Poznań: piąta ofiara świńskiej grypy

Świńska grypa nie odpuszcza. W Wielkopolsce zmarła piąta w ostatnim czasie osoba, zarażona wirusem AH1N1. Lekarzy przyznają, że w ostatnich tygodniach panuje szczyt zachorowań również na zwykłą, sezonową grypę. Dlatego powinniśmy się szczepić.
60-letnia kobieta, która zmarła na świńską grypę była leczona w jednym z poznańskich szpitali. O szczegółach lekarze nie chcą mówić. Prawdopodobnie doszło jednak do powikłań, tak jak u pozostałych osób, które chorowały na świńską grypę. - Pojawiły się choroby współistniejące - potwierdza w rozmowie z TOK FM wielkopolski inspektor sanitarny w Poznaniu doktor Andrzej Trybusz.

Wcześniej zmarło w Wielkopolsce czworo pacjentów z potwierdzonym wirusem AH1N1. Dwoje było leczonych w Pile, po jednym w Nowym Tomyślu i Poznaniu. Wszyscy, jak podkreśla Sanepid mieli również inne, dość poważne choroby. Między innymi przewlekłe zapalenie płuc.

Z danych wielkopolskiego Sanepidu wynika, że na grypę sezonową w Wielkopolsce zachorowało w ostatnim tygodniu ponad 8 tyś osób. - Nie wykluczone jednak, że ta liczba będzie maleć - przewiduje Trybusz i podkreśla, że u większości chorych grypa przebiega raczej łagodnie. - Tylko nieliczni zgłaszają się do szpitali - mówi. Lekarze przyznają, że zarażonych wirusem AH1N1, który wywołuje świńską grypę jest więcej, niż rok temu. Dlatego osoby o osłabionej odporności, również starsze powinny się szczepić przeciwko grypie. - Tym bardziej, że mamy szczepionkę z tym właśnie wariantem AH1N1 - dodaje wielkopolski inspektor sanitarny. Bezwzględnie szczepienie zaleca się osobom, które zmagają się z cukrzycą, chorobami układu oddechowego, mają problemy z sercem i nerkami.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny