Senyszyn o pedofili w Kościele: Wolą wyspowiadać niż zawiadomić prokuraturę

Joanna Senyszyn znów ostro o Kościele. Tym razem pretekstem dla europosłanki SLD stały afery pedofilskie, które wstrząsają Kościołem w wielu europejskich krajach. - Biskupi traktują pedofilię księży w kategoriach grzechu, a nie przestępstwa. Wolą podejrzanych wyspowiadać, rozgrzeszyć i ukryć niż zawiadomić prokuraturę - pisze profesor Senyszyn na swoim blogu.
- Pod koniec pontyfikatu Jana XXIII, w 1962 r., została wydana super tajna instrukcja "Crimen Sollicitationis". Oficjalnie nie uchylił jej ani Paweł IV, ani santo subito Jan Paweł II, ani Benedykt XVI. Instrukcja ta okrywa Kościół katolicki i wymienionych papieży wiekuistą hańbą - przypomina europosłanka.

Supertajna instrukcja Watykanu

"Crimen Sollicitationis" pod karą automatycznej ekskomuniki nakazuje ukrywanie przestępstw pedofilii popełnionych przez duchownych oraz samych przestępców w sutannach, niszczenie dowodów zbrodni i bezkompromisową walkę z poszkodowanymi, zakazuje zaś współpracy w tych sprawach z organami ścigania. Wykluczeniem z Kościoła zostali obłożeni nie przestępcy, ale ich ofiary, jeśli ośmieliły się dochodzić swych praw przed świeckim wymiarem sprawiedliwości. Winni byli ukrywani w klasztorach lub na zapadłych probostwach. Zazwyczaj umożliwiano im dalsze kontakty z dziećmi, a tym samym kontynuowanie zbrodniczego procederu - dodaje Senyszyn.

Na trop watykańskiej instrukcji chroniącej zboczeńców w sutannach wpadli prowadzący śledztwa w sprawie pedofilskich skandali w Kościele amerykańskim i irlandzkim. Zainteresował ich jednakowy na całym świecie tryb postępowania kurii diecezjalnych w stosunku do przypadków seksualnego wykorzystywania dzieci przez księży. Pomimo to, instrukcja dalej obowiązuje. Skoro nie została oficjalnie cofnięta, nie można wierzyć w szczerość intencji Benedykta XVI, wyrażającego skruchę i przepraszającego ofiary księży pedofilów. To jedynie strach przed opinią publiczną i przed odszkodowawczymi żądaniami, które już doprowadziły do bankructwa wiele parafii. Papież łudzi się, że przeprosiny wyjdą taniej.

"Wolą wyspowiadać niż zawiadamiać prokuraturę"

Do haniebnej instrukcji ściśle stosują się polscy duchowni. Biskupi traktują pedofilię księży w kategoriach grzechu, a nie przestępstwa. Wolą podejrzanych wyspowiadać, rozgrzeszyć i ukryć niż zawiadomić prokuraturę. W III RP trwa kościelna omerta, czyli czarnomafijna zmowa milczenia.

Zakon Ojców Pedofilów wciąż znajduje się pod protektoratem Episkopatu Polski. Dopóki to się nie zmieni, afery pedofilskie w Kościele będą się źle kończyć dla ofiar, a nie dla księży molestujących swoich podopiecznych - podsumowuje profesor Senyszyn.

WięcejCzytaj tutaj

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny