Kaczka wysiaduje jaja. Nie można budować autostrady

Kaczka stanęła na przeszkodzie budowy autostrady A-1. W miejscu prowadzenia inwestycji kaczka krzyżówka założyła gniazdo i wysiaduje 9 jaj.
Nadzór Przyrodniczy, a w ślad za nim inżynier kontraktu, zwracają uwagę, aby wykonawca zastosował zabezpieczenia i nie zakłócał naturalnego rytmu przyrody.

Ominięcie tych zaleceń może wpłynąć niesprzyjająco na obecne i późniejsze zachowanie kaczki, a dodatkowo może spowodować stres, co nie jest wskazane w jej stanie - napisał do wykonawcy przedstawiciel nadzoru przyrodniczego.

W odpowiedzi firma podkreśla, że zastosuje się do poleceń i ponadto może podjąć próbę dodatkowej inwigilacji, i zatrudnienia specjalistów do przewiezienia kaczki do wskazanego przez Nadzór Przyrodniczy ośrodka.

Firma proponuje też, aby podjąć próbę ogrodzenia siatką całego terenu budowy, także nad całą powierzchnią inwestycji. Mogłoby to wykluczyć przedostanie się na nią nie tylko klaczek czy gęsi ale i innej zwierzyny.

Firma zwraca też uwagę, że w związku z tym, iż w kontrakcie nie ma mowy o powyższych działaniach, może on podrożeć o 10 %. czyli w tym przypadku - bagatela - około 40 milionów euro.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny