TokFm >  Polska

Doradca Komorowskiego: Poczekajmy na oficjalne stanowisko USA. Sama nazwa więzienie jest myląca

Krzysztof Daukszewicz-Cęcelewski
24.01.2014 , aktualizacja: 24.01.2014 13:40
A A A Drukuj
Generał Stanisław Koziej, szef BBN

Generał Stanisław Koziej, szef BBN (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- To trudna sprawa. Wszystkie służby współpracują ze sobą, zwłaszcza w tak ważnej sprawie jak walka z terroryzmem - powiedział w radiowej "Jedynce" gen. Stanisław Koziej, doradca prezydenta Komorowskiego i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. - Poczekajmy na oficjalne stanowisko. To nadal przecieki - dodał.
- Najdziwniej wyglądają te kartonowe pudła. Nie wiem, dlaczego służby miałyby się wymieniać w taki sposób. Może mają jakieś bardziej eleganckie pojemniki na te pieniądze? - zaczął swój komentarz nt. tajnych więzień CIA gen. Koziej. - Co prawda dziennikarz, który napisał artykuł dla "Washington Post" zajmuje się tematem od dawna, ale to nadal przecieki. Poczekajmy na oficjalne stanowisko władz USA - dodał poważniej.

"Współpraca służb specjalnych to codzienność"

- To jest trudna sprawa. Współpraca służb specjalnych jest codziennością, wszystkie służby współpracują, zwłaszcza w tak ważnej sprawie jak walka z terroryzmem. Tu nie ma nic sensacyjnego w tym, że polskie służby współpracowały z amerykańskimi, naszym ważnym sojusznikiem - skomentował szef BBN.

Zdaniem gen. Kozieja, naganne nie jest też przyjmowanie od Amerykanów pieniędzy przez polskie służby. Ważne jest "to, na co, dlaczego i w jakiej sprawie" są wydawane pieniądze przepływające między służbami, ponieważ i tak zdarza się to często.

"Sama nazwa więzienie jest myląca"

- Nie można stwierdzić, czy takie więzienie było, dopóki prokuratura nie zakończy śledztwa. Sama nazwa więzienie jest myląca - powiedział Koziej. - Skoro tu byli przewożeni, zatrzymywały się tu konwoje służb amerykańskich przewożących terrorystów, to coś innego.

Gen. Koziej podkreślił, że ważne jest, co działo się na miejscu z więzionymi terrorystami Jeżeli Amerykanie łamali prawa człowieka i robili "niegodne rzeczy" na terytorium Polski, jest to "godne potępienia". Zdaniem generała taka sytuacja mogłaby odbić się na stosunkach polsko-amerykańskich.

"RBN nie powinna się tym zajmować"

- No, nie podbijałbym tak tego bębenka, Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie powinna się tym zajmować - skomentował decyzję Komorowskiego gen. Koziej. - To decyzja pana prezydenta, ale nie sądzę, aby wskazane były naciski na prokuraturę z powodu opublikowania przez dziennikarza informacji, które dostał z przecieku - dodał szybko. Zdaniem generała "naturalnym miejscem dla tej sprawy" jest Komisja Służb Specjalnych, i to ona powinna się zajmować sprawą artykułu "The Washington Post".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (8)
Zaloguj się
  • avatar

    Oceniono 8 razy 2

    "Poczekajmy na oficjalne stanowisko władz USA"
    No patrzcie państwo. A Angela nie czekała.

  • avatar
  • avatar

    Oceniono 6 razy 0

    USA i Izrael - to są terroryści. Chcesz Koziej walczyć z terroryzmem to atakuj te dwa pryszcze na ziemskiej d...e.

  • avatar

    jakub1975wawa

    Oceniono 2 razy -2

    Jasne to nie było wiezienie tylko prywatna izba gaździe przetrzymywano nielegalnie ludzi z sala tortur. Coś podobnego miało w paru miejscach SB . Ot siła tradycji

  • avatar

    rastablaster

    Oceniono 4 razy -2

    Sytuacja jest klarowna; na terenie Polski popełniano zbrodnie wojenne. Osoby do dziś aktywne w Polityce całą sytuację przyklepały. Zbrodnie wojenne się nie przedawniają. Zbrodniarzy pod sąd. Do dzieła IPN.

  • avatar

    Oceniono 12 razy -4

    "Obrońcy praw człowieka" jakoś NIE OBURZALI SIĘ gdy zginęło 3000 cywilów w zamachu na WTC, ze szczególnym uwzględnieniem tych par które skakały z budynku trzymając się za ręce w ostatnim uścisku... Natomiast współpraca rządu Polskiego z Amerykanami w sprawie przetrzymywania a nawet hipotetycznego "podtapiania" kilkunastu złapanych drani którzy byli temu winni, (w celu wymuszenia zeznań o dalszych planowanych zamachach), NAGLE PORUSZYŁA SUMIENIA RÓŻNYCH POŻYTECZNYCH IDIOTÓW... Od początku byłem zdania że współpraca rządu z Amerykanami w zwalczaniu terroryzmu była SŁUSZNA, a czy to było naruszenie konstytucji jest nadal bardzo dyskusyjne...Nie wiem czy jest jakiś ZIDIOCIAŁY wywiad na świecie, który posługuje się przelewam... Tyle że zwykle wywiady posługują się WALIZKAMI z pieniędzmi
    a nie...k a r t o n a m i...Najpewniej Amerykanie zapłacili za koszty adaptacji obiektów i nic zdrożnego w tym nie widzę...A co do ewentualnych...ł g a r s t w... Millera... To był jego obowiązek bo dotyczył operacji tajnej...Postąpił odwrotnie niż niejaki Macierewicz, KRÓRY CAŁY POLSKI WYWIAD PODAŁ ROSJANOM I TERRORYSTOM NA TALERZU.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Napisz do TOK FM

Czekamy na Twoje opinie

Administratorem danych osobowych jest Agora S.A. z siedzibą w Warszawie, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Osobie, której dane dotyczą przysługuje prawo wglądu do danych osobowych oraz ich poprawiania.