Sakiewicz, Janecki i inni zawieszeni wracają do Polskiego Radia

Stanisław Janecki i Tomasz Sakiewicz, współpracownicy Programu III Polskiego Radia, Jerzy Kisielewski, współpracownik Programu II i dziennikarz Trójki Marcin Wolski nie są już zawieszeni w obowiązkach w publicznym radiu - donosi ?Presserwis?.
W czerwcu br. zarząd Polskiego Radia zawiesił ich za złamanie uchwały o apolityczności współpracowników i pracowników podczas kampanii wyborczej. Janecki, który jest też pełniącym obowiązki zastępcy dyrektora TVP 1, przekonywał w felietonie zamieszczonym w dzienniku "Fakt", dlaczego Jarosław Kaczyński powinien wygrać wybory prezydenckie. Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej", przytaczał na łamach swojego tytułu argumenty za wyborem Jarosława Kaczyńskiego. Z kolei Marcin Wolski był członkiem komitetu wyborczego Kaczyńskiego, a Jerzy Kisielewski - członkiem komitetu Bronisława Komorowskiego.

- Zawieszenie dotyczyło tylko okresu kampanii wyborczej. Nie jest jednak wykluczone, że we wtorek zarząd podejmie inne decyzje - mówi Radosław Kazimierski, rzecznik Polskiego Radia.

Pytany, czy dziennikarze i współpracownicy Polskiego Radia są zobowiązani do zachowania apolityczności tylko podczas kampanii wyborczej, zapewnia: - Także w przyszłości pracownicy i współpracownicy Polskiego Radia będą rozliczani z bezstronności i apolityczności.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (3)
Sakiewicz, Janecki i inni zawieszeni wracają do Polskiego Radia
Zaloguj się
  • wwwwp2

    0

    Różnica jest taka ,że jeśli media prywatne mają jakiś przechył to się o tym wie i bierze się to pod uwagę oglądają czy słuchając, podobnie jak się słucha jakiegoś politologa czy innego specjalisty od polityki, czy też socjologa , dziennikarza . Słucham ich ale wiem kogo reprezentuje i to jest sprawa czysta.Gorzej , jeśli udaje obiektywizm a potem okazuje się "co zacz".Natomiast masz rację ,że przez 20 lat nie dopracowaliśmy się obiektywnych dziennikarzy z mediów publicznych , którzy nie baliby się ,że przyjdzie nowy prezes i go wyrzuci bo nie jest zbyt uległy.Powinni to być dziennikarze którzy pracowaliby tylko w tych mediach przez lata .Nie opowiadaj ,że nie ma czego słuchać czy oglądać.Masz do wyboru media prawicowe,lewicowe, liberalne, wyznaniowe a najlepiej słuchać wszystkich by mieć szerszą perspektywę, ale najlepiej kierować się swoim sumieniem i swoimi zasadami a nie ulegać podszeptom mediów a jedynie konfrontować je ze swoimi poglądami.A to jak piszesz , że większość prywatnych mediów jest za PO to niezupełnie prawda .Przeanalizuj to jeszcze raz. Wyobrażasz sobie ,że zakładasz gazetę ,masz poglądy jakie masz i zgodnie z nimi umieszczasz tam artykuły swoje i swoich przyjaciół to uważasz ,że nie wolno ci tego zrobić ktoś ma cię za to krytykować.?Nie!Możesz również zamieszczać tam poglądy odmienne od twoich i to będzie tylko z korzyścią dla twojego "biznesu" i dla oceny twojego otwarcia na odmienne poglądy.Larum nie jest z powodu,że nie są w posiadaniu PO(tu wykazujesz swoje wybory polityczne mimo,że potwierdzasz iż TVP jest przychylna PiS)ale z powodu ,który ciebie martwi,że nie są niezależne ,że nie są obiektywne (a taki mają obowiązek).

  • jabu1959

    0

    Nie łudźmy się! Apolityczność mediów to pusty termin. Zależności o charakterze ekonomicznym i politycznym wymuszają opowiedzenie się lub sprzyjanie jednej lub drugiej stronie. Każdą organizację tworzą ludzie, a ci są wyznawcami określonych poglądów. Paradoksalnie, nawet brak poglądów też wyraża określone poglądy!

  • tija_2

    0

    mnie martwi to,że w Polsce nie ma niezależnych mediów.Nie ma czego słuchać i czego oglądać.Większość mediów prywatnych jest za PO i ta propaganda płynąca z mikrofonów jest tak nachalna,że coraz gorzej sie czuje we własnym kraju.To fakt,że media publiczne są za PIS choć w mniejszym stopniu niż prywatne za PO ale z tego powodu jest takie larum,że nie są w posiadaniu PO i wtedy łatwiej by było rządzić już i tak ogłupionym narodem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX