"Wprost" o komisji w TVN. "Przesłuchania praktycznie non stop". "Przekonanie, że powrót Durczoka jest absolutnie niemożliwy"

Trzy osoby - szefowa działu HR i dwójka prawników - codziennie od 10.00 do 22.00 przesłuchują pracowników TVN. Pytania są ponoć bardzo szczegółowe, a rozmowy długie - opisuje "Wprost". Komisja to efekt publikacji o molestowaniu i mobbingu, którego - jak twierdzi tygodnik - miał się dopuszczać szef zespołu "Faktów" Kamil Durczok.
POLUB NAS
Jeden z autorów publikacji dotyczących Durczoka, Michał Majewski, opisuje kulisy pracy komisji w TVN. Na podstawie rozmów z - anonimowymi - pracownikami stacji - kreśli atmosferę na Wiertniczej.

I tak Adam Pieczyński, członek zarządu TVN odpowiedzialny za programy informacyjne, miał zadeklarować, że z kwestii wyjaśniania zarzutów się "wyłącza" i apeluje o "szczery i otwarty sposób" współpracy z komisją. Zaś sama komisja, według słów rozmówczyni Majewskiego przedstawionej jako "asystentka z ", pracuje w sali mieszczącej się "w mało uczęszczanej części budynku TVN". I działa właściwie "non stop".

Długie przesłuchania, szczegółowe pytania

Dwójka prawników (jeden z dużej, zewnętrznej korporacji prawniczej) i szefowa działu HR TVN-u mieli zdążyć - według Majewskiego - przesłuchać już kilkadziesiąt osób. A pytania są bardzo szczegółowe. Majewski cytuje jedną z reporterek, która przesłuchanie ma już za sobą: "Na przykład jeden z członków komisji wyjmuje z koperty zeznania innej osoby i przytacza historię, jak byłam rugana przez Kamila Durczoka na kolegium w obecności kilkunastu osób. I pada prośba o opisanie tej sytuacji. Z pytań wynika, że zgromadzili już bardzo dużą wiedzę".

Inna rozmówczyni dziennikarza "Wprost" podkreśla, że przesłuchiwane są też byłe pracownice stacji. Swój tekst Majewski kończy stwierdzeniem, jakoby w zespole "Faktów" istniało "silne przekonanie, że powrót Durczoka jest absolutnie niemożliwy".

Historię publikacji "Wprost" związanych z Durczokiem znajdziesz tutaj >>>

O tłumaczeniach dziennikarza na antenie TOK FM przeczytasz z kolei tu >>>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (11)
"Wprost" o komisji w TVN. "Przesłuchania praktycznie non stop". "Przekonanie, że powrót Durczoka jest absolutnie niemożliwy"
Zaloguj się
  • jan.ostrzyca

    Oceniono 31 razy 17

    "powrót Durczoka jest absolutnie niemożliwy"?
    Ku..., ludzie, molestowanie seksualne i mobbing to są groźne przestępstwa.
    Co to za gadka? Jak ktoś maca i nagabuje kobiety to nie ma znaczenia czy jest to śmierdzący moczem zbok w metrze czy Jaśnie Pan Redaktor prorządowej stacji tv.

  • dezyd

    Oceniono 20 razy 6

    Że Durczok to kawał chama, można było kiedyś zobaczyć, gdy omyłkowo na wizji "rzucił mięsem " z powodu zabrudzenia blatu. A to już uprawdopodobnia przynajmniej mobbing.

  • halinnka.beauty

    Oceniono 5 razy 5

    Latkowski śledzi również komisję, może zawiadomi policję, co za szambo

  • szpung

    Oceniono 5 razy 3

    Jest typowym pazdzierzem okraglaka i tak role sobie obral i mu wyznaczono. Niepotrzebnie chlapnal pare niewygodnych pytan i waaadza musi szukac innego pazdzierza na jego miejsce. Podobnie jest z druga linia metra
    Co za różnica czy w rzeczywistosci istnieje czy nie i Wielki Brat mowi ze istnieje, wiec nie ma powodu zeby w to watpic i nigdy nie ma prawa byc inaczej.

  • szpung

    Oceniono 8 razy -2

    Twarz okraglaka jajowatego dupcocka moze odejdzie do przeszlosci.

  • pimpao

    Oceniono 32 razy -4

    Jakoś nie mogę w sobie wykrzesać współczucia dla Durczoka. Nie życzę mu źle, po prostu mam go w doopie. Tak jak on miał mnie, serwując mi ręcznie sterowany przekaz rzeczywistości, na zamówienie konkretnych sił politycznych. Tak samo mam w doopie Gugałę, Lisa, Semke, Wielowieyską, Paradowską cz całą resztą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX