Szumne zapowiedzi i szara rzeczywistość. Powodzianie za długo czekają na pomoc

Zbyt późno dociera pomoc finansowa do ludzi poszkodowanych przez majową powódź. Pracownicy Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach przeprowadzili kontrolę w Bieruniu i Czechowicach. Sprawdzali, jak szybko załatwiane są wnioski o pomoc na remonty i odbudowy budynków Niestety wyniki tej kontroli są negatywne.
Kontrolę przeprowadzono na wniosek wojewody. - W niektórych przypadkach od momentu złożenia wniosku do chwili, kiedy otrzymano środki finansowe upłynął termin blisko półtora miesiąca. Przecież ludzie potrzebują pieniądze od razu - powiedział TOK FM wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk.

Przypomnijmy, że najważniejsze osoby w państwie wielokrotnie zapewniały, że pomoc szybko trafi do powodzian. Pomóc w tym miało m.in. uproszczenie procedur. Pieniądze (od 20 do 100 tys. zł) wypłacają Miejskie Ośrodki Pomocy Społecznej w oparciu o ocenę rzeczoznawców. Kontrola wykazała, że gminy zatrudniły za mało rzeczoznawców. A to opóźnia wypłaty. - To jest wszystko zgodnie z ustawą, zgodnie z przepisami, tylko często te przepisy są nieżyciowe i my musimy je zweryfikować - dodaje wojewoda. Wnioski z kontroli trafią na biurko premiera Donalda Tuska. A w najbliższym czasie kontrolerzy wojewody sprawdzą jak wygląda sytuacja w Częstochowie.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny