Jarosław Kaczyński pojawi się pod Pałacem. Zapali znicz

Prezes PiS pojawi się dziś o godz. 21 na Krakowskim Przedmieściu. Ma zapalić znicz ku pamięci swoich bliskich, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej.
Dziś rano Kancelaria Prezydenta przeniosła krzyż do kaplicy wewnątrz Pałacu. CZYTAJ RELACJĘ NA ŻYWO.

Tzw. obrońcy krzyża, początkowo zaskoczeni, ogłosili niedługo potem, że wieczorem odbędzie się przed Pałacem Apel Jasnogórski.

Na godz. 21 prawicowe portale zapraszają ludzi, by zjawili się z krzyżami. Portal niezalezna.pl napisał, że pod Pałacem pojawi się także Jarosław Kaczyński. Według informacji portalu Niezależna.pl. prezes PiS zapali znicz ku pamięci swoich bliskich i przyjaciół, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem.

Jarosław Kaczyński pojawiał się co miesiąc od katastrofy smoleńskiej i składał kwiaty pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. 10 września wejście zablokowały mu barierki ustawione na chodniku. Prezes i kilku polityków PiS pod krzyż weszło wtedy od strony Pałacu.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (15)
Jarosław Kaczyński pojawi się pod Pałacem. Zapali znicz
Zaloguj się
  • agaador

    Oceniono 8 razy 8

    Dlaczego tylko znicz ? A może J.K. w akcie protestu sam się podpali ?

  • adam_skowron

    Oceniono 8 razy 8

    to samolot spadł przed pałacem? Kaczor chyba już całkiem odjechał

  • juz-mam-dosc

    Oceniono 8 razy 8

    Won na Wawel tam zapalać znicze!

  • asd-53

    Oceniono 6 razy 6

    wredny prowokator, on nie ma zaloby i nie czci pamieci swojego brata, a nalezy go potraktowac , jak sam powiedzial, jak zwyklego obywatela i juz mandat wypisywac.
    on i pis to nie prawo i sprawiedliwosc, lecz bezprawie i niesprawiedliwosc.
    a ta cala demonstracja to zgodna z prawem.
    jarkacz , wbij do swojego opetanego lba , ze nigdy nie bedziesz w Palacu.

  • martin933

    Oceniono 5 razy 5

    """"Przepraszam za polski jestem Czech"""No i będzie histeria przed palacem. Prezes będzie zadawać pytania kto i dla czego usunął krzyż.. Będzie z jednej strony prowokować, ale z drugiej alibytycznie bedzie apelować o spokój. Będą oni "dobrzy katolicy" a Ci drudzy "Zomo, establiszment, przysługowie Pucinowskiej Rosji i niemieckich szowinistów. A polacy będą mieli reklame w Ewropejskich mediach jako "religijni fanatycy" I gdyż to mniejszość... to opinia pójdzie. Współczuje milczącej większości.
    Pepiczek

  • idzienowe2010

    Oceniono 4 razy 4

    Pojawi się? Naprawdę? A kogo to obchodzi?
    On nie ma nic mądrego do powiedzenia ani zaproponowania. Czemu ktokolwiek tym głupstwem chce się zajmować?

  • 4.bonton

    Oceniono 3 razy 3

    Niech nikt nie mówi że to jest wojna polsko - polska ,tylko naprawdę jest to wojna polsko - pisowska. Ja na przykład nic nie mam do żadnego polaka tylko do pisowców którzy pochodzą z Wolski. Tak że można nazwać to wojną polsko - wolską. A Kaczora chociaż jestem starszy od niego to wyprowadził bym go na kopach z Krakowskiego Przedmieścia.

  • tolek12345

    Oceniono 3 razy 3

    Wypie...j na Wawel tam twój brat !

  • marianna_k

    Oceniono 3 razy 3

    logicznie przeprowadzone porównanie:

    "Zacznijmy od polskich nazioli. Podobnie jak naziole wzorcowi (choć w wersji rozrzedzonej i, jak już sobie analitycznie powiedzieliśmy, bardziej dupowatej) jednocześnie startują w wyborach demokratycznych i jednocześnie twierdzą, że demokracji – której używają – tak naprawdę nie ma. Hitler chętnie nazywał Weimar kondominium brytyjsko-francuskim, powtarzał, że Niemcy są przez demokrację zniewoleni, a jednocześnie startował w każdych wyborach, do których tylko był dopuszczany (jeśli akurat nie siedział w więzieniu za jakąś próbę puczu). Po czym, o ile w tych wyborach akurat nie wygrywał, a nie wygrywał właściwie prawie nigdy, natychmiast po „wieczorze wyborczym” ogłaszał polityków zwycięskich, tych, którzy go pokonali, tych, na których zagłosowała większość Niemców, politykami nieniemieckimi, niegodnymi Niemiec, uprawiającymi wobec obcych mocarstw „politykę na kolanach”, wybranymi przez nieporozumienie i na skutek manipulacji ze strony liberalnych mediów i obcych potęg, publicznie żądał, by „zniknęli z niemieckiego życia”… itp. itd. Także polska, bardziej dupowata odmiana Adolfa Hitlera, podobne rzeczy mówi zawsze, kiedy tylko w wyborach przegrywa, a przegrywa także prawie zawsze. Naziole pierwotni, kiedy ich pytano o ich faktyczny stosunek do Żydów, o realizm ich koncepcji polityki zagranicznej, o problemy w ich własnej partii, o Noc Długich Noży… zamiast wikłać się w ryzykowny dialog z pytającymi, wybierali konsekwentny monolog. Ich ówczesne odmiany Kemp i Błaszczaków odpowiadały, że to są tematy zastępcze, podczas gdy w rzeczywistości należy pytać o słabość weimarskiego państwa, o spolegliwość weimarskich elit politycznych wobec Francji i Wielkiej Brytanii…"

    Zachecam do przeczytania całości, oto źródło

    www.krytykapolityczna.pl/CezaryMichalski/NazioleiWeimar/menuid-291.html

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX