Rząd nie boi się pozwów powodzian?

- Każdy ma prawo iść do sądu - tak minister spraw wewnętrznych Jerzy Miler komentuje zapowiedź pozwów kierowanych przeciwko rządowi przez powodzian z Sandomierza. Część mieszkańców tego miasta uważa, że rząd zaniedbał wynikający z Konstytucj, obowiązek zapewnienia im bezpieczeństwa. Chodzi m.in. o to, że nie pogłębiano koryta Wisły i że nie remontowano wałów.
Minister podkreśla, że każdy obywatel ma prawo skorzystać z sądowej drogi dochodzenia swoich praw i to sąd będzie się zastanawiał nad zasadnością stawianych rządowi zarzutów. - Mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem meteorologicznym naprawdę nadzwyczajnym. Jeśli ktoś uważa, że powinniśmy być bezpieczni na wypadek wszelkich zjawisk atmosferycznych, to jest jego zdanie - mówi minister.

Zdaniem szefa resortu spraw wewnętrznych, rząd robił co mógł, by jak najszybciej powodzianom pomóc. - Wydaje nam się, że zrobiliśmy bardzo dużo, aby nadążać za rozwojem wypadków - dodaje.

Powodzianie z Sandomierza zapowiadają złożenie pozwu. Obarczają rząd winą za to, że wały nie były w odpowiednim czasie modernizowane, że o części z nich w ogóle zapomniano. - Nie wiem, czy gdybyśmy mieli silniejsze wały, czy te wały nie byłyby przelane - mówi minister. I dodaje. - Myślę, że takie spojrzenie, że gdyby wydać jeszcze 50 miliardów na wały to bylibyśmy bezpieczni, może być zbyt optymistycznym spojrzeniem - mówi Miller.

Na razie złożenie pozwu zapowiada Sandomierz, ale niewykluczone, że jego śladem pójdą kolejni. Jeden z mieszkańców Wilkowa już kilka tygodni temu w rozmowie z TOK FM zapowiadał, że będzie się nad tym poważnie zastanawiał. - Na razie nie mam takich jednoznacznych informacji od mieszkańców, które by wskazywały na chęć złożenia tego typu pozwu - mówi wójt Wilkowa, Grzegorz Teresiński. Nie chce komentować działań mieszkańców Sandomierza.

W lubelskiej gminie Łaziska (w której zalanych było kilkanaście miejscowości) wójt nie dostał sygnałów o tym, że ktoś chce kogoś podawać do sądu. - Ale jest takie przeświadczenie wśród ludzi, że te wały powinny być zrobione wcześniej i to zagrożenie powinno być mniejsze. Myśmy zgłaszali, że są takie potrzeby, ale tłumaczono nam, że nie ma na to pieniędzy - mówi wójt Roman Radzikowski.

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (2)
Rząd nie boi się pozwów powodzian?
Zaloguj się
  • salgold

    Oceniono 1 raz 1

    pewnie że sie nie boi bo wie że przegrają powdzianie.

    "Wyborco! Wierzysz w program Platformy? Uważaj, Jarosław Kaczyński też uwierzył i skończył w sądzie!" :)

  • marwara

    Oceniono 1 raz -1

    proponuję dopozwać jeszcze Pogodę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX