Zaczęły się powroty. Na krakowskim dworcu "małe zamieszanie"

Bez większych kłopotów na Dworcu Głównym w Krakowie. Jak relacjonuje reporter TOK FM choć na dworzec dotarły tłumy ludzi, którzy na Rynku Głównym obserwowali uroczystości pogrzebowe pary prezydenckiej, nie można mówić o chaosie. Ruch odbywa się płynnie.
Dziś na krakowskim dworcu ruch większy niż zwykle. Spółki kolejowe uruchomiły więcej połączeń, żeby wszyscy chętni mogli dojechać na pogrzeb pary prezydenckiej. - O ile przyjazdy przebiegały absolutnie sprawnie, teraz zaczęło się małe zamieszanie - bo na dworzec docierają tłumy. Odrobina zamieszania jest - relacjonuje reporter TOK FM.

Pasażerowi czekający na pociągi nie narzekają. Wszyscy podkreślają, że organizacyjnie krakowskie uroczystości były bez zarzutu.

Na krakowskim Rynku pogrzeb Marii i Lecha Kaczyńskich obserwowało około 150 tys. ludzi. Według policji uroczystości przebiegały bardzo spokojnie.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny