W 2013 r. czeka nas dużo wolnego. Bardzo długie weekendy i świąteczne przerwy

Majówka 2013 zapowiada się pięknie. Bo będzie miała w najlepszym wariancie aż 9 dni wolnego za niewielką cenę. Tak samo w Boże Narodzenie. Wystarczą 4 dni urlopu, by odpoczywać całe 10 dni. Branża turystyczna już szykuje się na żniwa.
W 2012 r., jeśli ktoś dobrze pokombinował, poszedł do pracy ostatni raz 21 grudnia, a wróci 2 stycznia. 2013 rok, jeśli chodzi o dni wolne, również dopieści Polaków - pisze portal Regiopraca.pl. W 2013 roku czeka nas dużo wolnego.

I tak na majówkę, jeśli wykorzystamy zaledwie trzy dni urlopu: 29 i 30 kwietnia oraz 2 maja, to zapewniamy sobie w ten sposób 9 dni wolnego. W grudniu wystarczą zaś cztery dni, by razem mieć wolnych aż dziesięć.

Ludzie już szukają wyjazdów na majówkę

Takich okazji nie może przepuścić branża turystyczna - zauważa Regiopraca.pl. I wylicza przykładowe oferty biura podróży TamPojade.pl z Bydgoszczy, które już oferuje turystom kilkudniowe majówkowe podróże do Londynu, Lizbony i Turcji. W innych biurach również patrzą uważnie w kalendarz.

- Rzeczywiście, układ dni wolnych w tym roku szykuje się bardzo fajny. Jeżeli chodzi o weekend majowy, to jest tak, że i my już mamy ofertę, i klienci już o nią pytają, bo właśnie teraz jest największy wybór - mówi portalowi Gazeta.pl Artur Rezner, kierownik sieci sprzedaży w biurze podróży TUI.

Majówka jak wstęp do wakacji: Egipt, Kreta...

- Samoloty w weekend majowy są oczywiście ustawiane tak, żeby każdy znalazł coś dla siebie - mówi Rezner. Jak opisuje, majówka to dla Polaków właściwie wstęp do wakacji - popularny kierunek majówki to Morze Śródziemne - riwiera turecka, Kreta, Rodos, Egipt - oraz Wyspy Kanaryjskie.

Inaczej jest w grudniu, gdy mamy do czynienia z dwoma grupami klientów. - Do Austrii i Włoch lecą ci, których kusi świeży śnieg. Ciepłe i bardziej egzotyczne kraje jak Tajlandia czy Kenia wybierają ci, którzy tęsknią w zimie za wakacyjnym słońcem i temperaturą. - To są dwie wyraźnie różne grupy klientów. Ale dla wszystkich coś się znajdzie - mówi Rezner.

Branża turystyczna się cieszy a ekonomista wytyka minusy

Nie brakuje jednak głosów ekonomistów, przekonujących, że długie weekendy nie są korzystne dla gospodarki, bo obniża się efektywność pracy.

"Średnio jeden dzień wolny więcej oznacza spadek PKB o około 0,33 proc" - cytuje Regiopraca prof. Stanisława Gomułkę, głównego ekonomistę Business Centre Club i byłego wiceministra finansów.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
W 2013 r. czeka nas dużo wolnego. Bardzo długie weekendy i świąteczne przerwy
Zaloguj się
  • ciemnyludd

    Oceniono 8 razy 4

    Nie da się zaprzeczyć że DZIĘKI PANU BOGU i biskupom jego, oraz Pobożnemu Sejmowi, będziemy mogli się wybyczyć w 2013 roku jak w niewielu krajach w Europie... I DAĆ CO NIECO NA TACĘ przy tych wszystkich świątobliwych okazjach...JEMU również powierzając załatanie BUDŻETOWEJ DZIURY....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX