdził. - Są głosy episkopatu, że można inaczej bronić praw kobiet. Może w Polsce, ale przecież ta konwencja dotyczy ochrony praw kobiet na całym świecie. Polska ma ją podpisać, żeby uczestniczyć w procesie międzynarodowego wpływu na tę sytuację - dodał Tadeusz Bartoś.

Dlaczego biskupi tak krytycznie podchodzą do tego typu dokumentów? Konwencji o przemocy wobec kobiet Watykan nie podpisał od pięciu lat. Z innymi konwencjami dotyczącymi praw człowieka nie jest lepiej. - Biskupi boją się, choć nie wiem na jakiej zasadzie, że jeżeli płeć jest kulturowa, to małżeństwo można zdefiniować jako małżeństwo homoseksualne - wyjaśnia profesor. - Wyjaśnienia biskupów są ad hoc, kiepskie i niezrozumiałe, ponieważ najpierw jest polecenie, a później się szuka argumentacji - przekonuje.

Zdaniem Bartosia problemem jest to, że Kościół katolicki to organizacja scentralizowana. Jest zasada, że obowiązuje posłuszeństwo wobec papieża. I być może episkopat po prostu realizuje politykę Watykanu. Jeśli Watykan nie podpisał tylu konwencji, to i tej nie chce. Nie podpisał jej od kilku lat. To spójna polityka - podkreśla prof. Bartoś.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (7)
Bartoś o reakcji Kościoła ws. konwencji KRE: "Płeć jako zjawisko tylko biologiczne? Ignorancja"
Zaloguj się
  • nebukadnezar

    Oceniono 8 razy 8

    Zasada ustawicznego kształcenia powinna przyświecać wszystkim...także w dziedzinie religii i wiary. Zarówno księża jak i wierni muszą dokształcać się w swojej "dziedzinie" . "Kto stoi w miejscu ten się cofa"...Znakomita większość księży, nie wspominając "owieczek" zatrzymali się ze swoją wiedzą biblii, katechizmu i "innego słowa objawionego" na etapie szkoły podstawowej !!! W brew pozorom kościołowi jest to na rękę. Obraz polskiego i nie tylko polskiego kościoła to zgrzebny rytualizm (...) na podobieństwo polewania się wodą w poniedziałek wiekanocny, a Boże Narodzenie to prezenty pod choinką i anachroniczne kolejki po mulistą rybę w supermarketach. Odchodzenie ludzi od kościoła będzie zjawiskiem coraz powszechniejszym i u nas. Szkoda. Szkoda, że Kościół stał się i staje się coraz bardziej areną ideologicznej walki zamiast być ostoją tego co w nim było najistotniejsze dla nas jeszcze tak niedawno...

  • ciemnyludd

    Oceniono 11 razy 11

    Według Kościoła płci jest tylko TRZY... Kobiety, mężczyźni i księża. Przy czym KAŻDE MOŻE Z KAŻDYM,a kto się tam przejmuje C E L I B A T E M ....

  • marek_nazarowski

    Oceniono 8 razy 8

    Gdyby Kościół dopuszczał myślenie, pewnie umiałby zachęcić do siebie także myślących.
    Odnoszę wrażenie, że jest to instytucja dedykowana jedynie bezmyślnym, ślepo wierzącym we wszystko co powie ksiądz. Przykre, bo sam jestem katolikiem i patrząc np. na celibat, który jest pomysłem ludzkim, nie boskim widzę jak "ludzie ludziom zgotowali ten los"...

    Myślę że dobry człowiek to dobry mąż, ojciec, współpracownik, kolega. Jeśli jeszcze chce mu się pracować społecznie po robocie to warto go posłuchać i brać z niego przykład. A tak z kogo mamy brać? Z 'ojców", którzy nie mają pojęcia o wychowaniu dzieci? Z "mężów", którzy starają się jak mogą obrzydzić sobie kobietę by jakoś wytrzymać w celibacie? Czy może z bezproduktywnych "pracowników", których głównym zajęciem jest modlitwa i wpisywanie do ksiąg zawartości kopert i "koszyczków"? Zlikwidujcie celibat!!! Dla naszego i waszego dobra!
    Chyba że chcecie nadal bawić się w "pasterzy i owce"?
    Coraz więcej ludzi zauważa jednak, że lepiej strzyc niż być strzyżonym, stąd najwięcej powołań kapłańskich w Europie i jednocześnie najszybciej topniejąca liczba wiernych owieczek...
    Pomyślcie nad tym "pasterze". Wasze dzieci (sic!) mogą już nie mieć kogo "strzyc"...

  • koloratura1

    Oceniono 20 razy 20

    Jakim cudem od bandy sklerotycznych dziadków (polski Episkopat) można wymagać, żeby cokolwiek rozumieli?

  • chri-s48

    Oceniono 24 razy 22

    Nie realizujmy polityki Watykanu w Polsce, kościół powinien być narodowy a nie stanowić kondominium. Anglicy dawno już wyzwolili się z watykańskiej opieki,mają własnych papieży w randze arcybiskupów i nie słuchają bzdetów wymyślanych przez skostniałych staruszków zza watykańskiej bramy, wtrącających się zarówno do polityki jak i w życie społeczne.

  • ojciec.scholastyk

    Oceniono 36 razy 36

    Kościół nie rozumie?...Kościół DOSKONALE rozumie do czego prowadzi odporność moheru na filcowanie co niewątpliwie będzie efektem wprowadzenia konwencji w życie. Stąd opór. Czarnopierdzina wie że człowiek cierpiący i zaszczuty jest podatny na szukanie pomocy u "sił nadprzyrodzonych", a to ta grządka którą uprawia. Czas sarkazmu i niedomówień minął ....mówmy otwartym tekstem.
    Konkordat do archiwum!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX