Co dalej z lotniskiem w Modlinie? Dowiemy się 4 stycznia

Na początku dowiemy się, co dalej z niedziałającym lotniskiem w Modlinie. Tuż po Bożym Narodzeniu kilkudziesięciu robotników i ekspertów zacznie naprawiać zamknięty, popękany pas startowy. Na razie z mazowieckiego portu mogą korzystać tylko małe samoloty prywatne, bo pozostały pas jest zbyt krótki dla dużych maszyn.
Zarządu lotniska w Modlinie zorganizował spotkanie zespołu roboczego. W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele inwestora, generalnego wykonawcy, podwykonawcy i ekspertów odpowiedzialnych za technologię materiałową pasa startowego. Ze wstępnej oceny sytuacji wynika, że pas startowy został uszkodzony w dwóch miejscach w części wykonanej z betonu cementowego. Dziury powstały na skutek działania niskich temperatur.

Naprawa będzie polegała na oczyszczeniu i wysuszeniu ubytków betonowych, a następnie wypełnieniu ich masą naprawczą. Naprawiane będą dwa progi. Materiał, którego użyją fachowcy, jest stosowany w takich sytuacjach na wielu lotniskach w kraju oraz za granicą i ma wszystkie wymagane certyfikaty.

Od rana 27 grudnia na pas wchodzić będzie 9 zespołów roboczych, każdy po 10 osób. Robotnikom naprawiającym pas będą towarzyszyć nadzorcy.

Generalny wykonawca zobowiązał się do 3 stycznia naprawić pierwszy próg, jeśli tylko pogoda na to pozwoli. Władze lotniska w Modlinie zapewniają, że będą pozostawać w kontakcie z Urzędem Lotnictwa Cywilnego i nadzorem budowlanym, tak aby maksymalnie przyspieszyć procedurę odbioru progu, który zostanie zgłoszony do odbioru 4 stycznia 2013 roku.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM