Wolontariusz WOŚP w Poznaniu uderzony metalowa rurką. Trafił do szpitala

Do dziewięciu napadów doszło w Wielkopolsce podczas XIX finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Spokojnie było w pierwszej części dnia, kiedy tylko jednak zapadł zmrok zrobiło się nieco mniej bezpiecznie. W Poznaniu jeden z wolontariuszy został napadnięty i pobity, napastnicy ukradli mu puszkę z pieniędzmi, a ranny chłopak trafił do szpitala.
Mimo sporej liczby policyjnych patroli nie udało się uniknąć napadów i kradzieży pieniędzy wolontariuszom Wielkiej Orkiestry. Niektóre incydenty były czysto chuligańskimi wybrykami. Najgroźniejszy wydarzył się w Poznaniu. Wieczorem na Garbarach, przy ul. Mostowej do 18letniego wolontariusza podeszło dwóch mężczyzn. Chłopak został przez nich uderzony metalową rurką w głowę, po czym napastnicy zabrali mu puszkę z pieniędzmi i uciekli mówi w rozmowie z TOK FM Romuald Piecuch z wielkopolskiej policji, która szuka teraz napastników. Ranny 18-latek został odwieziony do szpitala HCP na ul. 28 Czerwca 1956 r.

Z kolei na poznańskich Ogrodach na wolontariuszy Orkiestry napadło kilka nastolatek. Dziewczyny wyrwały kwestującym puszkę z datkami i uciekły. Kradzież zarejestrowały kamery z miejskiego monitoringu, dzięki czemu cała piątka błyskawicznie została złapana jeszcze w tramwaju. Do podobnych zabierania pieniędzy wolontariuszom doszło też w Pile, Kaliszu, Ostrowie i dwukrotnie w Lesznie. Wszystkie wydarzyły się wieczorem i zostały zgłoszone policji, która tam , gdzie to możliwe przegląda miejski monitoring i szuka napastników.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny