Anioły i zabójcze gepardy grasują na ulicach Katowic

Anielskie lato w pełni! W jednej z najbiedniejszych dzielnic Katowic za sprawą ulicznych "posłańców aniołów" zrobiło się głośno i kolorowo. Dzieciaki zamiast nudzić się, od początku wakacji biorą udział w zawodach unihokeja, siatkówki plażowej czy freesbee. Do tego śpiewają, budują z kapsli, konstruują z butelek, malują i same są malowane.
- Jestem dalmatyńczykiem, bo lubię te psy - tłumaczy czarno-białe łaty na swojej twarzy dziewczynka. Jest oryginalna, większość jej koleżanek ma buzie wymalowane w motyla. Nie oznacza to, że należą do drużyny motyli. - Jest natomiast drużyna zabójczych gepardów - wyjaśniają dzieci. - To jeden z nich - wskazują na pięciolatka w krótkich spodenkach, który jest w ciągłym ruchu. Udaje się go zatrzymać na chwilę. - Jest fajnie - mówi roześmiany.

- Najbardziej podobał się nam ten hokej. Bo to było fantastyczne!!! Wygrałyśmy z chłopakami i mamy pierwsze miejsce. I w ogóle przez cały czas są nagrody - przekrzykują się dwie dziewczynki i zapewniają: - Innym zależy na nagrodach, a nam zależy na zabawie.

Anielskie lato dla dzieci z rodzin zmarginalizowanych zorganizował Dom Aniołów Stróżów w Katowicach-Załężu. - To jest na ulicach, to jest w miejscach, gdzie te dzieciaki przebywają. Robimy to przy basenie, w którym się moczą, na boiskach, na których grają. To jest u nich, na ich terenie. Mamy takie doświadczenie, że organizowanie zajęć zamkniętych nie ma sensu, bo nie przyjdą - mówi Monika Bajka z Dom Aniołów Stróżów.

I można tu mówić o sporym sukcesie! Oprócz małych dzieci udało się zaktywizować wyrośniętych nastolatków, którzy chętnie biorą udział w zajęciach sportowych. Wakacje z aniołami zakończą się korowodem i zawodami "Zjazd na byle czym" w ramach Tour de Załęże. Liczyć się będzie pomysłowość. Maluchy biorące udział w konkursie mają jechać na tradycyjnych, dowolnie przystrojonych pojazdach napędzanych siłą mięśni. Jest o co walczyć - do wygrania są rowery.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny