Zanussi i Hołdys o decyzji w sprawie Polańskiego. "To nadal paskudna sprawa"

Decyzja sądu w sprawie Romana Polańskiego nie ma żadnego odniesienia do oceny moralnej tego, co zrobił - zauważył Krzysztof Zanussi. Zbigniew Hołdys z kolei ostrzega przed pochopnym "osądzaniem" postępowania znanego reżysera.
Artyści, którzy byli gośćmi TVN24 w ten sposób skomentowali decyzję szwajcarskiego sądu, który nie zgodził się na ekstradycję Polańskiego do USA. To oznacza też, że może on opuścić areszt domowy.

"Nie wolno przekładać własnej sympatii nad ocenę obiektywną"

Jednak zdaniem Krzysztofa Zanussiego wyrok sądu nadal nie zaciera winy moralnej dawnego postępowania Romana Polańskiego. - Nie wiemy, jak szczegółowo wyglądał tamten incydent. Ale całe życie Hollywood tamtych lat, życie "dzieci kwiatów" po rewolucji seksualnej było okropne. To był świat brudny, wstrętny i mogło się wszystko zdarzyć. Sprawa [Polańskiego] nadal jest paskudna, dla mnie taka została i dlatego nie podpisałem się pod listem w obronie Romana - mówił reżyser.

Dodawał, że jako człowiekowi jest mu żal Polańskiego. - Ale to nie zmienia faktu, że tu nie wolno przekładać własnych sympatii nad ocenę obiektywną - podkreślił Zanussi.

Jego zdaniem teraz Polański mógłby powiedzieć prawdę, jakie było jego życie w Holywood. - On ze swoim wielkim doświadczeniem własnych nieszczęść powinien powiedzieć młodym co robić, a co nie robić. Chciałbym to od niego usłyszeć. Może powie to w następnym filmie - mówił Krzysztof Zanussi.

Hołdys: Artyści pośpieszyli się, nie mamy prawa wyręczać sądów

Z kolei Zbigniew Hołyds komentując w TVN24 decyzję sądu w sprawie Polańskiego przestrzegał przed łatwym osądzaniem czynów reżysera. - To trudna rzecz do oceny. Bo z jednej strony jest taka łatwość rzucania osądów, że artyści są ludźmi rozwiązłymi i pozwalającymi sobie na wiele i że Polański na bank z tego korzystał, ale z drugiej strony nikt nie ma na to dowodów - zauważał Hołdys.

Jednocześnie skrytykował artystów, którzy wcześniej stanęli w obronie Polańskiego. - Moim zdaniem pośpieszyli się, bo my nie mamy prawa wyręczać sądów. Nie możemy domagać się, żeby ktoś bez względu na wiek, kto podlega procedurze karnej został przez społeczeństwo wyłączony z tej procedury - podkreślił. Przypomniał też, że dla amerykańskiego sądu żadna sprawa nie jest przedawniona, dlatego Polański nadal będzie musiał unikać podróży do niektórych krajów.

- Na pewno po tej decyzji poczuł ulgę. Poza gettem, w którym kiedyś żył, to była najstraszniejsza rzecz, jaka go jeszcze spotkała, czyli więzienie - mówił Zbigniew Hołdys.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (1)
Zanussi i Hołdys o decyzji w sprawie Polańskiego. "To nadal paskudna sprawa"
Zaloguj się
  • latarnik_55

    Oceniono 1 raz 1

    Dla mnie pan Polanski jest pedofilem ktory mial szanse dowodzic swojej niewinnosci przed sadem, ale uciekl poniewaz byl winny i nie chcial poniesc kary.
    Wszystkim autorytetom moralnym polecam pytanie - czy byl/byla bys tak wyrozumialy/la gdyby to chodzilo o twoje dziecko?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX