Po powodzi: zatrzęsienie wolontariuszy. Chcą posprzątać domy

Mieszkańcy Bogatyni pomagają posprzątać domy zniszczone przez powódź. W ubiegłą sobotę nad miastem przeszła nawałnica. Płynąca przez Bogatynię rzeka Miedzianka zalała 2/3 miasta. Codziennie zgłaszają się osoby, które chcą pomóc w pracach porządkowych.
Marcin Kiersnowski z Urzędu Miasta i Gminy w Bogatyni mówi, że jest ich tak dużo, iż władze miasta zdecydowały się koordynować ich pracę. Mogą zgłaszać się telefonicznie lub drogą mailową.

Wolontariusze są potrzebni praktycznie do każdej pracy. Przydadzą się przede wszystkim przy rozprowadzaniu wody i żywności oraz pracach porządkowych. Numery telefonów, pod którymi można zgłaszać swój udział znajdują się na stronie internetowej www.bogatynia.pl.

Klich zapewnia: pomożemy

Wojsko jest gotowe do dalszej pomocy w odbudowie terenów dotkniętych przez powódź - deklaruje minister obrony Bogdan Klich. Teraz przy usuwaniu skutków kataklizmu pracuje około 900 żołnierzy. Pomagają w Bogatynii, Zgorzelcu i Gubinie. Minister obrony podkreśla, że jeśli będzie taka potrzeba, wojsko pomoże też w odbudowie zniszczonych mostów i w oczyszczaniu zalanych domów. "Jesteśmy przygotowani, żeby uczestniczyć w rekonstrukcji tych mostów, których betonowe zręby zostały, ale woda rozmyła przyczółki. W gotowości są także nasze wojska chemiczne, by uczestniczyć w akcji odkażania zalanych gospodarstw" - deklaruje Bogdan Klich. Wojsko uruchomiło już specjalny most powietrzny, składający się ze śmigłowców 25. Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego. Maszyny przewożą m.in. wodę i pomoc humanitarną dla najbardziej poszkodowanych.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny