"Dano nam w pysk - to lepiej się sprzedaje niż chłodne analizy"

Raport MAK. - To, czego w raporcie nie ma, a co oczywiście powinno w nim być, to niestety dwóm partiom politycznym i części publicystów pozwala podważyć coś, co minister Miller nazywa 9/10 odpowiedzialności po naszej stronie - mówił w Poranku TOK FM Tomasz Lis, red. nacz. "Wprost". - Czekaliśmy też na moment publikacji. Miał to być punkt zero i stąd te emocje - dodał prof. Wiesław Władyka.
W środę MAK opublikował raport końcowy swojej pracy z wnioskami dot. katastrofy Tu-154M, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Polski Lech Kaczyński. Wczoraj z kolei premier Donald Tusk na konferencji prasowej stwierdził, że raport jest niepełny i że chce rozmów z Rosjanami "w celu ustalenia wspólnej wersji". Te dwa tematy zdominowały przekazy medialne.

- Trzeba było się spodziewać takiego wybuchu emocji w mediach. Bo co się sprzedaje? - pytał w Poranku TOK FM Tomasz Lis, redaktor naczelny tygodnika "Wprost". - "Wzburzenie", "dano nam w pysk" - to się lepiej sprzedaje niż chłodne analizy. I nie mówię w tym momencie o PiS, lecz o sporej części mediów - podkreślił. - To, czego w raporcie nie ma, a co oczywiście powinno w nim być, to niestety dwóm partiom politycznym i części publicystów pozwala podważyć coś, co minister Miller nazywa 9/10 odpowiedzialności po naszej stronie - zaznaczył autor programu telewizyjnego "Tomasz Lis na żywo".

Z kolei zdaniem prof. Wiesława Władyki moment opublikowania raportu miał był "punktem zero" na który wszyscy czekali. - Czekaliśmy na ten moment, trochę żeby dać upust emocjom. To jest pierwsza odsłona, ale bardzo wygodna politycznie, dlatego że pokazali to Rosjanie i można ich załapać za rękę. Naturalne jest więc, że ta emocja musi wybuchnąć. Tym bardziej, że raport do niej pasuje i dobrze stowarzyszył się z oczekiwaniem politycznym.

Publicysta Tomasz Wołek z kolei odniósł się do podejścia Rosjan. - Spróbujmy wczuć się w ich sposób myślenia. Wśród Rosjan przecież panują wciąż aspiracje mocarstwowe. To, wciąż niemałe, imperium o ogromnych aspiracjach i poczuciu własnego prestiżu, własnej roli, ma rozbierać na czynniki pierwsze np. to, że latarnia przywiązana drutem do słupa to znak orientacyjny, że kurnik przykryty blachą czy papą to wieża kontrolna? To z ich punktu widzenia jest nie do przyjęcia - podsumował Wołek.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (15)
"Dano nam w pysk - to lepiej się sprzedaje niż chłodne analizy"
Zaloguj się
  • wojtekd38

    Oceniono 4 razy 4

    ANODINA powiedziala prawde o polskim lotnictwie. Ostatnie lata to same wypadki nawet kiedy lataja ASY przestworzy w Radomiu. Lotnictwo polskie skonczylo sie w ANGLII w 1945r.

  • chris2010

    Oceniono 6 razy 4

    sie-nna@ nie widzę nic w artykule gdzie Lis siliłby się na oceny jako ekspert.Nie podważa takich ekspertów od wszystkiego jak cały PiSOland z tym obłąkańcem na czele,Gazeta Polska czy Stajnia Rydzykowa.Tam są najwięksi eksperci od wszystkiego.

  • mbppolka

    Oceniono 3 razy 3

    Tragiczny obraz polskiego lotnictwa wojskowego! Jak odeszli ci z wielkim doświadczeniem i sercem lotnictwo zaczęło schodzić na psy. Szybkie awanse nie poparte jakością kandydatow tylko ich uleglością zaowocowały katastrofami. Bunt wojskowych po wprowadzeniu przez Klicha potrzebnych wymagań pokazyje jaka jest wartość dowódców, ktorzy zamiast odpowiedzialności wzieli sie za politykowanie i podlizywanie naczelnemu wodzowi, prezydentowi Kaczyńskiemu. Może po tej katastrofie nastapila już pozytywna selekcja tego pozal się Boze wojska? Jezeli nei to nie Klicha należy wywalić ale rozwiązac i pzrepędzic na 4 wiatry to całe towarzystwo. Polskie lotnictwo trzeba zbudować od nowa. A tak nawiasem mowiąc to panom Kaczynskim udalo się tez wywiad rozdu...c.

  • conn-x-5

    Oceniono 2 razy 2

    raport jest taki a nie inny i jest ok
    dopuki niektore oficjele nie przyjma do wiadomosci ze maja u siebie burdel na kolkach, dopuki beda wrzeszczec te pierdoly o rosji i zwalac cala wine na rosjan ,aby odsunac wine od siebie nic sie nie zmieni BURDEl w polskiej armii pozostanie.
    co sie kuzwa zmienilo od CASY ? ano NIC
    powypieprzac te dziadostwo na gorze, wypieprzyc te kolorowane generalki od siedmiu bolesci niech pilnuja magazynow i hangarow GDYZ tylko do tego sie nadaja.
    natworzyli tych generalow ze szlag mnie trafia jak czytam ile tego badziewia tam jest.
    co kto dorwie sie do koryta nominuje nastepnych , kuzwa same jeneraly w tym wojsku sa.
    wyslac te dziadostwo na zielona trawke, wyslac tych pastuchow do domu niech zajma sie pielegnowaniem grzadek i przestancie tumanic ludzi.
    WYstarcza tego syfu , czas zqjac sie na powaznie tym wszystkim , co zwie sie wojskiem

  • andre951

    Oceniono 2 razy 2

    Mnie nikt w pysk nie dał. Raport podważył tylko parę mitów o naszej doskonałości - m. in. o lataniu na drzwiach od stodoły. A swoją drogą pilot jaka-40 lądował podobnie jak TU - z pominięciem wszelakich procedur, pilot dalej w mediach bryluje - a powinien dostać opier...ol i zakaz lotów (conajmniej). I to świadczy, że dalej jest, jak było - beznadziejna bylejakość w wojskach lotniczych. To kiedy najbliższa katastrofa?

  • globetrotuar

    Oceniono 2 razy 2

    Panie red. Lis,
    Bardzo pana lubie, ale niech pan nie panikuje w tytule "Dano nam w pysk"
    Mak nie dal w pysk, tylko wyszydzil polskich glupkow ladujacych we mgle na lotnisku, ktorego nie bylo. To stodola i kawalek drogi
    Lotnisko bylo zamkniete od 2009. To strona polska domagala sie otwarcia na te dwa loty.
    Wiadomo Katym i 60siata rocznica.
    "polskie glupki", niekoniecznie piloci, zdecydowaly, ze mgla to male piwo. I dzis Kaczynski saczy to goprzkie piwo.

  • jerobert66

    Oceniono 4 razy 2

    Ciekawe..a czy lis ma twarz,czy też pysk..?

  • erwinkokoszka001

    Oceniono 4 razy 2

    Jeżeli p. Fotyga ma "pysk" to jej w niego dano, ja i większość Polaków mamy twarze, pyski mają zwierzęta, choć mój kot to nie wiem... Ma taka mimikę, że chyba jednak twarz... A może p. byłej chodziło o "do buzi"? tylko zapomniała o co chodzi?

  • mbppolka

    Oceniono 1 raz 1

    jeszcze słowo o odwadze, tej zwyczajnej cywilnej i odpowiedzialności. Mam wrażenie, że polscy piloci czekali na wybawienie z wieży. Oni nie mieli odwagi zadecydować sami, oni zachowywali się jak sparaliżowani. Nie potrafili myśleć odpowiedzialnie, zapomnieli, że to Oni i tylko Oni odpowiadaja za bezpieczeństwo samolotu. Spoglądanie teraz na strone rosyjska, ze mogli zabronić lądowania jest dalszym ciągiem naszego tchórzostwa i jakiejś zatwardzialej bezmyślności.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX