RPO zajmie się sprawą dziennikarzy, którym prokuratura chce stawiać zarzuty

Rzecznik Praw Obywatelskich zamierza zbadać czy nie doszło w tej sprawie do naruszenia praw i wolności obywatelskich. Chodzi o Mariusza Gierszewskiego z Radia Zet oraz Krzysztofa Skórzyńskiego z TVN24, którym Prokuratura Okręgowa w Krakowie chce postawić zarzuty dotyczące ujawnienia informacji z postępowania przygotowawczego. Grozi za to kara do 2 lata więzienia..
- Zwrócę się do Prokuratury Okręgowej w Krakowie o przekazanie informacji o aktualnym stanie śledztwa i treści zarzutów - mówi Dariusz Zbroja, z-ca dyrektora zespołu karnego. -Rzecznik będzie monitorował śledztwo - zapewnia. Obaj dziennikarze już zostali wezwani przez śledczych. Mają się stawić w prokuraturze na początku przyszłego tygodnia.

Wezwanie dotyczy materiału, który opublikowali 4 stycznia ubiegłego roku. Dowodzili w nim, że prokurator Jerzy Engelking, mimo braku dowodów, podczas konferencji prasowej, wskazał Janusza Kaczmarka jako źródło przecieku w akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Dziennikarze powoływali się na zeznania śledczych złożone w rzeszowskiej prokuraturze. Cytowali m.in. zeznania Beaty Marczak, szefowej grupy prokuratorów badających przeciek. Miała ona powiedzieć m.in., że "materiał dowodowy nie wystarczał nawet na proces poszlakowy"(przeciwko Kaczmarkowi).

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny