Wiceminister uwięziony. Nowy podnośnik zepsuł się, gdy polityk go testował [WIDEO]

Podczas strażackiej uroczystości wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke został poproszony o przetestowanie nowego nabytku straży - wartego 4 mln zł podnośnika. Sprzęt zaciął się chwilę po uruchomieniu, a minister i towarzyszące mu osoby utknęli kilkadziesiąt metrów nad ziemią. - To był miły czas - twierdzi wiceminister.
Prezentacja nowoczesnego podnośnika odbyła się w Gdańsku podczas poświątecznej uroczystości pomorskiej straży pożarnej - informuje serwis TVN24.pl. Nowy zakup osobiście testował wiceminister Kazimierz Plocke.

"Podnośnik zaczął drgać, aż się zatrzymał"

W trakcie uroczystości doszło jednak do niemiłego incydentu. W koszu podnośnika polityk oraz towarzyszący mu fotoreporterzy i komendant straży wznieśli się na wysokość 54 metrów. Podczas opuszczania kosza doszło do usterki - urządzenie nagle zaczęło drgać, aż zablokowało się na wysokości 9 metrów.

Ministra i jego towarzyszy musiał "uratować" drugi wóz strażacki wyposażony w podnośnik. - Emocji było sporo, dopiero na dole poczułem, jak bardzo zmarzłem przez te kilkadziesiąt minut w powietrzu - relacjonował cytowany przez TVN jeden z reporterów.

"Tam u góry była fantastyczna atmosfera"

Kazimierz Plocke wspomina to wydarzenie zdecydowanie bardziej pozytywnie. - To był dla mnie miły czas, można było obserwować Gdańsk z lotu ptaka - powiedział wiceminister dziennikarzom. - Nawet nie wiem, ile to trwało, taka była fantastyczna atmosfera - dodał.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM