PiS przygotowuje własny raport z afery hazardowej

Posłowie PiS zapowiedzieli w czasie konferencji prasowej własny raport z prac komisji hazardowej. - Sekuła próbuje rozmydlić i zaciemnić wyniki prac komisji - mówił Andrzej Dera o raporcie przedstawionym już przez przewodniczącego Mirosława Sekułę (PO). "Dokument skandaliczny" i "bubel o bardzo niskim poziomie merytorycznym" - mówiła z kolei Beata Kempa.


Konferencja prasowa posłów PiS rozpoczęła się od pokazu krótkiego filmiku rysunkowego - krótkiego przypomnienia afery hazardowej. - Przez te kilka miesięcy mieliśmy spektakl, jak należy zamiatać afery pod dywan - powiedziała Kempa.



I rozgoryczona stwierdziła: - To, co pan przewodniczący Sekuła próbuje przepchnąć kolanem, jest jednym wielkim skandalem. To, żebyśmy złożyli swoje zdania odrębne w ciągu jednej doby, jest drugim skandalem. Bo musimy napisać własny raport.

Posłowie PiS zwrócili uwagę na brak w dokumentach komisji bilingów Grzegorza Schetyny. O udostępnienie do tych bilingów Beata Kempa zaapelowała bezpośrednio do marszałka Sejmu: - Żądam i apeluję, aby pan Schetyna sam, zamiast przewodniczącego, udostępnił bilingi rozmów telefonicznych od 23 stycznia.

Beata Kempa poruszyła również sprawę ujawnienia zawartości skrzynki e-mailowej Marcina Rosoła, byłego szefa gabinetu politycznego ministra sportu. Rozdział o zawartości tej skrzynki ma się znaleźć w raporcie szykowanym przez PiS.

Posłowie PiS zgodnie narzekali na "skandalicznie złe warunki" w jakich musieli pracować i organizację pracy przez przewodniczącego komisji, Mirosława Sekułę.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny