Komentarze (56)
"To patologia. Zleciliśmy kontrolę na uczelniach". Ministerstwo o nieprawidłowościach
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • parazyd

    Oceniono 4 razy 4

    nie warzne co ómią, warzne jak się reklamujom!

  • losiu4

    Oceniono 5 razy 3

    Kudrycka, a nie lepiej zamknąc wszystko? Doświadczenie juz masz, nabyte choćby przy likwidacji podstawówek. I będziesz miala święty spokój. O to, że Cie zwolnią bo nie będziesz miała nic do roboty się nie martw. W końcu Pitera tez nic nie robi, a na stołku siedzi i nikt jej zwalniać ani mysli.

    Pozdrawiam

    Losiu

  • vomitorium1

    Oceniono 3 razy 3

    tak się skończy
    że z dyplomów pl
    można będzie sobie
    (za granicą)
    ptaszka zrobić

  • hrkukus

    Oceniono 3 razy 3

    Ależ to są typowe rzeczy, i to od lat.
    Tyle, że teraz skala jest inna. W czasach minionych pensum zależało od ilości studentów. Wielu przechodziło "do następnej klasy" choć trudności były większe. To zjawisko nie ogranicza się przecież tylko do uczelni, czym bowiem jest powszechnie akceptowane ściąganie, choćby na maturach. Szlachta na koń wsiędzie, ja z synowcem na czele i jakoś to będzie.

  • donek.na.madagaskar

    Oceniono 3 razy 3

    Od kiedy to MEN zawiaduje szkodnictwem wyższym?

  • prof-antoni

    Oceniono 3 razy 3

    pwsz w jaroslawiu chyba miala martwe dusze by zadowolic biurokracje i wyrwac kase ???

    wiec MEN wiedzial

  • prof-antoni

    Oceniono 3 razy 3

    poziom na zaocznych wola o pomste do nieba;

    a na zaocznych prywatnych chyba jeszcze gorszy

  • prof-antoni

    Oceniono 3 razy 3

    Zatrudnia sie tych co nie oblewaja

  • mlody.polski.kartofel

    Oceniono 3 razy 3

    Kolejna kontrola, kolejne ankiety, kolejne analizy i po raz kolejny ktoś za to zgarnie szmal. Przecież rynek pracy i tak wszystko weryfikuje. Zresztą opisany problem dotyczy również niższego szczebla edukacji.

  • koballt

    Oceniono 3 razy 3

    szwindle i bylejakość w budowie dróg, szwindle i bylejakość nawet w Academii...

    normalnie późny Gierek się kłania i kino niepokoju moralnego!!!

  • tujacek

    Oceniono 2 razy 2

    Uczelnia, na której uprawianie nauki jest fikcją, jest w sposób oczywisty fikcją, jako uczelnia! To firma świadcząca usługę: gó...y dyplom za małą kasę.

    Smutne, że i większość tych "prawdziwych" uczelni to fikcja naukowa i przekręty. Wartość naukowa osiąganych tam efektów jest bliska zeru :(

  • 1stanczyk

    Oceniono 4 razy 2

    Marciniak : "Od 35 lat jestem nauczycielem akademickim. I wiem, że to nie są typowe rzeczy. To patologia. To jest skutek umasowienia kształcenia."

    Gówno prawda.

    To jest skutek tej samej nieogarniętej głupoty postokrągłostołowych durniów, od dwudziestu lat rządzących naszym krajem, która zniosła obowiązkową maturę z matematyki czy zgodziła się by wliczać ocenę z indoktrynacji religijnej do średniej na maturze.

    Swoim bezosobowym tłumaczeniem Marciniak tylko potwierdza swoją do nich przynależność.

    Przynależność której wyznacznikiem jest obciążanie odpowiedzialnością za obecny stan rzeczy nie tych co podejmowali takie czy inne kretynskie decyzje ale zwykle jakiś bezosobowy twór jak ten u Marciniaka : "umasowienie kształcenia".

    Tak jakby nie można było "umasawiać kształcenia" z zachowaniem istniejącego kiedyś w PRL-u rzetelnego poziomu naszych studiów.

    To jest to odziedziczone po PRL-u debilne tłumaczenie stetryczałych półgłówków sprzeczności pomiędzy ilością a jakością za pomocą marksistowskiej dialektyki !

  • an1005

    Oceniono 2 razy 2

    A jak jest w szkolach????
    Jeszcze gorzej bo tam mozna dziecku zwichnac charakter, wpedzic w nerwice jesli mu sie wlepi pale.

  • an1005

    Oceniono 2 razy 2

    No to mamy za upowszechnianie dostepu do wyksztalcenia. wiecej prywatnych uczelni prosze!!!!!

  • zdrufko

    Oceniono 2 razy 2

    MEN ;) Może to chodzi o jakiegoś Mena

  • koballt

    Oceniono 2 razy 2

    Kraj został zdemoralizowany, zatracił pion moralny, everything goes a najważniejszy jest dobry PR i interes własny!

  • representation1

    Oceniono 1 raz 1

    Zastanawiający jest ten cykl artykułów GW na temat patologii szkolnictwa wyższego w Polsce. Przecież zjawisko trwa od lat, a tu nagle takie larum. W czym rzecz? Podobno rząd Tuska szykuje właśnie jakąś tam reformę szkolnictwa wyższego. Może chodzi o wsparcie medialne, o pokazanie z jakiego bagna wyciągnie polskie uczelnie Donek i jego drużyna? Nie dajcie się zwieść. Dopóki Polska będzie ślepo małpować europejskie pseudostandardy, i bezkrytycznie powielać idiotyzmy dla garści euro-srebrników, niczego dobrego nie należy się spodziewać. Kiepskie reformy wzmocnią tylko patologie i nie rozwiążą żadnego problemu. Przecież Donek nie pozwoli naruszyć interesów popierających go sitw.

    *************************************************************************************

    "Wynika to, z technologii sprawowania władzy, którą przyjął Tusk, i która jak na razie dobrze się z jego punktu widzenia sprawdza (z punktu widzenia interesu publicznego przeciwnie) − technologii rządzenia poprzez swoiste kontrakty z sitwami kontrolującymi rozmaite obszary życia publicznego. Prawo − sitwie prawniczej, biznes − sitwie biznesowej, służbę zdrowia − sitwie ordynatorsko-profesorskiej, naukę − sitwie zgredowsko-akademickiej, i tak dalej. A media − sitwie magnatów medialnych."

    www.rp.pl/artykul/443366.html

  • wieslaw.5

    Oceniono 1 raz 1

    matołów po uniwersytetach i tych prywatnych szkołach'' WYŻSZYCH''produkuje się już w
    szkołach podstawowych gimnazjach, liceach .SZCZEGÓLNIE na uwagę zasługują podręczniki
    w tych szkołach niższego stopnia !!!!!

  • ovo_sapiens

    Oceniono 1 raz 1

    "Część kadry się zagubiła..." to znaczy nie rozumieją że kasa jest najważniejsza, a durnowate dzieci lokalnych elyt muszą mieć papier bo im się należy. Zresztą teraz każdemu gó...arzowi wszystko się należy. Nie dostanie zaliczenia to przyjdzie z siekierą i zdzieli bez łeb. Jakoś trzeba stres odreagować...

  • sprzeniewierzenie

    Oceniono 1 raz 1

    od razu patologia - po co w ogole jakies egzaminy??? najlepiej przejsc 5 lat studiow calkowicie anonimowo i nienerwowo dostac dyplom, zycie zweryfikuje go brutalnie

  • labeo

    Oceniono 1 raz 1

    Patologia ta wzięła się z wprowadzonego systemu zakładającego, że pieniądze "idą za studentem". Czyli chcecie mieć więcej pieniędzy na kształcenie to przyjmijcie więcej studentów. tylko nikt nie pomyślał, że taka masówka musi się odbyć kosztem jakości kształcenia.
    Druga rzeczą przyczyniającą się do tej patologii jest fakt, że kiedyś nasz kraj był gdzieś na szarym końcu Europy osób z wyższym wykształceniem przypadających na 100 000 mieszkańców. Władze postanowiły ten wskaźnik w szybko zmienić. Skutek tego był taki, że na studia trafiają osoby, który nigdy nie powinny tam znaleźć i pewnie gdyby były EGZAMINY WSTĘPNE to nigdy by nie zdały.
    Ostatni powód tak wielkiego naboru na studia to fakt, że młodym ludziom trudno po szkole średniej znaleźć pracę, więc polityka rządu zakłada, jak najwięcej osób pchać na uczelnie jako przechowalnie. Nikt nie zastanawia sie na tym, że osoby te później na studiach nie radzą sobie, bo brakuje im podstaw, które powinni mieć ze szkół średnich (ale to już kolejny temat o patologiach, tym razem w szkolnictwie podstawowym i średnim).
    I na koniec Minister nie powinien udawać zdziwionego odkryciem gazety, bo wychodzi, że wszyscy o tym wiedzieli tylko nie ministerstwo. Ciężko w to uwierzyć,

  • ad2009

    Oceniono 3 razy 1

    Trzeba zacząć powtorną reformę tzw. edukacji zaczynając od szkół. Zresztą nie tylko to. Trzeba zacząć reformować całe państwo - tylko kto ma to zrobić ? PO+PiS+PSL+SLD ?? Te solidarnościowe "elyty" zepchnęły kraj na skraj przepaści.

  • pfg

    Oceniono 3 razy 1

    @sting-in-string: Poziom doktoratów już "wzrasta", co jest pochodną tego, iż studia doktoranckie stają się masowe (choć na razie obroną kończą nie wszyscy, którzy zaczęli - bodaj mniej niż połowa). A ministerstwo, poprzez swoją politykę, do "umasoweinia doktoratów" jeszcze zachęca. Notabene, choć nie lubię teorii spiskowych, odnoszę wrażenie, że ostatni wysyp doniesień o patologiach w szkolnictwie wyższym (które to patologię SĄ realne i bolesne) jest przygotowaniem artyleryjskim do tego, aby Kudrycka mogła tryumfalnie ogłosić uchwalenie przygotowanej przez nią reformy: Patrzcie, wyborcy, jaki na uczelniach jest syf, dopiero moja reforma to uporządkuje.
    pfg.blox.pl/2010/05/Po-co-doktorat.html

  • mitochondrium

    Oceniono 1 raz 1

    mialo oczywiscie byc ..."dziesiatki albo i setki tysiecyabsolwentow", sorry...

  • pelo_nas_kocha

    Oceniono 1 raz 1

    A na stronie głównej w dalszym ciągu MEN coś chce kontrolować. Czy redaktorzy GWna też po takich prywatnych szkółkach? Trudno się zorientować, że już od dość dawna jest MNiSW

  • hurdy-gurdy-x

    Oceniono 3 razy 1

    BARTOSZEWSKIEMU ODBIORĄ "PROFESORA"?

  • kuba-michal

    0

    Nasz "uczelnie" to "familiada", katedry to "wlasnosc" rodzinna, z ojca na syna, na ziecia,.....!
    Konkursy to "totalna sciema"!! "Nauka" polska to kopiowanie lub reklamowanie cudzych osiagniec!! I na to ida miliardy z naszej kieszeni!!! A pani Minister taka "delikatna", bo tez "psor"!!!

  • jur56

    0

    Zwiększyć ilość uczelni o następne 500 i problem z głowy .

  • boni.m

    0

    Zainteresowanych prosze o kontakt na:
    lech.keller@gmail.com

  • antyirracjonalista

    0

    Polecam dyskusję na FORUM AKADEMICKIM
    forumakademickie.pl/fa/2010/11/obraz-polskiej-nauki-po-rankingu-mnisw/
    Konia z rzędem temu, kto się połapie w subiektywnych algorytmach miniterstwa.
    Ostatnio słyszałem w mojej instytucji o pomysłach kierownictwa sprowadzających się do "poprawy" wskaźnika efektywności poprzez degradację części publikujących pracowników naukowych na stanowiska inżynieryjno techniczne. ;>

  • prawie_bezrobotny

    0

    Napisałem już na podobnym wątku i powtarzam, bo tutaj chodzi o to samo.
    Pewien mądrala wyraził się tak:
    „Ja udaję, że wykładam, a studenci udają, że się uczą”.
    Mój komentarz.
    No to rzeczywiście nie może być innego rezultatu.
    Ja wykładam, a nie udaję. Studenci zaś mogą się uczyć, o ile mogą.
    Wykładam na prywatnej wyższej uczelni, gdzie są tylko zaoczni studenci. To znaczy pracujący i co najmniej połowa z nich wychowuje dzieci. To znaczy gotujey i daje im jeść, pierze i sprząta, pomaga w lekcjach i chodzi na wywiadówki.
    A gdzie jest powiedziane, tzn. w jakiej biblii, że student ma wiedzieć (umieć) więcej, niż mu powiedziano na wykładzie i ćwiczeniach? Bo wykładowca/prowadzący ćwiczenia więcej wymaga od niego, niż od siebie? Udając np., że wykłada?
    Na jakiej podstawie ktoś decyduje o tym, ile lub czego student musi wiedzieć na dany stopień?
    Wydawać by się mogło, że szkoła - jakakolwiek - jest od tego, żeby uczyć. Wielu nauczycielom jednak wydaje się, że jest ona od tego, żeby wymagać arbitralnie ustalonej dawki wiedzy, zapewniając w ten sposób władzę i wpływy nauczycielom przedmiotów maturalnych (korepetycje) czy kierunkowych (tłuste etaty).
    Czas skończyć z tym absurdem. Ponieważ mój student świadczy o mnie.

  • pfg

    0

    @1stanczyk: Obowiązkową maturę z matematyki zniesiono w PRLu, bodaj w 1986. Przed okrągłym stołem. AWS+UW chcieli obowiązkową maturę z matematyki przywrócić, ale zablokowała to po zmianie rządu minister Łybacka z SLD.
    pfg.blox.pl

  • sselrats

    0

    To nie patologia tylko Polska wlasnie. Nie poznajecie?

  • wejsunek11

    0

    spora część dzisijszych studentów uczelni typu słońce i pogoda to kiedyś co najwyżej kwalifikowałaby się do zawodówek.... student mojej żony (III rok uczlnia państwowa) nie wie jakie są jednostki ciśnienia i ile mm jest w 1cm....
    A sytuacja jest jak w rych artykułach...prowadzący oblewa a dziekan ( dla szmalu dla uczelni) każe pytać w nieskończoność albo wręćz sam wpisuje ocene pozytywną....
    Jak to niby systemowo zmienić skoro uczelnie to biznes.... na dodatek kliki wzajemnej adoracji od stanowisk i wyszarpywania kasy z budżetu i podziału między swoich... te szare duchy ..czyli pracownicy szeregowi dydaktyczni figę z tego mają..tylko stres że głąbów na magistrów się wyświęca..

  • bioder65

    Oceniono 4 razy 0

    czyli wszystkim profesorom zrobić zajęcia z etyki albo przynajmniej wytłumaczyć nieukom co to słowo znaczy

  • slavik222

    Oceniono 1 raz -1

    W państwowych uczelniach siedzi masa dziadków, którzy są równie szkodliwi jak nieroby w prywatnych.
    Ich wiedza kształtowana była w głębokim PRL-u.
    I są odporni na wszelkie nowinki.
    Często zabierają czas studentom bezwartościowymi dyrdymałami.

  • tautur

    Oceniono 2 razy -2

    Dziadka tak te upiory W.R.N nienawidzily, ze jego "Szewcy' usuneli jak tylko wrocili do wladzy. Usuneli by mlodzi prawdy nie znali, jak by mogli to usuneli by takze Mickiewicza.

    Nie zmiany ustawy potrzeba, ale zmiany tych potworkow. Jak to jest ze szkopy ucza polskie dzieci. Czego, bo na pewno nie polskiej kultury.

    Po raz kolejny proboje sie Polakow wynarodowic, stosujac te same metody ktore przed nimi stosowali Stalinowcy i zaborcy.

    "Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz,
    ni dzieci nam Germanil
    Polski my narod,
    Polski duch,
    Krolewski szczep Piastowy"

    Spiewaj z nam'i:
    tautur.blogspot.com/2010/11/rota-oath.html
    W zmutowane kundle, podroby wieprzowe. Wara od Polskich szkol i uczelni. Trzeba wznowic potajemne nauczanie, jak w czasach najgorszych zaborow, bo narod zdziczeje wodzony za nosy przez te Aryjskie potwory

    Patologia nazywaja Mickiewicza, Pilsudskiego i Witkacego? Polskich wieszczy i mesjaszy narodu zydowskiego. A czym one sa przy nich?
    www.facebook.com/pages/La-rodzina-M/136274899771572?sk=wall

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX