TokFm >  Polska

Koniec tezy o wybuchu? Ekspertyza prokuratury: Tu-154M na pewno uderzył w brzozę

WB, PAP
04.04.2014 , aktualizacja: 04.04.2014 19:51
A A A Drukuj
Fragment skrzydła w lesie smoleńskim

Fragment skrzydła w lesie smoleńskim (Fot. KBWLLP)

Prokuratura wojskowa ma nowe materiały świadczące o tym, że fragmenty blachy, które zachowały się na smoleńskiej brzozie, pochodzą na pewno z prezydenckiego samolotu - ustalił portal tvn24.pl. Jest to opinia biegłych z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego, a szczegóły ekspertyzy zostaną przedstawione na poniedziałkowej konferencji prokuratorów.
"Nie wiadomo, czy eksperci badający fragmenty brzozy i blachy rozwiali już wszystkie wątpliwości, pewne jest jednak, że wnioski z tych prac mają kluczowe znaczenie dla ostatecznego potwierdzania tego, jak wyglądały końcowe sekundy lotu do Smoleńska. Według naszych informacji biegli wyjaśniają w opinii m.in. dokładny mechanizm powstania uszkodzeń brzozy i to, skąd pochodzą odłamki znajdujące się w zabezpieczonych fragmentach drewna" - podał portal tvn24.pl.

Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w dniu tragedii - 10 kwietnia 2010 r. Jest ono prowadzone w sprawie "nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku której śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie samolotu TU-154 Sił Powietrznych RP, numer boczny 101, w tym prezydent RP, pan Lech Kaczyński, oraz członkowie załogi".

Prokuratura wojskowa uzyskała już wiele dokumentów i opinii odnoszących się do okoliczności tragicznego lotu. W ostatnich miesiącach NPW informowała m.in., że biegli Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji wykluczyli obecność śladów pozostałości materiałów wybuchowych w próbkach pobranych z miejsca katastrofy, z elementów szczątków Tu-154M oraz podczas sekcji zwłok ofiar tragedii. Ostatnio WPO otrzymała opinię uzupełniającą do tych badań biegłych.

Nadal jednak śledczy oczekują na zlecone opinie na temat różnych kwestii. Chodzi m.in. o opinie fonoskopijne dotyczące zapisów rozmów z wieży smoleńskiego lotniska oraz nagrania z samolotu Jak-40, który lądował w Smoleńsku krótko przed katastrofą tu-154M. Mają być one gotowe pod koniec lipca.

"Zamach nastąpił 8,5 sekundy przed brzozą"

Kilka dni temu w tygodniku "Do Rzeczy" przedstawiono hipotezę Prof. Marka Czachora, według której na 8,5 sekundy przed zderzeniem z brzozą w samolocie zawiodło wspomaganie. - Coś się stało z samolotem, gdy był 100 metrów nad ziemią. Szczerze powiedziawszy, jeśli nastąpił zamach - co według mnie jest prawdopodobne - to 8,5 sekundy przed brzozą widać coś, co powinno być analizowane, ale w obu raportach najwyraźniej próbuje się to ukryć - mówił.

Sensacyjne doniesienia zostały od razu zdementowane przez dr Macieja Laska. - Badaliśmy te kwestie w formie cyfrowej i nie stwierdzono żadnych usterek. Samolot do momentu zderzenia z brzozą był całkowicie sprawny - podkreśla Lasek. - Te hipotezy wynikają po prostu z niezrozumienia logiki działania systemu autopilota - tłumaczył przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Matactwo i niszczenie materiału dowodowego

Część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej zwróciła się z formalnym wnioskiem do wojskowej prokuratury, aby nie upubliczniała opinii ws. materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M do czasu aż zapoznają się z nią ich pełnomocnicy.

Wniosek do prokuratury złożył mec. Piotr Pszczółkowski, reprezentujący m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - Rodziny smoleńskie z oczywistych powodów są zainteresowane tą ekspertyzą (...). Są zainteresowane weryfikacją tych badań i chciałyby mieć wgląd, kontrolę i nadzór (...). Chciałbym, żeby najpierw prokuratura dała możliwość wskazania ewentualnych mankamentów tej opinii i rozstrzygnęła wnioski dowodowe i dopiero wówczas poinformowała o jej treści opinię publiczną - podkreślił.

Szef parlamentarnego zespołu Antoni Macierewicz powiedział, że zespół rozpoczął prace nad zawiadomieniem do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez konkretnych prokuratorów prowadzących śledztwo smoleńskie. Posłowie PiS zarzucają im m.in. matactwo, niszczenie materiału dowodowego i niedopełnienie obowiązków.

Raport "Cztery lata po Smoleńsku"

10 kwietnia, w czwartą rocznicę katastrofy smoleńskiej, zespół Antoniego Macierewicza przedstawi kolejny raport dotyczący jej przyczyn. Ma zawierać m.in. opis rozpadu salonki Tu-154M i analizę działania rosyjskich specsłużb. Dokument, który zostanie zaprezentowany podczas specjalnego posiedzenia zespołu o godz. 12, powtarza tezę o wybuchu w powietrzu.

Wczoraj o wybuchu w powietrzu jako przyczynie katastrofy mówił w Sejmie sam Antoni Macierewicz. - Nie ma wątpliwości, że mieliśmy do czynienia ze zbrodnią. Ci ludzie zginęli dlatego, że samolot wybuchł w powietrzu. Uważam, że mieliśmy do czynienia nad Smoleńskiem z eksplozją samolotu na skutek zaniechań lub działań mających charakter tych, które nazywane bywają "działaniem osób trzecich'" - powiedział.

Zobacz także
  • 2
  • 2
Komentarze (6)
Zaloguj się
  • avatar

    zorn.gottes

    Oceniono 29 razy 21

    a ja od samego początku powtarzam, że we mgle się nie ląduje.
    żaden pilot na świecie nie ląduje bez potrzeby w takich warunkach. no chyba, że brat nalega.

  • avatar

    zelalem

    Oceniono 24 razy 18

    Przecież to Tusk wszedł na ramiona Putina i wbił tę blachę w drzewo.
    A że był bardzo wkurzony, to aż to drzewo złamał!

    Macierewicz schował się w krzakach i wszystko obserwował!

  • avatar

    podjadam.lisom.kury

    Oceniono 19 razy 17

    Umrzeć na trzeźwo to wyraźna strata czasu i niewykorzystanie darmowego alkoholu.

  • avatar

    bravissimo999

    Oceniono 17 razy 13

    Nie ma żadnych dowodów wskazujących na to, że był wybuch, a wszystko przemawia za tym, że wybuchu nie było - ale połowa Polaków twierdzi, że wybuch był, czyli zamach - taka jest siła goebbelsowskich praw manipulacji, w których stosowaniu PiS osiągnął mistrzostwo:
    ■ Im większe kłamstwo, tym ludzie łatwiej w nie uwierzą.
    ■ Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.
    ■ Zdolność Polaków do dokonywania ocen jest równa zeru.
    ■ Zwykła propaganda ma niewiele wspólnego z obiektywizmem i jeszcze mniej z prawdą.

    Ale pamiętajmy, dalej za Geobbelsem, że:
    ■ Pewnego dnia kłamstwa zawalą się pod własnym ciężarem, a prawda powstanie.

  • avatar

    jezierskiadam

    Oceniono 17 razy 13

    " w sprawie "nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku której śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie samolotu TU-154 Sił Powietrznych RP, numer boczny 101, w tym prezydent RP, pan Lech Kaczyński, oraz członkowie załogi"."

    Dlaczego prokuratura jeszcze nie wykryła, że Jadwiga Kaczyńska i Jarosław Kaczyński wymusili podejście do lądowania w Smoleńsku.
    Matka i brat zamordowali syna. Wystarczy przesłuchać nagranie rozmowy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Poranek Radia TOK FM
Najczęściej czytane

Napisz do TOK FM

Czekamy na Twoje opinie

Administratorem danych osobowych jest Agora S.A. z siedzibą w Warszawie, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Osobie, której dane dotyczą przysługuje prawo wglądu do danych osobowych oraz ich poprawiania.