Ministerstwo ma leki przeciw grypie dla... 3 proc. Polaków

WHO zaleca państwom zgromadzenie środków przeciwwirusowych dla co najmniej 20 proc. obywateli. W Polsce też tak miało być. Miało, bo jak donosi TVN24, Polska ma leki dla jedynie 1,2 mln obywateli.
Polskie zapasy leków antywirusowych stosowanych w najcięższych przypadkach grypy wystarczą do leczenia zaledwie trzech procent Polaków - ustaliły "Fakty TVN".

Po ostatniej epidemii świńskiej grypy, Agencja Rezerw Materiałowych miała przeznaczyć ok. 100 mln zł na zakup 2 mln dawek Tamiflu - leku stosowanego w leczeniu wirusa grypy A/H1N1. Planowano kolejne transze finansowe - docelowo miały zabezpieczyć 20 proc. populacji kraju. Jednak tak się nie stało.

Tajemnica lekarska?

Dzisiejsze zapasy leku, są bardzo małe. Tamiflu starczy jedynie dla 1,2 mln osób. Jednak resort zdrowia uspokaja. - Ilość tamiflu jest dziś odpowiednia. Ja jestem spokojny - mówił TVN24 wiceminister zdrowia Adam Fronczak. Mimo uspokajającego tonu Fronczaka i ostatnich wypowiedzi minister Ewy Kopacz, rząd nie chce ujawnić szczegółów dotyczących zapasów Tamiflu.

Jak wyjaśniał wiceminister, ujawnienie dokładnego stanu zapasów wprowadziłoby tylko chaos i niepotrzebne rozmowy na temat tego "czy to dużo, czy mało".

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny