Komentarze (35)
Katastrofa smoleńska. Kaczyński przed Pałacem Prezydenckim dziękuje Macierewiczowi, Rydzykowi i biskupom
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • tadjan

    Oceniono 3 razy 3

    dziękujemy w szczególności biskupom za pomocnictwo, a może i przodownictwo w rozpie.dalaniu państwa polskiego. Czas na szybki upadek takiego podłego i grzesznego kościoła. Na początek należy skończyć finansowanie religii szkołach i zlikwidowanie funduszu kościelnego ....... ale czy tam w tej PO ma ktoś jaja?

  • sisi64

    Oceniono 1 raz 1

    3.- Ale Panie Prezyde...

    - Czy my przypadkiem nie lecimy z pilotem ze spec-pułku ?! Proszę natychmiast udać się do kabiny i dopilnować sprawy !

    - Tak Panie Prezydencie. Odmeldowuję się.

    Dowódca Sił Powietrznych RP, generał broni, Pan Andrzej Błasik odchodzi kierując się do drzwi kabiny pilotów, gdzie przebywa do końca lotu...

    (...)

    - Jak nie wyląduję, będę miał przechlapane..." (...)

  • sisi64

    Oceniono 1 raz 1

    2.
    Co najmniej godzina.

    - Czyli 2 godziny na pewno ! Nie ma mowy ! Zdaje Pan sobie sprawę na jaką Uroczystość lecimy ?! Jak wytłumaczę takie opóźnienie ?! Jak opóźnienie wytłumaczę Rodzinom Katyńskim" ?! To pożywka dla "ruskich" ! To byłby skandal ! Absolutnie nie ma mowy ! Proszę bezwzględnie lądować w Smoleńsku !

    - Przekażę Kapitanowi samolotu, Panie Prezydencie.

    Mariusz Kazana odchodzi.

    Prezydent zwraca się do Szefa swojej kancelarii, Władysława Stasiaka.

    - Podaj mi telefon satelitarny.

    Szef natychmiast podaje aparat. Prezydent wyciska klawisze i przykłada słuchawkę do ucha.

    - Halo, Jarek ? Słuchaj jesteśmy prawie na miejscu ale na lotnisku jest mgła i pilot ZNOWU odmawia lądowania !

    - Jak to odmawia" ?! ZNOWU ?!

    - No widzisz...

    - Kogo tam masz z lotnictwa ?

    - Czekaj...

    Prezydent zwraca głowę do Szefa Kancelarii

    - Władziu, kto z dowództwa wojsk leci z Nami ?

    - Dowódca Sił Powietrznych.

    Prezydent ponownie zwraca się do słuchawki telefonu

    - Leci z nami szef lotnictwa.

    - No to bierz go za pagony i niech raz na zawsze zrobi porządek w tym samolocie !

    - Dobrze - wstałeś już ?

    - Nie, ale zaraz wstaję i jadę do mamy.

    - Ucałuj mamę ode mnie i wytłumacz dlaczego sam nie mogę...

    - Dobrze Leszku.

    - To na razie, cześć.

    - Cześć. Zadzwoń koniecznie jak wylądujesz w Smoleńsku.

    Prezydent odkłada telefon i zwraca się do Władysława Stasiaka.

    - Poproś do mnie Błasika.

    - Tak Panie Prezydencie.

    Po chwili.

    - Melduję się Panie prezydencie.

    - Panie Andrzeju, zna Pan znaczenie dzisiejszej Uroczystości ?

    - Tak, Panie Prezydencie.

    - Proszę sobie wyobrazić, że pański pilot ZNOWU nie chce lądować na zaplanowanym lotnisku ! Proszę wpłynąć na swojego podkomędnego aby nie opóźniał Uroczystości.

    - Panie Prezydencie, na lotnisku panuje gęsta mgła, to lotnisko jest wojskowe i nie ma tylu zabezpieczeń, co cywilne w takich warunkach problem z lądowanie realnie istnieje...

    - Jak to istnieje problem z lądowaniem" ?! ZNOWU ?! To ma być samolot prezydencki

  • sisi64

    Oceniono 1 raz 1

    Znalezione w necie:
    1.
    10 kwiecień 2010, około godziny 8.10

    Ciągle i nadal - trwa OPÓŹNIONY już przeszło 30 minut, lot wojskowego samolotu Tupolew Tu-154M Lux, nr boczny 101, wyprodukowanego wiosną 1990 roku w zakładach lotniczych w Kujbyszewie w ZSRR - najszybszego obecnie samolotu pasażerskiego na świecie latającego w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego, na pokładzie którego jest doktor habilitowany socjalistycznego prawa pracy, Prezydent RP, Pan profesor", Lech Kaczyński wraz z zaproszonymi przez Kancelarię Prezydenta RP, GOŚĆMI - obsługiwanego przez doświadczonego pilota spec-pułku, w osobie kapitana pilota Arkadiusza Protasiuka.

    Warunki atmosferyczne na planowym do lądowania WOJSKOWYM lotnisku w Smoleńsku od przeszło godziny pogarszają się coraz bardziej i coraz szybciej jakby Opatrzność dawała Znak, starała się ostrzec, odwieźć...

    Na pokładzie Tupolewa pomiędzy decydentami zaczyna się ożywiona dyskusja o lądowaniu na jednym z lotnisk ZAPASOWYCH prezydent został już poinformowany o sytuacji...

    Za pośrednictwem Władysława Stasiaka, Szefa Kancelarii Prezydenta zaprasza do swojego saloniku Dyrektora Protokołu Dyplomatycznego, Mariusza Kazanę.

    - Mariusz, co się dzieje ?

    - Panie Prezydencie warunki na lotnisku w Smoleńsku są tragiczne nie ma żadnych realnych możliwości wylądować. Niestety musimy skorzystać z lotniska zapasowego.

    - Kto jest pierwszym pilotem samolotu ?

    - Kapitan Arkadiusz Protasiuk.

    - Ten z Tibillissi ?!

    - Tak Panie Prezydencie drugi pilot z Tibillisi.

    - Gdzie leżą te zapasowe lotniska ?

    - W Białorusi.

    - U Łukaszenki ?!

    - Tak Panie Prezydencie.

    - Jakie będzie opóźnienie ?
    cdn.

  • sisi64

    Oceniono 1 raz 1

    Jak widzę tę kaczą mordę, jak słyszę jego skrzeczenie, to mi się na prawdę chce rzygać!

  • mothra.to.ja

    Oceniono 1 raz 1

    Prezesie, w rocznicę śmierci bardzo, bardzo bliskiego człowieka idzie się na jego grób, a nie pod jego zakład pracy. I tyle w temacie.

  • magda-warszawianka

    Oceniono 3 razy 1

    ,,9 kwietnia, w chwilę po zejściu prezydenta Polski z mównicy parlamentu ukraińskiego, deputowani wspierający rząd Arsenija Jaceniuka na wiosek Jurija Szuchewycza (syna kata Wołynia, Romana Szuchewycza) przyjęli uchwałę gloryfikującą organizacje odpowiedzialne za ludobójstwo dokonane na Polakach i Żydach oraz innych narodach'' ..'' Milczenie i uciekanie od odpowiedzi będzie w tej sytuacji poparciem dla uchwały ukraińskiego parlamentu'' W tej sytuacji moim obywatelskim obowiązkiem jest krzyknąć - precz z cenzurą .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX