Związki partnerskie w Polsce? Polacy nie lubią homoseksualistów - trzeba było zacząć od praw dla par heteroseksualnych

Utrącenie przez Sejm projektów dot. związków partnerskich nie może być zaskoczeniem, skoro tylko 10 proc. Polaków daje homoseksualistom prawo do układania sobie życia, jak chcą. - Gorzej jest tylko w Rosji - 8 proc. - podkreśla prof. Janusz Czapiński. Zdaniem gościa TOK FM jedyną szansą na przeforsowanie praw dla związków byłoby złożenie projektu dotyczącego wyłącznie par heteroseksualnych
Projekty ustaw o związkach partnerskich Sejm już drugi raz odrzucił w pierwszym czytaniu. Ale według psychologa społecznego prof. Janusza Czapińskiego nawet jeśli po piątkowym głosowaniu któryś z projektów trafiłby do dalszych prac, nie miałby szans na wejście w życie.

Bo Polacy nie chcą takich zmian. - Jeśli w jakiejś mierze Sejm reprezentuje Polaków, to projekty absolutnie musiały upaść. We Francji ponad 60 proc. daje prawi homoseksualistom do tego, żeby układali sobie życie tak, jak chcą. A w Polsce tylko 10 proc. Gorzej jest tylko w Rosji - 8 proc. Te dane pochodzą z 2010 roku. Jeśli poziom nietolerancji jest ciągle tak przerażająco wysoki, to moim zdaniem min. Jarosław Gowin czuł się nie tylko w prawie, ale również w obowiązku, żeby zastopować ten projekt - mówił prof. Janusz Czapiński w "Poranku Radia TOK FM".

"Zwichrowana debata"

Jeśli ktoś nie chciałby wierzyć w dane o poglądach Polaków na temat homoseksualizmu, wszelkie złudzenia rozwialiby sami posłowie. Przeciwnicy wprowadzenia regulacji prawnych dotyczących związków partnerskich nie przebierali w słowach. Dowiedzieliśmy się m.in., co to jest "jałowy związek" oraz że "dekalog jest podstawą dla wszystkich prawników".

Zdaniem prof. Czapińskiego argumenty używane przez posłów prawicy najlepiej pokazują, że debata o związkach partnerskich "została zwichrowana" i skupiała się na tym, czy "przyznać prawa homoseksualistom", z perspektywą, "że w następnym kroku będziemy przyznawać im prawo do adopcji dzieci".

- Ci, którzy chcieliby ułatwić życie heteroseksualnym związkom partnerskim, dali narzucić język debaty tym, którzy reprezentowali postawę homofobiczną. I koniec - możliwość uzyskania jakiegokolwiek poparcia społecznego dla tego projektu zniknęła.

Według psychologa problemu można było uniknąć, dzieląc "sprawę związków partnerskich na etapy". - I zacząć od ustawy, która dawałaby prawa parom heteroseksualnym - stwierdził prof. Janusz Czapiński.

Piątkowa porażka to nie koniec walk o związki partnerskie. PO zapowiada, że raz jeszcze złoży projekt przygotowany przez posła Artura Dunina. Według wiceszefa Platformy Grzegorza Schetyny to kwestia zaledwie kilku tygodni.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (152)
Związki partnerskie w Polsce? Polacy nie lubią homoseksualistów - trzeba było zacząć od praw dla par heteroseksualnych
Zaloguj się
  • jo_laska_nebeska

    Oceniono 166 razy 76

    "Związki partnerskie w Polsce? Polacy nie lubią homoseksualistów - trzeba było zacząć od praw dla par heteroseksualnym".....

    Nie lubią? Przede wszystkim wielu z posłów (i nie tylko) nie rozumie CZYM JEST HOMOSEKSUALIZM. To tak, jak niektórym ciężko jest zrozumieć, że niektórzy z nas są daltonistami! No bo jak? Przecież każde oko takie same, wszyscy mają takie same oczy, ja mam taki same oczy i JA WIDZĘ KOLORY a ktoś nie??? To co on widzi?? To pewnie przez chorobę albo wypadek, albo Bóg go a grzechy pokarał! A najpewniej zwyczajnie UDAJE.... A oni są po prostu niedouczeni... Jeśli taki poseł mówi, że "to taka moda zapanowała..", a drugi podczas rozmowy z redaktorem przyznaje się (na pytanie czy wie, że homoseksualizmu się nie nabywa ze względu na modę, tylko takim się rodzi - coś w tym sensie..) odpowiada, że nie wie... No to o czym z nim rozmawiać?! W Sejmie powinni się wypowiedzieć lekarze - ale ci "z zewnątrz" by DOEDUKOWAĆ posłów... tylko jak znam życie sala świeciła by pustką.... A wiedza posłów, to wiedza wyniesiona z domu (babcia tak mówiła...), ze szkoły i z kościoła. Czytać o homoseksualizmie??? Przecież to pornografia obrzydliwa! Kościół zabrania bo to GRZECH! I dlatego słyszymy potem z mównicy sejmowej takie "kwiatki" jak słyszymy... Dodajmy jeszcze formę w jakiej te "kwiatki" są przekazywane przez niektórych... np. Pawłowicz, Pięta i inni im podobni... Nie zmieni się to szybko. Najpierw musi się zmienić mentalność wyborcy, bo wyborca wybiera posła takiego jak on sam.....Bo wtedy "czuje", że taki poseł go rozumie, że wyznaje te same wartości co on, i będzie w Sejmie mówił jego głosem. Nie na darmo Kościół upodobał sobie ciemnotę. Łatwo jej wmówić co jest dobre, a co grzechem i za co grozi piekło... Kościół żyje w "czerni" i nie ma zamiaru jej ubarwiać. Bo w czerni każdy widzi to co mu się wmówi. Redaktorzy do dzieła! Rozmawiajcie z naukowcami, zadawajcie im pytania i PISZCIE!! Piszcie o tym często! Może wreszcie któryś z posłów to przeczyta. Bo nie samymi sondażami, polityką i gospodarką się żyć powinno będąc posłem. ŻYCIE GŁUPCZE! ŻYCIE WOKÓŁ CIEBIE - JEŚLI CHCESZ BYĆ POSŁEM....

  • brian123

    Oceniono 92 razy 52

    Mówmy do rzeczy. Homoseksualista nie jest gorszy od osoby heteroseksualnej. Zwiazki partnerskie należą się osobom homoseksualnym w ramach zwykłej społecznej sprawiedliwości.
    Ale cała debata na ten temat jest jednym wielkim oszołomstwem i grą. Środowska lewackie mówią, że orientacja homoseksualna jest najlepsza, że wśród homoseksualistów są same "aniołki". Celuje w tym niestety Gazeta. Środowiska "prawicowo-koscielne' wyzywaja od zboczeńców i dewiantów.
    Prawda leży po środku. Orientacja seksualna nie ma nic wspólnego z tym jakim kto jest człowiekiem. Dyskutujmy jak dać sprawiedliwe prawa osobom, które się te prawa należą. Jestem jednak zdecydowanie przeciwko gloryfikowaniu homoseksualizmu jako jedynie słusznej orientacji oraz przeciwko agresji i szowinizmowi drugiej strony. Bądźmy normalnymi ludźmi.

  • kadykianus

    Oceniono 108 razy 20

    Profesorze Czapiński!

    Gdyby ludzkość rozwijała się wedle pańskiej filozofii, to nadal siedzielibyśmy na drzewie i obrzucali się sraką.

    Każdy wie, że tu idzie o związki osób tej samej płci, bo osoby heteroseksualne nie mają żadnego problemu, by w świetle prawa zalegalizować swój związek. Gdyby wprowadzono związek partnerski dla tylko dla heteroseksualistów, to było by to jeszcze większym gnojstwem.

  • monika.libra36

    Oceniono 37 razy 17

    "Polacy nie lubią homoseksualistów ". Ciekawa jestem czy znają w realu jakiegoś homoseksualistę?
    Większość z nich to uczciwi, porządni ,fajni ludzie.

  • b.pilgrim

    Oceniono 57 razy 17

    pan mądraliński chce, żeby nadal traktować pary jednopłciowe jak obywateli drugiej kategorii i jeszcze twierdzi, że to dla ich dobra. gdzie tu sens?

  • ciemnyludd

    Oceniono 51 razy 17

    Dziesięć procent NIE LUBI homoseksualistów, a 10...15 procent NIMI JEST.... he, he, he...

  • jogar

    Oceniono 12 razy 10

    Za to, że traktujemy homoseksualizm tak jak widać to w wypowiedziach pani "profesor" Pawłowicz , można podziękować naszemu umiłowanemu kościołowi. Straszne jest dla mnie to, ze tak traktujemy osoby homoseksualne natomiast kompletnie nie chcemy widzieć pedofilii i homoseksualizmu wśród kleru.
    To wam nie przeszkadza? Hipokryci!!!

  • aps

    Oceniono 18 razy 8

    Mam dokładnie przeciwne zdanie i widzę że dużo komentarzy jest podobnych, to jest robione tak naprawdę dla par homo, bo pary hetero mogą wziąć ślub, jak nie chcą kościelnego to cywilny, mają tu wszelkie możliwości. Dlaczego przyjmować rozwiązanie typu francuskiego, a nie można przejąć z krajów gdzie związek o statusie niższym niż małżeński ale jednak związek jest tylko dla par monopłciowych, jak Niemcy czy Anglia. Oczywiście byłyby protesty, Kościół, etc., ale nie sądzę, by przykładowo ogół Hiszpanów był taki znowu pro w kwestii równoprawnych małżeństw (!!!) dla gejów i lesbijek, a jednak Zapatero to zrobił, i świat się nie zawalił.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX