Zabójstwo ochroniarza na budowie we Wrocławiu

Zabójstwo na budowie we Wrocławiu. 35-letni Piotr H. zabił ochroniarza jednej z remontowanych kamienic w centrum miasta. Usłyszał zarzut zabójstwa i rozboju. Grozi mu dożywocie.
- Piotr H. zaatakował mężczyznę, a potem ukradł mu telefon komórkowy. Ciało z widocznymi urazami głowy znaleźli inni pracownicy ochrony -

mówi Kamil Rynkiewicz z dolnośląskiej policji. Podejrzany, w rozmowie z prokuratorem, przyznał się do winy oraz do tego, że pokłócił się z 72-letnim stróżem. Chwilę później doszło do tragedii.

- Przyczyną śmierci ochroniarza było przecięcie krtani i krwotok wewnętrzny - mówi Małgorzata Klaus z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Pracownicy budowy są wstrząśnięci tą zbrodnią. - Zadzwonił do mnie kierownik, że nasz ochroniarz został zamordowany. Nogi mi się ugięły -

mówi kierownik zmiany na budowie. - Tu jest w miarę bezpiecznie: centrum miasta, wokół mieszkają starsi ludzie. Naprawdę nie wiem, czego on mógł chcieć. Tu są same cegły i drewno, trochę gruzu i złomu. Nie wierzę, żeby to był powód tej zbrodni. Prokurator chce, by Piotr H. następne 3 miesiące pędził w areszcie.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny