Warszawa po ulewie: Piaseczno i Ursynów wciąż zalane [ZDJĘCIA]

W Warszawie trwa usuwanie skutków wczorajszej ulewy. Od kilkunastu godzin stołeczni strażacy interweniowali ponad 500 razy wypompowując wodę z zalanych piwnic, mieszkań i klatek schodowych. Woda wciąż utrzymuje się na ulicach Piaseczna, gdzie podtopionych jest kilka budynków, wylała też lokalna rzeczka.
W Piasecznie najgorzej jest w rejonie ulic - Nadarzyńskiej i Geodetów. Z powodu wczorajszej ulewy wylała lokalna rzeczka Perełka zalewając wiele domów. Około 150 osób już ewakuowano, pozalewane są samochody, zamknięte niektóre ulice, w tym ulica Puławska, na której otwarty jest tylko jeden pas ruchu w kierunku Piaseczna. Na trasie utworzył się korek.

Jak powiedział w TVN24 Dariusz Malarczyk, wiceburmistrz Piaseczna, do pomocy przy usuwaniu skutków burzy skierowano dodatkowe jednostki straży pożarnej, instalowane są przenośne toalety i gromadzone zapasy wody dla mieszkańców.

- Na szczęście woda w Perełce zaczyna się obniżać i najgorsze mamy za sobą. Teraz czas na wielkie sprzątanie - mówi wiceburmistrz Piaseczna i dodaje, że pozalewane są nie tylko domy wzdłuż rzeczki Perełki łącznie z sądem rejonowym i komendą policji, ale i miejscowości położone wzdłuż kanałów melioracyjnych zasilających rzeczkę - Głosków, Gołków, Zalesie Dolne Borwiec, Józefosław oraz Julianów. W sumie podtopionych jest 11 miejscowości.

W akcji ratowniczej brały i biorą udział wszystkie warszawskie jednostki straży. Do usuwania skutków nawałnicy na drogach włączyli się zarządcy tych dróg.

W nocy stołeczna straż pożarna odebrała kilkaset zgłoszeń o zalanych piwnicach i powalonych drzewach. Podtopione były miedzy innymi piwnice Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu i podziemia Centrum Onkologii na Ursynowie.



Na Ursynowie w rejonie skrzyżowania ulic Nowoursynowskiej i Kokosowej obsunęła się skarpa. Profilaktycznie ewakuowano mieszkańców dwóch pobliskich domów.

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny