Aleksander Bednarz nie żyje. Aktor znany m.in. z roli mjr. Bienia w "Psach" miał 72 lata

Aleksander Bednarz jako mjr Bień w filmie

Aleksander Bednarz jako mjr Bień w filmie "Psy" (youtube.com)

W wieku 72 lat, po ciężkiej chorobie, zmarł dziś w Warszawie Aleksander Bednarz, polski aktor oraz reżyser teatralny. Ma na swoim koncie kilkaset ról, ale masowa publiczność zapamięta go zwłaszcza z roli majora Bienia w "Psach" Władysława Pasikowskiego.
Bednarz urodził się w 1941 roku. W 1961 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną im. Ludwika Solskiego w Krakowie. Występował jako aktor teatralny, telewizyjny i filmowy. Pracował jako reżyser, brał też udział w dubbingach. Pracował w wielu polskich teatrach, w ostatnich latach swojej kariery był związany z Teatrem im. Jaracza w Łodzi. W 1999 roku, z okazji obchodów 110-lecia tego teatru, został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

"Gdyby się urodził w USA, to na pewno by miał z dwa Oscary"

- Mnie ten aktor z lekka przypomina Anthony'ego Hopkinsa. A oceniając jego grę, to uważam go za bardzo dobrego i wyrazistego aktora, szczególnie dobrze zagrał w "Psach" W. Pasikowskiego jako major Bień - pisał w portalu Filmweb internauta Travis88. - Niedoceniany... Przede wszystkich major Bień z "Psów". Dobrze zapadła mi też w pamięć jego rola, choć krótka, w "Dniu świra". Ma rewelacyjny głos, który jest chyba zbyt rzadko wykorzystywany - dodawał Stranger.

Użytkownik ameryka1 napisał: "Koleś jest mega, gdyby się urodził w USA, to na pewno by miał z dwa Oscary za role drugoplanowe, jest dobry w tym, co robi. Oczywiście głównie mi się kojarzy z majorem Bieniem i charakterystycznym głosie w "Ratatuj". Właśnie tacy ludzie powinni tworzyć obsadę w najlepszych filmach sensacyjnych, lecz w Polsce teraz to niestety niemożliwe, a każdy wie dlaczego". Internauta Jimmy pisał natomiast: "Świetny aktor drugoplanowy obdarzony wielką charyzmą i znakomitym tembrem głosu. Patrząc po moich ocenach tutaj, sporo z nim widziałem, ale najbardziej zapada w pamięć jako major Bień w "Psach" Pasikowskiego. I zgadzam się z wami - w Stanach byłby gwiazdą dużego formatu, u nas jest pomijamy i niedoceniony. Widziałbym go w roli Reismana w "Parszywej Dwunastce...".

Więcej o filmografii i spektaklach Aleksandra Bednarza w serwisie Filmpolski.pl.

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy