Sędzia TK jak żona Cezara. Czy Sejm o tym pamięta?

Posłowie mają w piątek wybrać sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jeden z kandydatów grozi procesem dziennikarce ?GW? za to, że wytknęła mu podeszły wiek. Inny jest oskarżony o plagiat. - Niestety politycy wiele robią, żeby obniżona została ranga TK - mówi TOK FM były prezes trybunału Jerzy Stępień.
2. grudnia kończy się kadencja czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Pracę zakończą prof. Marian Grzybowski, prof. Mirosław Wyrzykowski, wiceprezes prof. Marek Mazurkiewicz oraz prezes TK prof. Bohdan Zdziennicki. Ich następców posłowie wybiorą w najbliższy piątek. Sędziowie TK powinni cechować się o najwyższym doświadczeniem zawodowym i życiowym, niekwestionowanym autorytetem i nieposzlakowaną opinią. Na liście jest sześć nazwisk.

Ale w środę z kandydowania zrezygnował prof. Bogusław Banaszak. I tu zaczyna się opowieść o kontrowersjach związanych z wyborami.

Oskarżenia o plagiat - koniec marzeń o TK

Mimo tego, że środowiska prawnicze wskazały kilkunastu kandydatów, na "krótkiej liście" kandydatów rekomendowanych przez posłów różnych partii, znalazły się osoby, budzące poważne wątpliwości.

Kłopoty zgłoszonego przez Platformę Obywatelską prof. Bogusława Banaszaka rozpoczęły się od ujawnienia przez "Gazetę Wyborczą", że pięć lat temu wytoczono mu proces o plagiat. Dr Alina Kilian twierdzi, że słownik polsko-niemiecki pod redakcją Bogusława Banaszaka jest plagiatem jej słownika prawniczego i ekonomicznego. Kandydat odrzuca oskarżenia. Mimo tego posłowie PO zdecydowali, że nie udzielą mu poparcia. Po rezygnacji prof. Banaszaka na liście kandydatów zostało pięć nazwisk.

Kandydat grozi "GW" procesem

Drugim kandydatem, o którym zrobiło się głośno jeszcze przed piątkowym głosowaniem w Sejmie, jest Stanisław Rymar. Były prezes Naczelnej Rady Adwokackiej zagroził "Gazecie Wyborczej" wytoczeniem procesu. Rymar poczuł się dotknięty tekstem Ewy Siedleckiej, w którym oceniała kandydatów na sędziów trybunału. - Wyraziłam swoje opinie na temat wszystkich kandydatów. W przypadku kandydata PSL prof. Marka Zubika wyraziłam wątpliwość, czy mając 36 lat jest wystarczająco doświadczony życiowo, żeby być sędzią TK. W przypadku mec. Rymara wyraziłam odwrotną wątpliwość - ponieważ za chwilę kończy 70 lat. Kadencja sędziego TK jest dziewięcioletnia - wyraziłam więc wątpliwości, czy wiek nie wpłynie na jego zdolność orzekania. Wiadomo, że z wiekiem człowiek traci zdrowie - mówiła dziennikarka w Radiu TOK FM. Siedlecka wytknęła też mec. Rymarowi brak publikacji naukowych.

- To chyba pierwsza taka sytuacja, kiedy kandydat na sędziego TK wytacza proces za publiczne wyrażania opinii na jego temat - stwierdziła dziennikarka "GW".

To jest w interesie publicznym

Ewę Siedlecką wzięła w obronę koalicja organizacji pozarządowych prowadząca monitoring wyboru kandydatów na sędziów Trybunału. Oświadczenie w tej sprawie znalazło się na stronie Fundacji Helsińskiej. Koalicja jest zaniepokojona groźbą pozwania dziennikarki. "Przypominamy, iż proces wyboru nie został zakończony, a ujawnianie i przedyskutowanie wszelkich istotnych okoliczności dotyczących kandydatów w sposób oczywisty leży w interesie publicznym. Media ogrywają tu zasadniczą rolę, tym bardziej że procedury parlamentarne i dotychczasowa praktyka sejmowa praktycznie wykluczają rzeczywistą debatę i analizę kandydatur na sędziów TK" - napisali sygnatariusze. Zaapelowali też do posłów, by "starannie przemyśleli wszelkie okoliczności dotyczące każdego z kandydatów i dokonali wyboru sędziów o najwyższych kwalifikacjach merytorycznych i walorach osobistych".

Stępień: To są żenujące historie

Komentując zamieszanie wokół kandydatów na sędziów były prezes TK - Jerzy Stepień mówił "mamy w prasie zupełnie żenujące historie". - Pani Siedlecka napisała artykuł na temat jednego z kandydatów zwracając uwagę na jego podeszły wiek. I nagle okazało się, że on wytoczy proces o naruszenie dóbr osobistych. Przydałoby się, żeby do trybunału trafiały osoby o najwyższym doświadczeniu zawodowym i życiowym, ale przede wszystkim o charakterach nie budzących jakichkolwiek wątpliwości - ocenił były prezes TK w rozmowie z TOK FM.

Marszałek Sejmu - Grzegorz Schetyna - pytany o proces, który Stanisław Rymar chce wytoczyć "GW" odpowiedział krótko: "nie podoba mi się to".



"Politycy nie rozumieją roli Trybunału Konstytucyjnego"

Marszałek Schetyna nie udaje, że nie dostrzega zastrzeżeń dotyczących kandydatów. Ale podkreśla, że mimo wszystko jest pozytywna zmiana. - Porównuję to do poprzednich rozdań w tych sprawach. Były bardziej polityczne. Zrobiliśmy progres. Jestem przekonany, że jesteśmy na dobrej drodze - mówił w Radiu TOK FM.



Zdecydowanie mniej optymizmu ma Jerzy Stępień. - Mam wrażenie, że politycy czasem uważają że dla ich świata lepiej jest, aby TK nie był obdarzony wysokim autorytetem. Nam zdawało się, że zmierzamy w kierunku zbudowania silnego, dobrego, obdarzonego autorytetem TK. Niestety praktyka ostatnich lat, w szczególności ostatnich pięciu lat, dowodzi, że politycy nie rozumieją roli trybunału. Czyli nie rozumieją znaczenia konstytucji w państwie - to woła o pomstę do nieba - skonstatował ze smutkiem były prezes TK.

Specjalny apel o kierowanie się podczas wyboru sędziów tylko merytorycznymi przesłankami przesłali do Sejmu prezesi TK, NSA, SN, prokurator generalny i przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.

Nie może się obyć bez kontrowersji

Trybunał Konstytucyjny to jeden z najważniejszych organów kontrolnych. Jego zadaniem jest czuwanie nad zgodnością ustaw z konstytucją. W Polsce TK działa od 1982 r. Po 1989 roku wyborom sędziów zwykle towarzyszyły kontrowersje. Najczęściej dotyczyły one bardzo bliskich związków kandydatów z polityką. Przypomnijmy chociażby wybór prof. Teresy Liszcz, jednej z założycielek Porozumienia Centrum, która wcześniej była posłanką (X, I, III kadencja) oraz senatorem. W 2006 roku na sędziego TK posłowie wybrali Marka Kotlinowskiego, który wcześniej był m.in. prezesem Ligi Polskich Rodzin.



Do historii przeszły wybory przeprowadzone przez posłów w 2006 r. Współrządzące z PiS Samoobrona i LPR zgłosiły kandydaturę Lidii Bagińskiej. Współrządzące z PiS Samoobrona i LPR zgłosiły kandydaturę Lidii Bagińskiej. Niespełna 40-letniej prawniczce nie przeszkodziło w wyborze do TK nawet toczące się postępowanie dotyczące nieprawidłowości przy prowadzeniu upadłości spółki Unikat Development, której Bagińska była syndykiem. Postępowanie zakończyło się w 2007 r. niekorzystną dla niej decyzją sądu. Wybór Lidii Bagińskiej wywołał chyba największe zamieszanie wokół TK. Politycy zapewniali, że kontrowersji wokół kandydatów na sędziów trybunału już więcej nie będzie.

- Niestety politycy wiele robią, żeby obniżona została ranga trybunału. Obserwowaliśmy takie zjawisko w poprzedniej kadencji parlamentu (2005-2007). Robiono wszystko, żeby do TK trafiły osoby niekompetentne albo o niejasnych zawodowych aspektach ich wcześniejszej działalności - wspominał w rozmowie z TOK FM były prezes TK Jerzy Stępień. - Do Trybunału Konstytucyjnego powinni trafiać ludzie o najwyższych kwalifikacjach i najwyższych autorytetach w swoich środowiskach, a tak się niestety nie dzieje - dodał.

Kogo wybiorą posłowie dowiemy się w piątek, ok. godz. 11. Kolejne wybory do TK w przyszłym roku. W maju zakończy się bowiem kadencja prof. Ewy Łętowskiej.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (45)
Sędzia TK jak żona Cezara. Czy Sejm o tym pamięta?
Zaloguj się
  • ryszard34-dwa

    0

    Wiem już o dokonanym wyborze sędziów z grona PO0wia-ków.Jestem zniesmaczony i zawiedziony bo
    wybrano typy polityczne podobne do pani Liszcz i spółka
    i to nie wrórzy poprawy oceny Trybunału. Przykro mi na
    ten ważny temat wydawać ocenę ponieważ osobiście
    odczułem prawną ocenęTK w bardzo ważnej dla życia
    doczesnego decyzji wydanej z naruszeniem praw zasa-
    dniczych,nabytych, w nie zgodzie z przepisami Ustawy
    Zasadniczej oraz podpisanych przez RP zasadami Unni
    Europejskiej.

  • komunikat.4

    0

    Niektóre orzeczenia TK to kpina z prawa i praworządności.Jedno z ostatnich mówi że to że ja płacę 35-40 zł składki zdrowotnej , a rolnik nie płaci nic , to jest straszna niesprawiedliwość społeczna. Jakoś nie przyszło im do głowy że rolnik więcej wydaje na dojazd do lekarza niż ja płacę składki zdrowotnej. Skoro takie same składki to i taki sam dostęp do lekarza szpitala . Powinniśmy budować szpitale na wsi . a co niech miastowi dojeżdżają.

  • fabon

    0

    Jak Trybunal moze byc niezalezny i wybierany przez Sejm zarazem? To jest bycie sedzia we wlasnej sprawie i nie ma to nmic wpsolnego z niezaleznoscia!!! Czemu Trybunal sam nie wybiera na zasadzie anonimowego konkursu?

  • prawdziwy-moher

    Oceniono 1 raz 1

    rezun-one
    Stare bo z PO lub dla PO , to bedzie zdrowe.Zwiazane z PiS bedzie chore.Wyborcza dzieli juz spoleczenstwo, nawet wiekowo.Wazne zeby byl konflikt.Tym zyja.Co do Jaruzelskiego.Facio nie ma jakiegokolwiek pojecia o wspolczesnej Rosji.Chyba ze czuje sie Rosjaninem.A wiec dusza gra.Zgadzam sie ze wiek nie moze miec barier do dzialalnosci jakiejkolwiek.Jednak Wyborczej nie podoba sie wiek osoby zwiazanej z inna opcja polityczna.I to jest tragiczne.Moim zdaniem TK powinni reprezentowac Sedzia sadu Najwyzszegi,Sadu administracyjnego,adwokatury,oraz kilka innych osob piastujacych funkcje na najwyzszym szczeblu zwiazanych z prawem.W zadnym wypadku z podania politycznego.

  • ashkel

    0

    Najsensowniejszym rozwiązaniem byłoby losowanie sędziów. Wtedy nie ma mowy o jakiś politycznych gierkach.

  • bent-ley

    0

    si-si2@ w przedwojennej tez bywało różnie...a Stępień ma rację polityka wszystko ściąga do swojego poziomu...tzn. do poziomu ludzi którzy ją uprawiają....zresztą szkoda gadać

  • piglowacki

    0

    $$ przeciw orzechom, że POPiS do końca TK odzyska i next Kotlinowsccy & inni TKM POPiS-j IV RP WZMOGĄ MoRALNIE OSTATNI BASTION PAŃSTWA PRAWA.[/b]

    z my komentarza do tekstu: „Jak nie wybierać do Trybunału”
    wyborcza.pl/1,75248,8721422,Jak_nie_wybierac_do_Trybunalu.html

    A przeca Ci Ewuniu dawno temu zapowiadałem, że na Berdyczów możesz pisać, …, że POPiS-i Rewolucjoniści Wzmożenia mOralnego Trybunału Konstytucyjnego nie odpuszczą, …, że po POPiS-ch TKM IV RP ponad dekadę trzeba będzie jeszcze sprzątać, …

    A te zgłoszenia kandydatów w ostatniej chwili, …, brak kworum w komisji na ich przesłuchaniu, …, głosowanie nad kandydatami an Block, … to tylko POPiS-a socjotechnika by TKM po cichu przepchnąć, …, „ciemnego ludu” next Kotlinowskimi czy innych Barczakami nie drażnić, …

    I jak nic Ewuniu POPiS-a Rewolucja Wzmożenia mOralnego IV RP WZMOŻE MoRALNIE OSTATNI BASTION PAŃSTWA PRAWA.

    :-((((((((((((((((((((((((((([/b]

    i dużo więcej w komentarzu pod tekstem jw.

    = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

    „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

  • fabon

    0

    Jak Trybunal moze byc niezalezny i wybierany przez Sejm zarazem? To jest bycie sedzia we wlasnej sprawie i nie ma to nmic wpsolnego z niezaleznoscia!!! Czemu Trybunal sam nie wybiera na zasadzie anonimowego konkursu?

  • si-si2

    0

    W Polsce powojennej sprawiedliwości nie było, nie ma i prawdopodobnie chyba nie będzie.
    Musi minąć kilka pokoleń, żeby narodziła się nowa, polska inteligencja, bo obecna, ze słomą w butach, z inteligencją nie ma nic wspólnego

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX