Poznań: Napadał na sklepy spożywcze. Zdradziła go taksówka

Poznańska policja zatrzymała złodzieja, który od grudnia dokonał serii napadów na sklepy spożywcze. Jego celem były zazwyczaj małe, obsługiwane przez jedną osobę placówki położone na uboczu. Bandyta wpadł, gdy po jednym z napadów uciekł spod sklepu taksówką.
Za każdym razem bandyta był zamaskowany. Do sklepu wchodził z kominiarką na głowie, pieniądze wymuszał od sprzedawców grożąc im bronią. Wszędzie sposób działania był identyczny. - Policjanci z komendy miejskiej poskładali te wszystkie przypadki w jedną całość, doszli do przekonania, że za kradzieżami stoi ta sama osoba - mówi TOK FM Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.

Ich przypuszczenia potwierdził jeden ze świadków, który widział jak bandyta uciekł spod jednego z obrabowanych sklepów taksówką. - To pomogło nam wytypować krąg podejrzanych osób - dodaje Borowiak. W kilka dni mężczyzna, który obrabował sklepy w Poznaniu i okolicach został złapany. Podczas przeszukania znaleziono u niego pistolet, którym zastraszał ludzi. Broń zostanie zbadana w laboratorium balistycznym. - W trakcie dalszego śledztwa będziemy wyjaśniać, czy nie odpowiada on jeszcze za jakieś inne napady w mieście - podkreśla Andrzej Borowiak.

Zatrzymany 20 latek nigdy nie był karany, teraz za napady i kradzieże może trafić za kratki na 10 lat.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny