TokFm >  Polska

Ordyński: Trynkiewicz odbył już swoją karę. Więc o czym my rozmawiamy?

Krzysztof Lepczyński
09.01.2014 , aktualizacja: 09.01.2014 11:33
A A A Drukuj
Jan Ordyński

Jan Ordyński (Fot. Kamil Wróblewski / TOK FM)

Jan Ordyński mówił w Poranku Radia TOK FM, że sprawa Mariusza Trynkiewicza, seryjnego mordercy, który w lutym może wyjść z więzienia, to błąd instytucji państwowych. - Kiedy uchylano karę śmierci, nie zamieniono jej na dożywocie. On swoją karę odbył. Skoro tak, o czym my w tej chwili rozmawiamy? - pytał publicysta. - Jakie mamy prawo wypowiadać się, kim on jest? - dodała Agata Nowakowska z "Gazety Wyborczej".
W lutym więzienie ma opuścić Mariusz Trynkiewicz, skazany w 1989 roku na karę śmierci za zamordowanie czterech chłopców. W wyniku amnestii karę złagodzono do 25 lat więzienia. W lutym tego roku Trynkiewicz powinien więc opuścić więzienie. Jednak uchwalona niedawno ustawa o izolacji przestępców ma do tego nie dopuścić. Trynkiewicz i inni groźni przestępcy mają bezterminowo trafić do zamkniętych ośrodków.

"On swoją karę odbył. O czym my w tej chwili rozmawiamy?"

Tomasz Sekielski, dziennikarz TVP i TOK FM, zauważył jednak, że ustawa ogłoszona została zbyt późno i może nie objąć Trynkiewicza. Dziś w Poranku Radia TOK FM przyznał to Jarosław Gowin, były minister sprawiedliwości, jeden z inicjatorów projektu. Donald Tusk zapewnił jednak, że morderca zostanie otoczony "szczelną opieką" służb państwowych.

O sprawie dyskutowali także publicyści w Poranku Radia TOK FM.

Trynkiewicz jednak wyjdzie na wolność? Gowin: Tak >>>

Zdaniem Jana Ordyńskiego, publicysty z TVP i "Przeglądu", podczas amnestii sprzed 25 lat popełniono błąd. - Kiedy uchylano karę śmierci, nie zamieniono jej na dożywocie. W Kodeksie karnym była wówczas tylko kara śmierci i 25 lat więzienia - wskazywał Ordyński. - A jeśli Trynkiewicz jest uznawany za człowieka chorego, nie powinien spędzić w więzieniu ani chwili. Powinien być w zakładzie zamkniętym. A to jest zupełnie inna kwestia - wskazywał publicysta. - On swoją karę odbył. Skoro tak, o czym my w tej chwili rozmawiamy? - dziwił się.

"Nie można zakładać, że znów będzie mordować"

Piotr Semka z "Rzeczypospolitej" wskazywał, że przez niezastosowanie dożywocia podczas amnestii właściwie nie wiadomo, co zrobić z Trynkiewiczem. Powątpiewał też w zapewnienia premiera, że przestępca będzie pilnowany, nawet jeśli nie trafi do zamkniętego ośrodka. - Jak ma wyglądać taka inwigilacja? Będzie stał radiowóz przed jego domem? - pytał. Wskazywał także na groźbę linczu w wypadku, kiedy Trynkiewicz znajdzie się na wolności. - To pokazuje skutki tego, że tego człowieka nie skazano na dożywocie - stwierdził Semka.

- Gdzie przesuwamy ryzyko? - zastanawiał się publicysta "Rzeczpospolitej". - Czy ma być ryzyko, że być może krzywdzimy Trynkiewicza, trzymając go w odosobnieniu, czy też ryzykujemy, wypuszczając go na wolność i wszyscy dokoła niego mają się go bać - wskazywał. - Nie można hipotetycznie zakładać, że gdy ten człowiek wyjdzie na wolność, będzie na potęgę mordować - zaznaczył Ordyński.

"Jakie mamy prawo wypowiadać się, kim on jest?"

Agata Nowakowska przekonywała, że w tej sprawie nie ma łatwych rozwiązań. - Nie wiemy, kim jest dzisiaj pan Trynkiewicz. Moja wiedza pochodzi z telewizji. Biegła powiedziała, że to człowiek, który się nie zmienił. Pedofil, któremu mordowanie chłopców sprawia przyjemność. Jakie mamy prawo wypowiadać się, kim on jest? - pytała Nowakowska.

- Mamy prawo, by organy państwa stwierdziły, czy ten człowiek jest zagrożeniem. Jeżeli ktoś jest potencjalnym gwałcicielem... - mówił Semka. - Każdego można oskarżyć, że jest potencjalnym gwałcicielem - wtrąciła Nowakowska. - W USA dla potencjalnych terrorystów mamy Guantanamo, które wszyscy potępiają - dodał Ordyński. - Ja nie potępiam! - zaprzeczył Semka.

Zobacz także
  • 2
  • 1
Komentarze (18)
Zaloguj się
  • avatar

    Oceniono 21 razy 11

    Trynkiewicz (i jemu podobni) wyjdą za bramę więzienia nie mając prawdopodobnie NIC, poza drobną kwotą pieniędzy otrzymaną z funduszu penitencjarnego. Dokąd więc pójdą? Do noclegowni dla bezdomnych czy do hotelu? Zauważmy też, że znajdą się na ulicy JAKŻE ODLEGŁEJ cywilizacyjne, mentalnie i społecznie, od tej jaką znali w czasach PRL-u. Więc może lepiej OD RAZU zawiązać im oczy i wyprowadzić na środek nowo otwartej drogi ekspresowej? Wtedy problem rozwiąże się sam w ciągu 30 sekund, bo inaczej, w takiej rzeczywistości NA PEWNO już w ciągu pierwszej doby wejdą w konflikt z prawem… Choćby po to, by wrócić do pierdla i mieć święty spokój...

    Piszę to NIE po to by bronić morderców, ale chcąc zapytać: co Polska i tysiące zatrudnionych w tzw. „aparacie sprawiedliwości” pierdzistołków zrobiło przez te 25 lat w ramach tzw. resocjalizacji? I odpowiadam: MNIEJ niż nic

  • avatar

    abeerhaminus

    Oceniono 15 razy 11

    Patrzcie no Państwo!

    A ja myślałem, że za tzw. komuny do więzień wsadzali tylko opozycjonistów i żołnierzy "wyklętych", a tu masz: prawdziwy morderca.

    No i jeszcze go nie powiesili - jednak komuchy to prawdziwe świnie...

  • avatar

    Oceniono 25 razy 9

    Panu Semce życzę, by trafił do Guantanamo lub podobnego miejsca, na podstawie czyjegoś pomówienia.

  • avatar

    kowalska-kowalska

    Oceniono 9 razy 5

    Panie Ordyński, my rozmawiamy o życiu dzieci, potencjalnych ofiar Trynkiewicza, który powiedział, że po wyjściu z więzienia będzie nadal zabijał bo nie potrafi tego opanować. Jeśli Pan nie wie o czym rozmawia, to niech Pan - do cholery - siedzi cicho.

  • avatar

    1europejczyk

    Oceniono 5 razy 5

    << podczas amnestii sprzed 25 lat popełniono błąd. - Kiedy uchylano karę śmierci, nie zamieniono jej na dożywocie. W Kodeksie karnym była wówczas tylko kara śmierci i 25 lat więzienia>>

    Czy to pokolenie okrągłostołowego podwórkowego "patriotycznego" gó...arstwa zrobiło cokolwiek w naszym kraju co nie było błędem ?

    Oni te rządzące naszym krajem niepojęte okrągłostołowe debile, bardziej wychowane niż wykształcone, w naszych uniwersyteckich (z wyszczególnieniem wydziałów historii i różnych innych "ogii" ) ochronkach na rozkapryszonych "opozycyjnych" pieszczoszków nic innego w kraju od ćwierćwiecza nie robią jak nieudolnie próbują czy to naprawiać czy to "zamiatać pod dywan" wcześniej popełnione ewidentne błędy.

    Dumnie i patriotycznie, tradycyjnie już w naszym kraju z obłudną modlitwą na ustach jak nigdzie indziej "gonią w piętkę" na dodatek koszt swoich dzieci i wnuków ....

    Te zaś dorastając i orientując się szybko w pogłębiającej się coraz bardziej tragikomicznej sytuacji w jakiej, za sprawa od blisko już ćwierćwiecza rządzącej nim okraglostolowej hołoty , znajduje się nasz kraj biorą, i słusznie, "dupę w troki" i emigrują.

    To może byłoby i śmieszne ale "kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo" to jest mu dużo mniej do śmiechu !!!!

  • avatar

    Oceniono 5 razy 5

    Jestem ciekawa,czy do siedziby Gazety Wyborczej można sobie wejść tak z ulicy, czy jest jakaś portiernia?
    Do gazowni,wodociągów,zakładu energetycznego a pewnie i do gazety przy wejściu trzeba się wylegitymować .
    I nie chodzi o jakieś urządzenia techniczne typu elektrownia,a biura.Widać nie chcą do siebie wpuszczać osób przypadkowych, To dlaczego obywatele na ulicy maja nie być chronieni. Sejm ma się odgrodzić płotem.Czego oni się tak boją?

  • avatar

    Oceniono 12 razy 4

    Wieprz Semka znowu na salonach? To bydlę broniące michalika znowu się zaprasza aby wywodził bzdury - im głupsze tym lepsze bo bardziej jątrzące? Ej - Sekielski - na pamięć ci padło? Czy uważasz, że "ciemny lud kupuje wszystko"?

  • avatar

    Oceniono 17 razy 3

    ""On swoją karę odbył. O czym my w tej chwili rozmawiamy?"

    Tylko,że on miał orzeczoną karę śmierci i niestety się upiekło - tego pan Ordyński mówi ? Jeżeli nie zagospodarujemy tych zbrodniarzy w odpowiedniej izolacji od społeczeństwa ,będziemy mieli co chwila dydu,dydu i zajęcie dla policji. Trzeba dla takich ludzi stworzyć warunki do życia, w środowisku zamkniętym z pracą dla każdego,żeby na swój byt zarabiali . Przecież oni się wywinęli katu spod topora, a może to ich misja ?

  • avatar

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Napisz do TOK FM

Czekamy na Twoje opinie

Administratorem danych osobowych jest Agora S.A. z siedzibą w Warszawie, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Osobie, której dane dotyczą przysługuje prawo wglądu do danych osobowych oraz ich poprawiania.