Rotfeld: Znaczenie Skubiszewskiego po latach będzie wzrastać

- Profesor Skubiszewski był postacią, której znaczenie z upływem czasu będzie wzrastać. Odegrał historyczną rolę w budowaniu w Polsce podwalin suwerennej polityki zagranicznej - powiedział TOK FM były szef MSZ Adam Rotfeld.
Zdaniem byłego szefa MSZ Skubiszewski był "człowiekiem przeniesionym z innej epoki". Był jednocześnie konserwatywnym i nowoczesnym politykiem. - Miał zasady. Jego konserwatyzm przejawiał się w poglądach i zachowaniach - stwierdził.



Rotfeld podkreślił, że pierwszy minister spraw zagranicznych wolnej Polski cieszył się ogromnym autorytetem. Budził też wielki szacunek na Zachodzie. - Był świadectwem, że zmiana która nastąpiła po 1989 r. była zmianą fundamentalną - stwierdził.

"Nic o nas bez nas to jego zasługa"

Rotfeld przypomniał, że Skubiszewski nawiązał ścisłe kontakty z ówczesnymi szefami MSZ Niemiec i Francji. Podkreślił też, że w trakcie jego urzędowania Polska nawiązała dobre stosunki ze wszystkimi, nowymi sąsiadami. - Stworzył do tego prawne podwaliny. Przyczynił się do podpisania traktatów, które nie były spektakularne, ale ich wartość doceniono po latach - powiedział Adam Rotfeld.

Szef rządowego Komitetu ds. Trudnych przyznał, że Skubiszewski w trakcie tzw. rozmów 2 plus 4 przed zjednoczeniem Niemiec, zadbał o to, żeby realizowano zasadę "nic o nas bez nas". - Zasługą prof. Skubiszewskiego było to, że były to porozumienia "2 plus 4 i pół".

"Niezwykły profesjonalista"

Rofteld podkreślił, że Skubiszewski przeniósł wartości z okresu Polski międzywojennej. Był też niezwykłym profesjonalistą. Uchodził za jednego z najlepszych na świecie znawców prawa międzynarodowego. - Dlatego po zakończeniu jego pracy w rządzie został szefem komisji arbitrażowej rozstrzygającej wzajemne roszczenia Stanów Zjednoczonych i Iranu - dodał Rotfeld.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM