Konflikt ws. krzyża osłabił Kościół. To opinia co drugiego Polaka

Ponad połowa Polaków uważa, że konflikt ws. krzyża na Krakowskim Przedmieściu osłabia pozycję Kościoła w społeczeństwie i bardziej służy jego przeciwnikom niż jest świadectwem wiary - wynika z najnowszego sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej. Prawie trzy czwarte badanych (72 proc.) zalicza się do przeciwników tzw. obrońców krzyża. Za ich zwolenników uważa się 16 proc., a 7 proc. nie ma w tej kwestii jednoznacznej opinii.
To kolejny sondaż, który pokazuje, że gorzej oceniamy kościół.

Polacy z niechęcią przyjmują także kontrmanifestacje organizowane przez osoby niezgadzające się na pozostawienie krzyża w tym miejscu. Dwie trzecie ankietowanych (66 proc.) dystansuje się wobec tego rodzaju manifestacji i happeningów (popiera je 18 proc. badanych).

Za krzyżem stoją starsi

Poparcie dla tzw. obrońców krzyża deklarują przede wszystkim osoby powyżej 45 roku życia i gorzej wykształcone, częściej mieszkańcy wsi. O popieraniu obrońców krzyża w największym stopniu decyduje częstość praktyk religijnych. Jednak, jak zauważa analityk CBOS, nawet wśród osób praktykujących kilka razy w tygodniu więcej jest przeciwników (43 proc.) niż zwolenników działań obrońców krzyża (37 proc.).

Z kolei przeciwnicy obrońców krzyża to przede wszystkim ludzie młodzi i w średnim wieku (25-44 lata), osoby z wykształceniem średnim i wyższym, mieszkańcy miast powyżej 100 tys. ludności.

Obrońców (prawie) nikt nie lubi

Na stosunek do obrońców krzyża wpływają także poglądy polityczne, choć o nim nie przesądzają. Generalnie zwolennicy zarówno lewicy, jak i prawicy w większości krytycznie oceniają działania obrońców krzyża (odpowiednio: 84 - 64 proc.), jednak osoby o prawicowych poglądach politycznych częściej patrzą na nich przychylnym okiem.

Czynnikiem wpływającym na poparcie dla obrońców krzyża jest przede wszystkim sympatyzowanie z PiS (40 proc.). Jednak - jak zauważa Krzysztof Pankowski z CBOS - nawet wśród wyborców tej partii obrońcy krzyża nie znajdują jednoznacznego poparcia, ich opinie są bowiem podzielone (nawet nieco większy odsetek zdeklarowanych wyborców PiS uważa się za przeciwników niż za zwolenników obrońców krzyża).

Koczujący "obrońcy" to znak anarchii

Większość Polaków (61 proc.) jest zdania, że wydarzenia przed Pałacem Prezydenckim są oznaką anarchii osłabiającej państwo, pokazują bowiem, że bez większych konsekwencji można kwestionować panujący w nim porządek prawny. Nieco ponad jedna piąta (22 proc.) sądzi, że należy je interpretować przede wszystkim jako wyraz wolności i prawa do wyrażania własnych uczuć i poglądów przez obywateli.

W opinii co najmniej trzech czwartych wyborców SLD i PO protest przed Pałacem Prezydenckim i towarzyszące mu wydarzenia są w większym stopniu oznaką anarchii podważającej ład i porządek prawny niż wyrazem wolności słowa i prawa do manifestowania swych przekonań.

Ponad trzy czwarte ankietowanych (77 proc.) opowiada się za tym, by zrealizowana została umowa między kurią warszawską, urzędem prezydenta i harcerzami, którzy ustawili ten krzyż, w sprawie przeniesienia go do kościoła św. Anny. Tylko 13 proc. badanych określa się jako przeciwnicy przeniesienia krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego do kościoła św. Anny.

Konflikt na Krakowskim odbije się Kościołowi czkawką

Polacy w zdecydowanej większości (70 proc.) są zdania, że tablica umieszczona na Pałacu Prezydenckim wystarczająco upamiętnia w tym miejscu prezydenta Lecha Kaczyńskiego i inne osoby, które zginęły w katastrofie smoleńskiej. Przeciwną opinię na ten temat wyraża niespełna jedna czwarta ankietowanych (23 proc.).

Ponad połowa ankietowanych jest zdania, że permanentny konflikt ideowy na Krakowskim Przedmieściu osłabia pozycję Kościoła w społeczeństwie i - zapewne wbrew intencjom protestujących - bardziej służy jego przeciwnikom niż jest świadectwem wiary (57 proc.). Przeciwne zdanie na ten temat ma 21 proc. badanych.

Krzyż jest polityczny? Jak najardziej

Ponad nieco połowa respondentów uważa, że tzw. obrońcy krzyża czerpią konfrontacyjne nastawienie i determinację do działania z Radia Maryja (51 proc.); takim związkom zaprzecza 17 proc. badanych. Zdecydowana większość ankietowanych (67 proc.) jest zdania, że protestujący nie uznając ustaleń władz Kościoła i obrażając księży, którzy 3 sierpnia wraz z harcerzami przyszli po krzyż, przekroczyli granice tolerancji i tak naprawdę upodobnili się do sekty polityczno-religijnej. Opinii tej nie podziela 17 proc. badanych.

W płaszczyźnie politycznej większość respondentów zgadza się z poglądem, że konflikt o krzyż przed Pałacem Prezydenckim to w istocie tylko pretekst do walki PiS z PO (62 proc.), przeciwną opinię wyraża 21 proc. badanych.

Ankietowani dostrzegają też w podtekście tego konfliktu brak akceptacji reguł demokracji ze strony zwolenników Jarosława Kaczyńskiego, nieumiejących się pogodzić z przegraną - zdaniem ponad połowy (56 proc.) podgrzewanie tego protestu wynika w istocie z chęci zaszkodzenia prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu. Przeciwną opinię na ten temat ma 26 proc. respondentów.

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Konflikt ws. krzyża osłabił Kościół. To opinia co drugiego Polaka
Zaloguj się
  • nanook

    Oceniono 1 raz 1

    ... i jest wielka nadzieja, że to początek końca kościoła O:D

  • smoku6001

    0

    nanook nie doceniasz polskiego katolickiego betonu, m.in z radia co ma pysk. mam podobną nadzieję ale to nie za mojego życia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX